Strona 10 z 110

: 04 mar 2007, 18:30
autor: Kleszczu
MZ pisze:
Karol pisze:Tylko, że tam mamy rezerwat a tu... poligon
:arrow: A właśnie, przez poligon to też ma przebiegać? W ogóle przydałaby się jakaś mapka poglądowa ;).
Oczywiście. Trasa będzie biec przez poligon równolegle do torów w stronę Zielonki Bankowej, a same tory przekroczy gdzieś w okolicach Mokrego Ługu. Mapka hmm- nie wiem ale pewnie na Siskomie gdzieś jest. Tam wszystko jest ;)

: 04 mar 2007, 18:31
autor: Kleszczu
Jak przypuszczałem- są. http://siskom.waw.pl/s17.htm#mapy

: 04 mar 2007, 19:03
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:Jak przypuszczałem- są. http://siskom.waw.pl/s17.htm#mapy
:arrow: Dzięki. No to teraz mam już pełny obraz głupoty związanej z wytyczeniem obwodnicy przez Halinów. Pomijam już to, że jest to wariant droższy i wymagający wycinki większej liczby drzew. Ale do licha - kto będzie jechał taką okrężną drogą od trasy lubelskiej? Przecież wariant przez Wesołą idealnie wpisuje się w układ drogowy w tym rejonie miasta. Jak to mawia Fikander: litości!

: 04 mar 2007, 19:14
autor: mgs84
jezusicku, co za objazd!

: 06 mar 2007, 0:53
autor: MZ
GW pisze:W Wesołej awantura o drogi

Jarosław Osowski, ostatnia aktualizacja 2007-03-06 00:07

W poniedziałek cała remiza strażacka w Wesołej manifestowała poparcie dla mieszkającego w tej dzielnicy ministra środowiska Jana Szyszki. Ludzie są mu wdzięczni za to, że przesunął wschodnią obwodnicę Warszawy do sąsiedniego Halinowa.

Trasa przez Wesołą? Nie, bo tu mieszka 20 tys. osób i jest Mazowiecki Park Krajobrazowy. Prędzej bokiem "przez posowiecki poligon", a najlepiej wcale. Takie głosy powtarzały się na wczorajszym spotkaniu. Żeby się na nim stawić, księża nawoływali na niedzielnych mszach. Przyszedł tłum. - Ważne, by przebić się w szumie medialnym, który zaczął się w związku z Rospudą. Przy okazji minister Szyszko wydał korzystną dla nas opinię - stwierdził burmistrz Wesołej Edward Kłos.

- Wypowiedzi, że to jego prywatna sprawa, są nie do przyjęcia. Bo dlaczego mamy wpuszczać do Wesołej setki tirów? - pytała radna tej dzielnicy Irena Kuk.

Jak pisaliśmy, przed miesiącem Jan Szyszko niespodziewanie odrzucił wschodnią obwodnicę Warszawy planowaną od 20 lat w Wesołej, gdzie mieszka. Wybrał wariant forsowany przez tę dzielnicę, który jest o połowę dłuższy, prowadzi nie tylko przez poligon, ale i między rozbudowującymi się wsiami w gminie Halinów. Tu w planach była tylko droga rangi wojewódzkiej, ale nie ekspresowa dwupasmówka. Z tą informacją próbowała się wczoraj przebić Jadwiga Rożalska, ale tłum ją zakrzyczał. - Nie będziemy z panią dyskutować! Niech sobie pani zrobi swoje zebranie!

To poniedziałkowe pokazało, że problem ze wschodnią obwodnicą ma nie tylko minister Szyszko z PiS (mieszkańcy Halinowa złożyli na niego doniesienie do CBA), ale i PO, która zdobyła w Wesołej duże poparcie. Jeden z mieszkańców Wesołej Rafał Rogowski przywołał list Hanny Gronkiewicz-Waltz z kampanii wyborczej. Napisała wtedy, że najlepsza byłaby trasa przez Halinów. Wytyczał ją ówczesny burmistrz Wesołej, a dziś wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz, także z PO. Jednak w zeszłym tygodniu pani prezydent powiedziała dziennikarzom, że opowiada się za obwodnicą wersji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, czyli przez Wesołą. - Na szczęście to nie ja tu będę podejmować decyzje - stwierdziła.

