Strona 10 z 265

: 31 lip 2007, 19:52
autor: Frencher
JotPeCet pisze:
Nad Wisłą pisze:zapraszamy firmy transportowe, które zorganizowałyby dla mieszkańców naszych wsi komunikację busową do Warszawy.
Yes, yes, yes. Jeden bus dla jednej wsi!! Tylko z Bankowego czy spod Cepelii?? A może parking busów pod PKiN.
Na to jest sposób - nie dawać licencji na przystanki nowym prywaciarzom w centrum, a tym co już są te licencje sukcesywnie zabierać przy każdej nadarzającej się okazji wypychając ich na przedmieścia. Po co jest ZTM :?: ;-)

: 31 lip 2007, 20:10
autor: Glonojad
Taaak, z pewnością taki krok przyczyni się do odwrócenia trendu utrzymującego się spadku udziału komunikacji publicznej w dojazdach do miasta... 8-[

No i przy okazji każdej powtarza się, że "zadaniem ZTM jest zapewnianie komunikacji WARSZAWIE, a nie aglomeracji". Więc może nie bądźmy schizofreniczni...

A metody policyjne zostaw Predatorze w pracy ;) - jak zakażesz busom wjazdu do centrum, nie dajac nic wzamian, to dostaniesz jeszcze więcej samochodów osobowych. Ja tam zdecydowanie wolę jednego busa extra niż 50 dodatkowych aut...

: 31 lip 2007, 20:14
autor: Frencher
Nikt nie mówi, aby gdzieś wypychać je na rogatki miasta. Ale z drugiej strony nie można pozwolić aby byle "przewoźnik" posiadający jednego starego Autosana i robiący 4 kursy dziennie wlekł się aż do samego centrum.

: 31 lip 2007, 20:17
autor: Glonojad
Bo?

: 31 lip 2007, 20:25
autor: Frencher
inż. Glonojad pisze:Bo?
Już nie przesadzajmy.
Dam przykład: Niech by się tylko ci "przewoźnicy" wszelkiej maści co obecnie krańcują przy Wileńskim dowiedzieli że mogą jeździć do centrum to wiesz co by się działo... Marszałkowska by się zamieniła przez cały dzień w jedną wielką ekspozycję starego taboru podmiejskiego.
Tego złomu byłoby więcej niż pojazdów komunikacji miejskiej.

: 31 lip 2007, 20:32
autor: Glonojad
Wileński to jest centrum. 5-6 minut tramwajem od tzw. Ratusza.
Zresztą jak by się na tą Marszałkowską dostali, skoro nawet autobusom ZTM nie wolno po Śląsko-Dąbrowskim jeździć? Poniatowszczakiem? To byłby masochizm... wydawało mi się jednak, że mówimy tu o połączeniu ze wsiami pod Górą Kalwarią.

: 31 lip 2007, 20:34
autor: Frencher
inż. Glonojad pisze: wydawało mi się jednak, że mówimy tu o połączeniu ze wsiami pod Górą Kalwarią.
Tu sytuacja jest analogiczna - do <M> Wilanowska i koniec. Po co dalej :?:

: 31 lip 2007, 20:40
autor: Pawel01
Wydaje mi się, że głównym problemem jest odcinek ok. 1000 - 1500m gdzie droga (linia) przebiegałaby przez "martwy obszar" - określenie przez urzędników na obszar niezurbanizowany. Ale przecież dalej jest szkoła, potem przystanek, gdzie ludzie przychodzą z kilku wsi, i jest tam rano spory tłum. A frekwencja naprawdę byłaby niezła, duże osiedle po drodze (Os. Arche). Przez pewien czas jeździły tamtędy autobusy linii 700 i 710 (remont Piłsudskiego) i zawsze na tymczasowym przystanku czekali pasażerowie. A do przystanku na Sobieskiego niezły kawałek.
PS. Niech osoby zorientowane napiszą jak to jest z cenami za kom. podmiejską tj. ile za km i zależności w cenie (np. pojazd przegubowy, solówka) itd.

: 02 sie 2007, 15:19
autor: Glonojad
Pawel01 pisze: PS. Niech osoby zorientowane napiszą jak to jest z cenami za kom. podmiejską tj. ile za km i zależności w cenie (np. pojazd przegubowy, solówka) itd.
AFAIK prosto - bierzesz cenę wozokilometra i liczysz liczbę kilometrów, a zTm w zależności od frekwencji umawia się na zwrot 0-100% tej ceny.

: 03 sie 2007, 6:17
autor: JotPeCet
Frencher pisze:Na to jest sposób - nie dawać licencji na przystanki nowym prywaciarzom w centrum, a tym co już są te licencje sukcesywnie zabierać przy każdej nadarzającej się okazji wypychając ich na przedmieścia. Po co jest ZTM :?: ;-)
ZTM już kilka razy odmawiał, np. Traksowi (Zabieżki - Warszawa Wiatraczna - teraz Wschodnia) wjazdu do centrum, czy np. Arce zwiększenia kursów, dlatego ostatnio wystąpili o uzgodnienie trasy Otwock (Stylowa) - Warszawa Wiatraczna.

