Strona 10 z 62

: 10 sty 2008, 16:59
autor: Wolfchen
Kra pisze:Do spraw podatkowych wystarczy wskazanie urzędu skarbowego według miejsca zamieszkania.
O, miejsce zamieszkania jest najlepsze w ten sposób. Ale w sumie na jedno wyjdzie, bo miejsce zamieszkania tez musisz potwierdzić, np. w przypadku spraw sądowych, WKU, etc.

: 10 sty 2008, 17:06
autor: MeWa
michael112 pisze:
Wolfchen pisze:A skąd weźmiesz kasę na powrót do stanu poprzedniego?
A jaką mam gwarancję, że po podwyżce wróci? Mniej niż zerową, wręcz ujemną, bo prędzej będą dalej ciąć. Jakoś przed cięciami się wyrabiali z tymi cenami, jakie mieli.
Pewnie, bo skoro nie ma gwarancji, że może być lepiej, to niech będzie jeszcze gorzej
michael112 pisze:Jakoś przed cięciami się wyrabiali z tymi cenami, jakie mieli.
czy jesteś tak zaślepiony, że nie widzisz, że ceny prądu / paliwa idą w górę, metro jest wydłużane, SKM częściej jeździ, jest wspólny bilet, za który trzeba płacić?

: 10 sty 2008, 17:13
autor: Wolfchen
MeWa pisze:Pewnie, bo skoro nie ma gwarancji, że może być lepiej, to niech będzie jeszcze gorzej
No, ale może być tak, że podwyższą ceny i znowu potną rozkłady...
MeWa pisze:metro jest wydłużane, SKM częściej jeździ, jest wspólny bilet, za który trzeba płacić?
Niestety, ten "wspólny bilet" spowodował, że pocięte zostało kilka linii, pogarszając obsługę...

: 10 sty 2008, 17:16
autor: MeWa
Wolfchen pisze:pocięte zostało kilka linii, pogarszając obsługę
no i dobrze, że się nie dublują. Natomiast wspólny bilet cieszy się dużą popularnością.
Wolfchen pisze: ale może być tak, że podwyższą ceny i znowu potną rozkłady...
nawet jeśli tak miałoby być, to cięć byłoby mniej niż w sytuacji bez podwyżek - wątpię jednak, by to miało nastąpić, bo to by była bramka samobójcza. A koszty obsługi komunikacji w tym roku wzrosną.

: 10 sty 2008, 17:19
autor: Wolfchen
MeWa pisze:no i dobrze, że się nie dublują.
Nie wydaje mi się, żeby np. takie 517 w pełni dublowało SKMkę na odcinku Ursus-Centrum, nie wspominając o dojeździe na Targówek... 8-(
MeWa pisze:nawet jeśli tak miałoby być, to cięć byłoby mniej niż w sytuacji bez podwyżek - wątpię jednak, by to miało nastąpić, bo to by była bramka samobójcza.
Po podwyżce powinni raczej przywrócić to, co ścięli (oczywiście nie od razu)...
MeWa pisze:A koszty obsługi komunikacji w tym roku wzrosną.
To pewne.

: 10 sty 2008, 17:25
autor: Solaris
Michael112 i inni , skoro jesteście przeciwni podwyżce cen biletów ze względu na stan taboru i częstotliwość kursowania komunikacji. To mam prośbę, wskażcie źródło finansowania następujących pozycji:
1) zakup nowego taboru - podwyższenie komfortu podróżowania
2) podwyżki dla kierowców i pracowników zaplecza technicznego - zwiększenie częstotliwości kursowania
3) zakup ON i energii - na czymś muszą autobusy i tramwaje jeździć
4) zakup części zamiennych
Tylko proszę bez jakichś wydumanych i bezsensownych dywagacji. Rzetelna analiza źródeł finansowania.

: 10 sty 2008, 17:26
autor: MeWa
Wolfchen pisze:Nie wydaje mi się, żeby np. takie 517 w pełni dublowało SKMkę na odcinku Ursus-Centrum, nie wspominając o dojeździe na Targówek...
przecież także z kierowcami problem jest.

: 10 sty 2008, 17:32
autor: R-9 Chełmska
MeWa pisze:
Wolfchen pisze:Nie wydaje mi się, żeby np. takie 517 w pełni dublowało SKMkę na odcinku Ursus-Centrum, nie wspominając o dojeździe na Targówek...
przecież także z kierowcami problem jest.
517 drastycznie pocięto, kiedy z kierowcami nie było tragedii...

: 10 sty 2008, 17:35
autor: MeWa
Cóż bywa, ja tam cieszę się, że jest wspólny bilet. Ursus też jakoś do pociągów się przekonał.

: 10 sty 2008, 18:14
autor: Glonojad
Przekonał jak przekonał. Takie znowu puste to te autobusy nie jeżdżą. A Ty czemu nie biegasz do WKD? :p

: 10 sty 2008, 18:16
autor: Frencher
mariow pisze:
Frencher pisze:Ja mogę podac całą liste miejsc, gdzie ludzie zarabiają po 900 złotych.
ok, pewnie że są takie miejsca. generalnie jednak zarobki w warszawie sa wyzsze niż w wiekszosci kraju i nie mozna powiedziec że przecietny warszawiak zarabia 1000-1500 zł
Taki miejsc w samej Warszawie jest multum - począwszy od małych firm, przez supermarkety, agencje ochrony, a na urzędach państwowych kończąc.
Choćby takie Ministerstwo Sprawiedliwości :arrow: szukają pracowników, ale takich co nie chcą więcej niż 1100 na rękę, poprzez UM st. Warszawy, a choćby na takim ZUSie kończąc, gdzie wielu szeregowych pracowników do dzisiaj pracuje za minimum krajowe.

: 10 sty 2008, 18:18
autor: Glonojad
Solaris pisze:(...) Rzetelna analiza źródeł finansowania.
Biedaku, fora Ci się pomyliły.. ;)

: 10 sty 2008, 18:20
autor: yesterday
inż. Glonojad pisze:Zdaje się Rada Miasta podjęła albo podejmie uchwałę zobowiązującą Zarząd Miasta do pilnowania stosunku bilety - dotacje równego 40-60. Przy braku podwyżek oznacza to... między innymi brak finansowania zakupu taboru z wozokm przez TW, MW, MZA i SKM. Oraz brak możliwości zwiększenia dotacji.
1. nie podjęła
2. jest to z tego co wiem jakiś nieskonkretyzowany jeszcze pomysł
3. nie ma być to sztywny stosunek 40-60 tylko raczej wytyczna żeby trzymać się tego, że bilety pokrywają minimum 40%.

: 10 sty 2008, 18:28
autor: MeWa
Frencher pisze:Taki miejsc w samej Warszawie jest multum
średnioa zarobkowa wyższa jest jednak.
inż. Glonojad pisze:A Ty czemu nie biegasz do WKD?
czasem biegam, ale WKD nie dowozi mnie do metra i na konkretną godzinę trzeba się zjawiać.

: 10 sty 2008, 18:48
autor: Dantte
Frencher pisze:a choćby na takim ZUSie kończąc, gdzie wielu szeregowych pracowników do dzisiaj pracuje za minimum krajowe.
gdyby moja matka tam nie harowała to by "ZUSu dla Ciebie" i zwolnień lekarskich nie było... a zarabia w przedziale 1000-1500 zł. :/

Jestem za podwyżkami cen biletów, ale tylko wtedy, kiedy komunikacja na prawdę się poprawi. i nie tylko dla tarchomina :[