- Na pewno nie zmieniła zdania, te komentarze prasowe są nieprawdziwe - zarzekała się wczoraj warszawska radna PO Ligia Krajewska. Pomoc dla Wesołej zaoferowała posłanka Platformy Julia Pitera. Przypomniała, że była też z protestującymi w innych częściach Warszawy. Ci przyjechali wczoraj do remizy. Były weteranki protestów przeciw drogom z Okęcia i Ursynowa. - Musimy się zjednoczyć! U nas we Włochach chcą puścić drogę przez środek osiedla. I już są zawały, bo ludzie tego nie wytrzymują. Powodzenia! - wołała jedna z kobiet. - Wariant zero! Żadnych dróg! - odpowiadali gospodarze.
:arrow: Od razu widać, że cały ten wiec był sterowany z góry i można domyślać się, przez kogo. A argumenty z zawałami na samą myśl o planowanej drodze są żałosne.

: 06 mar 2007, 0:59
autor: MeWa
"Wariant zero! Żadnych dróg!" - i na tym się pewnie skończy... w tym mieście to nigdy nic się nie wybuduje i nie zmieni na lepsze ](*,)

: 06 mar 2007, 8:46
autor: MZ
:arrow: Mieszkańcy są wdzięczni ministrowi, że przesunął obwodnicę do sąsiedniego Halinowa. To przypomina takie typowe podrzucanie kukułczego jaja. Rozumiem, że niezadowoleni mogą być ci mieszkańcy, których domy mają być wyburzone lub bezpośrednio sąsiadować z obwodnicą (ale za ekranami dźwiękochłonnymi). Co natomiast taka droga przeszkadza ludziom mieszkającym kilkaset metrów dalej, a już szczególnie mieszkańcom innych dzielnic, którzy pojawili się na tym zebraniu?

: 06 mar 2007, 21:46
autor: Kleszczu
:shock:
Szkoda, że w Halinowie nie mieszka jakiś minister to może być przerzucił WOW pod Siedlce ](*,) ](*,) Ręce opadają jak się patrzy co się w tym kraju dzieje. Dostajemy na lata 2007- 2013 ogromne fundusze na budowę dróg, a rząd robi wszystko żeby ich nie budować tudzież płacić dodatkowo kary za łamanie przepisów- vide Rospuda czy zdjęcie z podstawowego planu budowy trasy S5 przez Bydgoszcz. Źle się dzieje w tym kraju.

: 06 mar 2007, 22:22
autor: MeWa
Niektóre stwierdzenia to są śmieszne, a niektóre fakty po prostu załamują...

Obrazek
Warszawa
DROGI Awantura o wschodnią obwodnicę

Wesoła murem stoi za ministrem

Trzy dni po proteście mieszkańców Halinowa przeciw budowie obwodnicy przez ich tereny mieszkańcy Wesołej, którzy na razie trasy się pozbyli, przypuścili kontratak

Obrazek
Mieszkańcy Wesołej nie chcą u siebie wschodniej obwodnicy Warszawy
MARCIN ŁOBACZEWSKI

Na spotkanie zorganizowane w strażackiej remizie przyszło niemal 200 osób. I od razu zrobiło się gorąco, bo wiceprzewodnicząca rady dzielnicy Irena Kruk zaatakowała dziennikarzy relacjonujących powstawanie wschodniej obwodnicy: - To, co dzieje się w mediach, jest nie do przyjęcia. Dziennikarze naginają fakty i tworzą szum medialny, w którym brakuje rzetelnej informacji! - radna grzmiała zza stołu prezydialnego, a sala przyjęła jej słowa burzą oklasków.

Po niej przemówili mieszkaniec Wesołej Rafał Rogowski, burmistrz dzielnicy Edward Kłos i Lidia Oktaba z Obywatelskiego Sztabu Antykryzysowego "Nie przez miasto". Wszyscy dowodzili, że decyzja ministra środowiska Jana Szyszki, sprzeciwiająca się planowanemu od 1987 r. wariantowi obwodnicy przez Wesołą, była słuszna i nie miała związku z tym, że Szyszko w Wesołej mieszka, a jego żona Krystyna zasiada w radzie dzielnicy. Argumentowali, iż Halinów nie ucierpi z powodu budowy drogi ekspresowej, tak jak Wesoła.

- Trasa obwodnicy w wariancie przez Halinów przechodzi przez zdegradowany ekologicznie po radziecki poligon wojskowy, omija duże miejscowości. A Wesoła jest najładniejszą dzielnicą Warszawy - dowodził Rafał Rogowski.