: 03 sie 2007, 12:36
autor: Jožin z bažin
JotPeCet pisze:Zabierzki
To w Polsce? ;)

: 10 wrz 2007, 10:19
autor: Frencher
Gazeta Wyborcza pisze:Wielkie porządki w Śródmieściu. Prywatne autobusy z Otwocka, Legionowa czy Marek tak korkują centrum, że na Marszałkowską czy w Al. Jerozolimskie więcej linii spod Warszawy wjeżdżać już nie będzie. Pasażerowie mają się przesiadać na obrzeżach.
Decyzja Zarządu Transportu Miejskiego to teraz temat numer jeden w wielu podwarszawskich miejscowościach. Codziennie wyjeżdżają z nich do stolicy dziesiątki autobusów. Najwięcej od strony Otwocka i Karczewa, ale w centrum widać też mnóstwo autobusów z Mińska Maz., Wołomina i Legionowa.

Teraz ZTM chce powstrzymać tę nawałę komunikacji prywatnej na centrum. Urzędnicy twierdzą, że Śródmieście jest już wystarczająco zakorkowane. - Te autobusy nie muszą dojeżdżać do Pałacu Kultury. Wystarczy, że będą kończyć trasę na obrzeżach centrum, tak by pasażerowie mogli się przesiąść do komunikacji miejskiej - proponuje Michał Dąbrowski z ZTM.

Ratusz zrobił już pierwszy krok i przestał wydawać zgody na wjazd do centrum przewoźnikom, którzy chcą uruchomić nową linię. Odmowy dostały firmy Mini-Bus i Oplex z Otwocka. Ich nowe linie mogą dojeżdżać najdalej do ronda Waszyngtona lub do Dworca Wschodniego. Andrzej Świrbutowicz, szef Opleksu (autobusy Wilga Bus) jest oburzony decyzją ZTM. - Argument, że nasze autobusy korkują centrum, jest niezrozumiały. Gdyby pasażerowie przesiedli się do samochodów, to dopiero byłyby korki! - denerwuje się. Dodaje, że mógłby dojeżdżać tylko do ronda Waszyngtona lub ronda Wiatraczna, gdyby były tam stacje metra.

Z proponowanego skrócenia tras podmiejskich autobusów nie jest też zadowolona większość pytanych przez nas pasażerów. - Nie chcę się przesiadać. W śródmieściu stoimy w korkach, ale przynajmniej mam miejsce siedzące - mówi Agnieszka Konieczna z Otwocka. - To głupi pomysł. Czym mam dojechać z Karczewa? Prywatne autobusy są najszybsze - uważa Adam Zarychta.

Ale ZTM zarzuca też prywaciarzom, że blokują przystanki. - Wozy prywatnych firm powinny zatrzymywać się tylko na chwilę, żeby zabrać pasażerów. Tymczasem często stoją kilka minut i blokują przejazd autobusom miejskim. Podpisując nowe umowy z przewoźnikami, wprowadzimy kary za dłuższe postoje na przystankach - zapowiada Michał Dąbrowski.

Najgorzej jest na przystanku w Al. Jerozolimskich przy dawnym hotelu Forum. Tu co kilka minut podjeżdżają prywatne autobusy i część z nich rzeczywiście przez kilka minut blokuje przystanek. Autobusy miejskie muszą przez to czasem czekać w kolejce.

ZTM wyznaczył już punkty przesiadkowe dla większości tras podmiejskich. I tak z Otwocka powinny dojeżdżać do ronda Waszyngtona lub ronda Wiatraczna, z Marek - do ul. Wileńskiej w pobliżu Targowej, z Legionowa - do Dworca Gdańskiego (tu jest stacja metra), z Pruszkowa - do pl. Zawiszy, z Piaseczna - do stacji metra Wilanowska, z Łomianek - do stacji metra Marymont, a w przyszłości do stacji Młociny pod Hutą Warszawa.

Urzędnicy liczą też, że po wprowadzeniu wspólnego biletu aglomeracyjnego na kolej i komunikację miejską rola prywatnych przewoźników zupełnie się zmieni. - Wówczas powinni oni dowozić pasażerów do stacji kolejowych - mówi Michał Dąbrowski.

Problem w tym, że na razie nie ma co liczyć na szybkie utworzenie wspólnego biletu aglomeracyjnego. Miasto nie może się w tej sprawie dogadać z Kolejami Mazowieckimi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
ZTM robi krok w dobrym kierunku. Tylko dlaczego nie weźmie się za już istniejące linie :?:

: 10 wrz 2007, 10:23
autor: Glonojad
Jeśli kierunkiem jest dalsze zwiększanie udziału komunikacji indywidualnej, która dla dojazdów spoza miasta już osiągnęła 60% podróży, to tak, jest to krok rewelacyjny.

: 10 wrz 2007, 10:26
autor: Bastian
Frencher pisze:Tylko dlaczego nie weźmie się za już istniejące linie :?:
Umowa to umowa.
Nie chcę się przesiadać. W śródmieściu stoimy w korkach, ale przynajmniej mam miejsce siedzące - mówi Agnieszka Konieczna z Otwocka.
Takie myślenie to drugie - po nawale blachosmrodów - nieszczęście warszawskiego podróżowania...

Tylko że jest druga strona medalu: niezbyt wygodne przesiadki, dość długi (w niektórych miejscach) potencjalny czas oczekiwania na przesiadkę. No i wciąż słaba oferta szynowa: gdyby była dobra, to tłuczenie się autobusem z Otwocka (i "stanie w korkach") naprawdę byłoby objawem głupoty...

: 10 wrz 2007, 10:28
autor: Glonojad
Wolę, żeby siedzieli w tych autobusach, niż we własnych puszkach.

Nie zauważyłem też w artykule wzmianki o zwiększeniu podaży miejsc w liniach ZTM, które owe prywatnobusy dublują.