Strona 10 z 21

: 03 wrz 2008, 21:32
autor: reserved
Eh.. co ja bym zrobił żebym wrócił do gimnazjum... nauczyciele fajni, atmosfera fajna, klasa fajna... szkoda, że doceniam to dopiero po jej ukończeniu. Aż chciało się uczyć.

: 03 wrz 2008, 21:40
autor: ziomal
Maybach pisze:A mi się podoba :D 2 gimnazjum to najlepszy okres :) Tylko wygłupianie się i darcie mordy :P
Haha. Gimnazjum... :D

: 03 wrz 2008, 21:41
autor: Maybach
ziomal pisze:
Maybach pisze:A mi się podoba :D 2 gimnazjum to najlepszy okres :) Tylko wygłupianie się i darcie mordy :P
Haha. Gimnazjum... :D
Co?

: 03 wrz 2008, 21:41
autor: Jamnik
reserved pisze:Eh.. co ja bym zrobił żebym wrócił do gimnazjum... nauczyciele fajni, atmosfera fajna, klasa fajna... szkoda, że doceniam to dopiero po jej ukończeniu. Aż chciało się uczyć.
Eee, w liceum przynajmniej nie liczą się końcowe oceny. :D

: 03 wrz 2008, 21:45
autor: ziomal
Maybach pisze:
ziomal pisze: Haha. Gimnazjum... :D
Co?
I gimnazjum ;-) Pomimo wszystko to już coś innego :P

: 03 wrz 2008, 21:48
autor: Maybach
ziomal pisze:
Maybach pisze: Co?
I gimnazjum ;-) Pomimo wszystko to już coś innego :P
1 gimnazjum to badziewie. :D Pierwszy rok jest zawsze kijowy.. Przynajmniej mi się tak wydaje.. Potem już z górki. :D

: 03 wrz 2008, 21:51
autor: Proboszcz
A ja w tym roku szkolnym mam maturę + egzamin zawodowy i jestem do nich zajebiście optymistycznie nastawiony...

: 03 wrz 2008, 22:01
autor: reserved
I sądząc po nicku idziesz do seminarium... ;p

: 03 wrz 2008, 22:10
autor: Proboszcz
reserved pisze:I sądząc po nicku idziesz do seminarium... ;p
Porównując mój nick do moich postów od razu można stwierdzić, że do seminarium całkowicie nie pasuje :P

: 03 wrz 2008, 22:12
autor: PiotrekP
Maybach pisze:A mi się podoba :D 2 gimnazjum to najlepszy okres :) Tylko wygłupianie się i darcie mordy :P
Dokładnie, zazdroszczę. :(

: 03 wrz 2008, 22:15
autor: BJ
reserved pisze:Aż chciało się uczyć.
Ta, chyba rozkładów na pamięć :D
Tak w gimnazjum ludziom chce się uczyć, że albo na lekcji studiuję MaXa, albo czytam "NZ", albo jakąkolwiek inną gazetę, albo słucham radia :p

Jeśli chodzi o 2 gim, to zdecydowanie wymiata ta klasa. Zero nauki, zero dobrego zachowania - tylko odpał przez równe 10 mies. :D
W moim przypadku skończyło to się ledwo poprawnym i średnią 3.75. Nie narzekam, 3 klasa sie liczy :wesoly:

: 03 wrz 2008, 22:16
autor: Maciek
reserved pisze:
Maciek pisze:Z chęcią się zamienię. Ty nawet nie wiesz jak studia potrafią być ciężkie. Zwłaszcza moje.
Daj jakiś stosowny argument :>
Argument na to, że studia są cięższe od liceum? Ty to musisz poczuć na własnej skórze. Przyjdzie taka sesja i weź tu się naucz kilkunastu grubych podręczników w przeciągu 2-3 dni. A teraz pomnóż sobie to x3 bo przeważnie tyle jest egzaminów na moim kierunku. Nie zapominajmy też o egzaminach ustnych, które dostarczają dodatkowych nerwów i adrenaliny. Jeśli miałbym wybierać między sesją, a maturą wybrałbym jeszcze raz pisanie matury.

: 03 wrz 2008, 22:17
autor: Proboszcz
Ja akurat nie wiem po co, ale w gim się uczyłem... Za to całe technikum na lajcie i farcie jadę. Średnia powyżej 3,5 i zero nauki - tylko ściągi :D

[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:21 ]
Popieram słowa Maćka - na studiach niby kilka miechów możesz leniuchować, ale jak nadejdzie sesja to naprawdę przegwizdane... To tak jakby się maturę zdawało co pół roku..

: 03 wrz 2008, 22:23
autor: reserved
BJ.2052 pisze:Nie narzekam, 3 klasa sie liczy :wesoly:
Zdasz sobie sprawę w trzeciej klasie że robisz błąd... bo ja nadrabiałem całe trzy lata w dwa tygodnie... szczęśliwie uszedłem z życiem.

: 03 wrz 2008, 22:23
autor: pawcio
A czasami cztery razy do roku, jak doliczysz sesje poprawkowe.