Burmistrz Kłos obiecał mieszkańcom, że będzie bronił decyzji ministra środowiska. -Obwodnica w wariancie przez naszą dzielnicę nie może powstać, bo nie jest dla nas. Nie będziemy mogli nawet na nią wjechać - dowodził.

Według badań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wariant trasy przez Wesołą wymaga wyburzenia większej liczby budynków. Za to z drogi przez Halinów korzystałoby znacznie mniej kierowców. Ten wariant jest najdroższy i na progu opłacalności.

W piątek mieszkańcy Halinowa oskarżyli ministra Szyszkę o prywatę. Napisali zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i list do premiera Jarosława Kaczyńskiego. Decyzja o odgięciu obwodnicy w stronę Halinowa nie jest ostateczna. GDDKiA wystąpiła do ministerstwa o jej zmianę.

Obwodnica ma być częścią pierścienia dróg ekspresowych wokół Warszawy, na który będzie można wjechać z autostrady A2. Koszt inwestycji to 14 mld zł.

MACIEJ SZCZEPANIUK

--------------------------------------------------------------------------------

: 06 mar 2007, 22:26
autor: Kleszczu
Powtarza nam się niejako sytuacja z trasy przez Chomiczówkę #-o Natomiast argumenty mieszkańców Wesołej są krótko mówiąc- żałosne i śmieszne.

: 06 mar 2007, 22:26
autor: Piotrek
R-11 Kleszczowa pisze:Źle się dzieje w tym kraju.
Pointa jak najbardziej trafna. I kto w końcu przejrzy na oczy :(

[ Dodano: 2007-03-06, 22:27 ]
Powtarza nam się niejako sytuacja z trasy przez Chomiczówkę
Taa... Ucierpią Ci co budowali się, gdy w planach przestrzennych nie było żadnej trasy przecinającej ich domy.

: 06 mar 2007, 22:30
autor: Kleszczu
Piotrek pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Źle się dzieje w tym kraju.
Pointa jak najbardziej trafna. I kto w końcu przejrzy na oczy :(
Osoby, które to zrobił już dawno mieszkają w Londynie i Dublinie :roll:

: 07 mar 2007, 15:36
autor: Andrzej
No cóż.., Minister podjął decyzję ewidentnie pod Wesołą.
Media nagłośniły sprawę, choć przegięły z tym 'cierpiętnictwem' Halinowa (tam droga ma przepiegać przez najprawdziwsze wioski, praktycznie bez domów). Jedynie agrument, że na około jest podstawowy, słuszny i trafny.
Szkoda jednak, że media nie nagłośniły (zwłaszcza TV Polsat..) sprawy, że WOW już raz został przesunięty z wariantu, który jako jedyny mógł być realizowany czyli WIIIA i tylko na niego był zarezerwowany teren od 20 lat. Ale szef Polsatu mieszkający na Praskiego Pułku po cichaczu, wiadomo jak, "przesunął" WOW od siebie i powstał wariant W2, który nagle zyskał uznanie i "przeszedł".
Nie ma sprawiedliwości, wszystkim rządzą chwilowe układy i układziki, konflikty interesów. Argumenty za i przeciw są zawsze i można je dowolnie podpasować pod siebie w danej chwili. Jak i można się posłużyć tabelką BHP, zwaną przez niektórych raportem oddziaływania na środowisko... W razie czego pomoże SISKOM, który czyni wszkaże pijarowskie cuda.
Myślę, że WOW powstanie i tak w Wesołej, ale będzie to jeszcze jedna fuszerka. A jeśli przez Halinów, to tym bardziej. Na ten kraj zawsze można liczyć.

: 07 mar 2007, 22:29
autor: Kleszczu
Andrzej pisze: Myślę, że WOW powstanie i tak w Wesołej, ale będzie to jeszcze jedna fuszerka. A jeśli przez Halinów, to tym bardziej. Na ten kraj zawsze można liczyć.
Dlaczego fuszerka :?: Dróg w Polsce dobrych nie mamy ale jak już się buduje nowe to wcale takie złe znowu nie są :roll:

: 08 mar 2007, 9:03
autor: Glonojad
Od Siskomu to się Kolego Andrzeju odczep może.

A termin "najprawdziwsze wioski, bez domów" jest w sumie dość ciekawy - wydawało mi się, że wieś to jednak kilka domów mieć powinna, czymś się od łąki jednak różni :p