: 03 wrz 2008, 21:32
Eh.. co ja bym zrobił żebym wrócił do gimnazjum... nauczyciele fajni, atmosfera fajna, klasa fajna... szkoda, że doceniam to dopiero po jej ukończeniu. Aż chciało się uczyć.
Haha. Gimnazjum...Maybach pisze:A mi się podoba2 gimnazjum to najlepszy okres
Tylko wygłupianie się i darcie mordy
Co?ziomal pisze:Haha. Gimnazjum...Maybach pisze:A mi się podoba2 gimnazjum to najlepszy okres
Tylko wygłupianie się i darcie mordy
Eee, w liceum przynajmniej nie liczą się końcowe oceny.reserved pisze:Eh.. co ja bym zrobił żebym wrócił do gimnazjum... nauczyciele fajni, atmosfera fajna, klasa fajna... szkoda, że doceniam to dopiero po jej ukończeniu. Aż chciało się uczyć.
I gimnazjumMaybach pisze:Co?ziomal pisze: Haha. Gimnazjum...
1 gimnazjum to badziewie.ziomal pisze:I gimnazjumMaybach pisze: Co?Pomimo wszystko to już coś innego
Porównując mój nick do moich postów od razu można stwierdzić, że do seminarium całkowicie nie pasujereserved pisze:I sądząc po nicku idziesz do seminarium...
Dokładnie, zazdroszczę.Maybach pisze:A mi się podoba2 gimnazjum to najlepszy okres
Tylko wygłupianie się i darcie mordy
Ta, chyba rozkładów na pamięćreserved pisze:Aż chciało się uczyć.
Argument na to, że studia są cięższe od liceum? Ty to musisz poczuć na własnej skórze. Przyjdzie taka sesja i weź tu się naucz kilkunastu grubych podręczników w przeciągu 2-3 dni. A teraz pomnóż sobie to x3 bo przeważnie tyle jest egzaminów na moim kierunku. Nie zapominajmy też o egzaminach ustnych, które dostarczają dodatkowych nerwów i adrenaliny. Jeśli miałbym wybierać między sesją, a maturą wybrałbym jeszcze raz pisanie matury.reserved pisze:Daj jakiś stosowny argumentMaciek pisze:Z chęcią się zamienię. Ty nawet nie wiesz jak studia potrafią być ciężkie. Zwłaszcza moje.
Zdasz sobie sprawę w trzeciej klasie że robisz błąd... bo ja nadrabiałem całe trzy lata w dwa tygodnie... szczęśliwie uszedłem z życiem.BJ.2052 pisze:Nie narzekam, 3 klasa sie liczy