: 28 lip 2011, 15:01
A wchodzenie po schodach ruchomych jest uprzykrzaniem życia osób stojących.fik pisze: Nie, to bieganie po schodach jest uprzykrzaniem życia innym.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
A wchodzenie po schodach ruchomych jest uprzykrzaniem życia osób stojących.fik pisze: Nie, to bieganie po schodach jest uprzykrzaniem życia innym.
tłok też jest. Poza tym znacznie mniejsze natężenie podróżnych jednak.Wolfchen pisze:W autobusach/tramwajach nie ma bramek i jakoś sobie można poradzić
nie, nieprawda.Wolfchen pisze:o niestety, ale to chyba tyczy się ogólnie systemów bramkowych...
Pasażer zapłacił za przebywanie w strefie biletowej metra.MichalJ pisze: Nie widzę (ale mogę się mylić) uprawnień dla kontrolera, pozwalających mu takiemu pasażerowi uniemożliwić wejście do metra i odbycie przejazdu, za który zapłacił.
Ja nie rozumiem o co cały ten spór? Osoba biegnąca po schodach w wielu przypadkach ma coś do ukrycia co zostało wcześniej opisane przez fika.Rosa pisze:Zatrzymywanie kogos komu się spieszy bo "nie wolno biegac po schodach i jest to niebezpieczne" jest zwykłym wykorzystywaniem formalności po to aby komus uprzykrzyć życie.
wchodzenie po schodach ruchomych:piotram pisze:A wchodzenie po schodach ruchomych jest uprzykrzaniem życia osób stojących.fik pisze: Nie, to bieganie po schodach jest uprzykrzaniem życia innym.
4) w żaden sposób nie zagraża bezpieczeństwuMeWa pisze:
wchodzenie po schodach ruchomych:
1) nie jest zabronione regulaminem, ani przepisami
2) jest powszechną praktyką na świecie
3) zachęca do tego sam operator.
No fajnie. Tylko w jaki sposób, autor nie opisał. Chyba miałby z tym problem...fik pisze: § 11
1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.
Też mi argument "bo nie zabronione"MeWa pisze:wchodzenie po schodach ruchomych:
1) nie jest zabronione regulaminem, ani przepisami
2) jest powszechną praktyką na świecie
3) zachęca do tego sam operator.
Analogia kulawa.
argumenty były trzy, Fik dał czwarty. Nie słyszałem o przypadku u nas potrącenia i spadnięcia ze schodów ruchomych (spadnięcia oczywiście były, ale to raczej z uwagi na niewłaściwe zachowanie, utratę równowagi u osób starszych itp.). Zresztą nie wiem, co to ma zmieniać w dyskusji.piotram pisze:Też mi argument "bo nie zabronione" Jakbyś się uparł, to możesz kogoś potrącić tak, żeby poleciał w tył tracąc równowagę.
Więc można go w ogóle nie przewieźć i git?fik pisze:Pasażer zapłacił za przebywanie w strefie biletowej metra.MichalJ pisze: Nie widzę (ale mogę się mylić) uprawnień dla kontrolera, pozwalających mu takiemu pasażerowi uniemożliwić wejście do metra i odbycie przejazdu, za który zapłacił.
To go potraktuj zgodnie z regulaminem, a nie przetrzymuj do następnego pociągu. Tylko nie wiem, czy w kompetencjach kontrolera biletów leży egzekwowanie tego punktu...Plus regulamin przewozu...:
§ 11
1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.
Ja tylko wzywam do zaniechania działań niezgodnych z regulaminem ("proszę się zatrzymać! tutaj nie wolno biegać!"). W 99% wystarcza. Następnie uprzejmie tłumaczę, dlaczego należy tego nie robić, a potem proszę o bilet. Nikogo nigdzie nie przetrzymuję. Jeżeli osoba staje się agresywna, wulgarna, bądź w ogóle nie reaguje na wezwanie - proszę o pomoc SOM/policję.MichalJ pisze:Tylko nie wiem, czy w kompetencjach kontrolera biletów leży egzekwowanie tego punktu...
Oczywiście. Jeżeli pasażer ma bilet czasowy, na którym zostało 10 minut i chce przejechać się nocnym metrem, które kursuje co minut 15 - jak najbardziej może się okazać, że nigdzie nie dojedzie. Logiczne.MichalJ pisze: Więc można go w ogóle nie przewieźć i git?
no ale w czasie normalnej kontroli też zdarza się, że pasażer nie zdąży na jakiś pociąg.MichalJ pisze:To go potraktuj zgodnie z regulaminem, a nie przetrzymuj do następnego pociągu.
Wystarczy.fik pisze:Na drugi raz palant jeden z drugim kupi czterdziestkę.