Strona 10 z 18

: 14 sty 2008, 18:02
autor: MisiekK
PiotrekS pisze:Dopiero rodzi się koncepcja imprezy wieć ciezko bedzie mówić ogólnie czy tramwaje będa jeździć i w jakiej formie.
Piotrek - tramwaje są już załatwione - moja w tym głowa.:P Napewno pojawi się dwuwagonowa linia M:)

Napewno ciekawym doswiadczeniem byłaby Wawkomowa brygada autobusowa - do tego tematu jeszcze kiedyś wrócimy.

: 14 sty 2008, 18:31
autor: Premo
Może od razu planujmy już letnie ognisko?

: 14 sty 2008, 18:34
autor: a/p TALENT
Proponuję od razu Sulejówek-Miłosna początek września osiemnastka Prema - tortu !

: 14 sty 2008, 18:57
autor: Premo
A czemu by nie? Rodziców wyśle się gdzieś na noc

: 14 sty 2008, 19:12
autor: SławekM
W sumie to chyba brygada W/3 była najweselsza na całej linii :] A promocja wawkomu, pierwsza klasa, gratulacje z mojej strony za pomysł :]

PS. Może temat przenieść na WC, bo z KM nie ma za bardzo nic wspólnego :]

: 14 sty 2008, 19:16
autor: Kleszczu
MeWa pisze:
R-9 Chełmska pisze: Na tym, to w tym roku takie coś już było 2/D :D
ale nieformalnie ;)
Najwyższa pora z formalizować związek :-$

: 14 sty 2008, 20:37
autor: rudy
Miałem okazję przejechać się razem z moim synem jednym kursem Wawkom-owej brygady (13:27 z Narutowicza) i dla niego była to wielka frajda - zwłaszcza dwie rzeczy: korby oraz wafelki.
Wielkie dzięki. Było naprawdę świetnie. ;-)

: 14 sty 2008, 23:10
autor: rzeznik
Co by sie nie rozpisywac - pozdrawiam wszystkich spotkanych i poznanych w wawkomowym tramwaju :D

: 15 sty 2008, 0:14
autor: hafilip84
Bardzo mi się podobało i bardzo dziękuję KMKM za wyznaczenie mnie do kierownictwa nad tą brygadą... Świetnie się bawiłem i, co bardzo ważne, zrobiłem dużo dobrego dla dzieciaków... Cztery cyferki w puszce, to słuszna kwota :)

Niestety zdażyły się, jak zawsze w dużej grupie osób, nieprzyjemne sytuacje... Niestety muszę do dwóch spraw podejść personalnie, bo tylko jedna osoba sprawiła aż taki kłopot... Premo:
Premo pisze:Myślałem że za symboliczną kwotę w tramwaju odsprzedają mi tablice. Lecz woleli na allegro sprzedać
Raz na zawsze, Ty i inni "miłośnicy" zapamiętajcie: raz w roku z okazji WOŚPu są aukcje gadżetów komunikacyjnych... Ale te aukcje nie są dla Was, tylko dla WOŚPu... W związku z tym nie oczekujcie, że będzie taniej... Wręcz powinno być drożej niż zwykle... I dlatego zdecydowałem, że niektóre rzeczy nie bedą sprzedawane za grosze w tramwaju, tylko zgodnie z zaleceniami Marcina Kozonia i Piotrka Stanka zostaną przeznaczone na WOŚPowe aukcje w allegro... Dzięki takiemu podejściu mój raport z aukcji był drugi z różnicą kilku złotych od pierwszego pod względem sumy sprzedaży... Tylko, że w moim zostały jeszcze puste miejsca, a w tym pierwszym nie...
Premo pisze:Za to wziąłem trochę gadżetów z pudła od Rufia
No właśnie... Od kogo? Bo mówimy o pudle leżącym na tylnym pomoście pierwszego wagonu wawkomowej brygady, prawda? Otóż to pudło, ani nic w środku nie należało do Rufia... Zostało przekazane personalnie mi przez Dagmarę (o ile nie przekręciłem imienia) z KM na rzecz aukcji prowadzonych w tramwaju... Nie miałeś żadnego prawa czegokolwiek stamtąd wyciągać i sobie przywłaszczać... A już na pewno nie w ten sposób, że po Twoim wyjściu muszę przeprowadzać śledztwo gdzie się te gadżety podziały... Elementarna kultura kazała się zapytać mnie, jako kierownika brygady, czy cokolwiek znajdującego się na pokładzie tramwaju nie ma przypadkiem innego przeznaczenia niż Twoje lepkie łapki... Tym dziwniejsza jest cała sytuacja, że jako medialna, ekhem, twarz KM na pewno możesz sobie załatwić krocie takich gadżetów... Nie musiałeś ich podkradać z orkiestrowego tramwaju...
W związku z zaistniałą sytuacją chciałbym Cię lojalnie uprzedzić, że jeśli do mnie dotrą słuchy, że czerpiesz jakieś zyski z tych gadżetów, i zostaną one wiarygodnie potwierdzone, możesz się pożegnać z jakąkolwiek obecnością na tym Forum...
Chciałbym też przeprosić wszystkich, którym ta wiadomość zepsuła optymizm jakim jest otoczona akcja Jurka Owsiaka... Po kilku konsultacjach uznałem jednak, że sprawa powinna zostać naświetlona...

: 15 sty 2008, 1:59
autor: MeWa
Adam G. pisze:ani jeden kurs nie wytracony
ale za to był chętny do jazdy na sprzęgu #-o

: 15 sty 2008, 9:15
autor: MisiekK
MeWa pisze:ale za to był chętny do jazdy na sprzęgu #-o
Odradzam.... Mocno odradzam.

