Strona 10 z 84
: 21 lut 2006, 15:51
autor: Glonojad
E tam, będą jeździć tylko na dodatkach, a na dodatkach jeździ dużo pasażerów bo to szczyt

.
A tak serio, to w sumie ciekawe, jakie to są koszty.
Znam koszty modernizacji czeskich T3, ale milion juro za skład to jednak gruba przesada na tle kosztu nowej jednostki. No i T3 to jednak lepsza od 13N bryka...
: 21 lut 2006, 16:00
autor: Tm
Znam koszty modernizacji czeskich T3, ale milion juro za skład to jednak gruba przesada na tle kosztu nowej jednostki. No i T3 to jednak lepsza od 13N bryka...
trzy nagrzewnice, dostosowanie instalacji (bezpiecznik

), kable, uszczelka do drzwi- ot i wszystko czego potrzeba
: 21 lut 2006, 19:53
autor: Plesim
Tm pisze:Znam koszty modernizacji czeskich T3, ale milion juro za skład to jednak gruba przesada na tle kosztu nowej jednostki. No i T3 to jednak lepsza od 13N bryka...
trzy nagrzewnice, dostosowanie instalacji (bezpiecznik

), kable, uszczelka do drzwi- ot i wszystko czego potrzeba
Oj, trochę więcej zmian trzeba byłoby wprowadzić.

: 22 lut 2006, 21:25
autor: MisiekK
Tm pisze:Znam koszty modernizacji czeskich T3, ale milion juro za skład to jednak gruba przesada na tle kosztu nowej jednostki. No i T3 to jednak lepsza od 13N bryka...
trzy nagrzewnice, dostosowanie instalacji (bezpiecznik

), kable, uszczelka do drzwi- ot i wszystko czego potrzeba
Jak by to bylo takie proste to grzalki by dawno juz tam byly. Tu wchodzi jeszcze przespawanie dolu pudla, mozliwa konieczna zmiana sposobu mocowania siedzen, zmiana obiegu powietrza w okolicy rozrusznika (inne rozwiazanie chlodzenia), wymiana obwodu glownego, jego zabezpieczen, reorganizacja okablowania wagonu. Nikt o zdrowym rozsadku w TW na to nie pojdzie i mnie to nie dziwi. Szczegolnie, ze te wozy i tak docelowo beda wycofywane z miasta.
: 23 lut 2006, 10:48
autor: Plesim
MisiekK pisze:Szczegolnie, ze te wozy i tak docelowo beda wycofywane z miasta.
W przeciągu najbliższych 10 lat.

: 27 lut 2006, 14:42
autor: MisiekK
Plesim pisze:MisiekK pisze:Szczegolnie, ze te wozy i tak docelowo beda wycofywane z miasta.
W przeciągu najbliższych 10 lat.

Ale to nie bedzie tak, ze wszystkie zostana pociete 1.01.2015. Beda ciete stopniowo i po 2010 zostana ich napewno juz tylko pojedyncze egzemplarze, co tymbardziej nie bedzie uzasadnialo montazu grzalek.
: 27 lut 2006, 15:54
autor: Plesim
MisiekK pisze:Plesim pisze:
W przeciągu najbliższych 10 lat.

Ale to nie bedzie tak, ze wszystkie zostana pociete 1.01.2015. Beda ciete stopniowo i po 2010 zostana ich napewno juz tylko pojedyncze egzemplarze, co tymbardziej nie bedzie uzasadnialo montazu grzalek.
Jeżeli 103 sztuki w 2014 to garstka to przepraszam.

: 28 lut 2006, 15:52
autor: MisiekK
Plesim pisze:Jeżeli 103 sztuki w 2014 to garstka to przepraszam.

To jest 40 skladow jako dodatki, reszta odstawiona, w rezerwie, na 'awariach' itd.
: 22 sie 2006, 23:14
autor: Brzydal
Ponieważ poważna odpowiedź na to pytanie, to może być tylko śmiech, to proponuję konkurs na najśmieszniejsze wytłumaczenie "sensu" włączania ogrzewania w autobusie w dzień, w którym temperatura przekracza 20 stopni C. Nagród nie będzie :P
(ten ogrzewany autobus to było dziś A406 na 166...)
: 22 sie 2006, 23:53
autor: Szamot
Penie miał problemy z chłodzeniem silnika.
To mało śmieszne, ale i tak nie ma nagród
: 23 sie 2006, 1:05
autor: Proboszcz
ITSy mają z tym problem. To nawet nie jest ogrzewanie tylko powietrze z silnika. W MANach trzeba przekręcić gdzieś jakiś kranik i zmienia sie na zimne
: 23 sie 2006, 19:55
autor: dzidek
W wielu (choc nie wszystkich) Neoplanach trzeba zjechac na zaklad by przekrecic kranik. Problem w tym, ze rano w autobusach jest chlodno i kierowcy sobie podgrzewaja kabine a pozniej gdy kranik nie zostanie przekrecony to cieplo robi sie w calym wozie.
Wielu kierowcow nie ma pojecia jak podkrecic kran
: 09 mar 2007, 1:12
autor: MZ

Sierpnia jeszcze nie ma, ale ludziom już gorąco:
GW pisze:Ukrop w autobusach
śmik, ostatnia aktualizacja 2007-03-08 22:01
Choć na dworze kilkanaście stopni ciepła, w niektórych autobusach wciąż grzeją. - Nie da się wytrzymać z gorąca - narzekają pasażerowie.
Nasz czytelnik bardzo źle wspomina wczorajszą podróż przegubowym jelczem linii 522. Gdy tuż po godz. 10 rano wsiadł do niego przy kinie Femina, okazało się że wnętrze jest strasznie nagrzane. - Kierowca chyba zwariował. Z dmuchaw leciało gorące powietrze. Jak można grzać, gdy na zewnątrz jest już ciepła wiosna? - pytał.
Przy grzejniku było tak gorąco, że musiał się przesiąść. Niewiele pomogło otwarcie okna. Gdy jedna z pasażerek zwróciła uwagę kierowcy, ten odparł, że musi grzać. Wczoraj dostaliśmy też sygnał o nagrzanym autobusie 185.
W Miejskich Zakładach Autobusowych przyznają, że grzanie przy takich temperaturach to kompletny bezsens. - Chyba jakiemuś kierowcy odbiło. Skontrolujemy autobusy na pętlach. Polecę też wszystkim dyspozytorom ruchu, by przypomnieli kierowcom o zakazie grzania przy takich temperaturach - mówi Janusz Ciepieńko, kierownik ds. przewozów w Miejskich Zakładach Autobusowych.
Interwencję zapowiedział też Zarząd Transportu Miejskiego. - Będziemy na ten temat rozmawiać z przewoźnikami. Pasażer w autobusie może też bezpośrednio zwracać się do kierowcy, by wyłączył ogrzewanie, jeśli rzeczywiście jest włączone - mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM.
: 09 mar 2007, 14:04
autor: Proboszcz
Tak jak już w tym temacie pisał Szamot - kierowca grzeje, bo jest problem z chłodzeniem wozu i wyłączenie dmuchaw spowoduje wyciek płynu chłodzącego i koniec jazdy
: 09 mar 2007, 16:44
autor: Filip7370
Ciekawe czy będą grzać w Michalczaka i Nowych solarkach, przecież to Pierwsze ciepłe dni tych wozów.