: 15 sty 2008, 11:23
autor: rufio198
hafilip84 pisze:
Premo pisze:Za to wziąłem trochę gadżetów z pudła od Rufia
No właśnie... Od kogo? Bo mówimy o pudle leżącym na tylnym pomoście pierwszego wagonu wawkomowej brygady, prawda? Otóż to pudło, ani nic w środku nie należało do Rufia... Zostało przekazane personalnie mi przez Dagmarę (o ile nie przekręciłem imienia) z KM na rzecz aukcji prowadzonych w tramwaju... Nie miałeś żadnego prawa czegokolwiek stamtąd wyciągać i sobie przywłaszczać... A już na pewno nie w ten sposób, że po Twoim wyjściu muszę przeprowadzać śledztwo gdzie się te gadżety podziały... Elementarna kultura kazała się zapytać mnie, jako kierownika brygady, czy cokolwiek znajdującego się na pokładzie tramwaju nie ma przypadkiem innego przeznaczenia niż Twoje lepkie łapki... Tym dziwniejsza jest cała sytuacja, że jako medialna, ekhem, twarz KM na pewno możesz sobie załatwić krocie takich gadżetów... Nie musiałeś ich podkradać z orkiestrowego tramwaju...
W związku z zaistniałą sytuacją chciałbym Cię lojalnie uprzedzić, że jeśli do mnie dotrą słuchy, że czerpiesz jakieś zyski z tych gadżetów, i zostaną one wiarygodnie potwierdzone, możesz się pożegnać z jakąkolwiek obecnością na tym Forum...
Chciałbym też przeprosić wszystkich, którym ta wiadomość zepsuła optymizm jakim jest otoczona akcja Jurka Owsiaka... Po kilku konsultacjach uznałem jednak, że sprawa powinna zostać naświetlona...
Ponieważ drugi raz mnie wywołano więc się odezwę:
Żadnego pudła z gadżetami nie przynosiłem. Prawdę mówiąc jadąc na Naruciaka nie wiedziałem która brygadę spotkam. Czy bedzie to Wawkomowa czy inna. Po prostu miałem chęc przejechania się zabytkowym wozem ,a ze przy okazji spotkałem Piotrka, Agnieszke i wawkomową brygadę to inna sprawa. Pudło z gadżetami KM przyniosła Agnieszka i dała je jakiejś dziewczynie z obsługi brygady, którą znam z widzenia jak przychodziła do naszego biurowca.
Z jakim zaleceniem co do przeznaczenia tych gadżetów to nie wiem. Ponieważ byłem prywatnie nie interesowałem sie tym zupełnie. Widziałem jak niektórzy ,, obdzielali '' sie tymi gadżetami.
Skoro jednak miały iść na aukcje to powiem, że Ci co sie sami nimi ,,obdzielili'' postapili delikatnie mówiąc nieładnie. W pełni popieram Hafilipa84 w tej kwestii.
Tym bardziej, ze takie gadżety można dostać przy okazji innych imprez związanych z transportem.
Z tego co czytam zabawa na Wawkomowej brygadzie była przednia. Żałuje , ze nie mogłem być , ale w przebraniu Kamusia robiłem pod Muzeum Kolejnictwa to co wy na swojej brygadzie. I z tego co mi powiedziano tez całkiem niezła sumke udało mi sie zebrać. Z czego się cieszę.
Przy okazji pozdrawiam pania z KMKM co razem ze mna była w Muzeum.
Z Kamusiowym pozdrowiem MUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUuuu

P.S.
Wszystkich zainteresowanych jak wygladałem w stroju ,, Kamusia'' zapraszam na stone Koleji Mazowieckich. :D

: 15 sty 2008, 16:21
autor: Premo
Jeśli kogoś uraziłem swoim zachowaniem to przepraszam.
Gadżety wziąłem bo prosiła o nie moja mama. Pracuje ona w fundacji opiekującej się niepełnosprawnymi dziećmi w Sulejówku. Miały posłużyć jako nagrody w różnych zabawach. Mnie samemu nie są do niczego potrzebne (może poza otwieraczem). Jeśli to wg. hafilipa oznaczać będzie osiągnięcie korzyści to upominki trafią do kosza.
Poza tym nie tylko ja byłem przekonany że te rzeczy służą do rozdania. Zastanawialiśmy się też w jaki sposób one mogą posłużyć orkiestrze skoro tramwaj robił już ostatnie kółko.
A to że wiszę na billboardzie nie oznacza że muszę mieć dostęp do takich upominków i nie wiadomo czego jeszcze.

: 15 sty 2008, 19:06
autor: JacekM
Nie w tym rzecz. Jakbyś poprosił o trochę gadżetów to byś mógł je nabyć za przysłowiowego piątaka. Tak się po prostu nie robi (-X

: 15 sty 2008, 19:55
autor: MisiekK
Premo pisze:Gadżety wziąłem bo prosiła o nie moja mama. Pracuje ona w fundacji opiekującej się niepełnosprawnymi dziećmi w Sulejówku. Miały posłużyć jako nagrody w różnych zabawach.
Wystarczyło powiedzieć, że potrzebujesz i w jakim celu. Zapewne później też byś mógł liczyć na inne okazje i gadżety - może nawet od siebie z firmy bym coś przyniósł. Trudno - wyszło jak wyszło.
Premo pisze:Poza tym nie tylko ja byłem przekonany że te rzeczy służą do rozdania.
To nie była impreza promująca Koleje Mazowieckie.