Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Przystosowanie metra dla niepełnosprawnych

Moderator: JacekM

metron

Post autor: metron » 08 cze 2009, 23:27

MeWa pisze:Po to są testy, żeby sprawdzić co jest złe i co jest dobre, a uwagi każdy może zgłaszać


Ale zdrowo myślący człowiek powinien chyba zdawać sobie sprawę że bąble wykonane z stali nierdzewnej w połączeniu z wodą mogą stworzyć niebezpieczną mieszankę ?????
Do tego nie potrzeba testów

fraktal
Posty: 5641
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 08 cze 2009, 23:53

Wspomniałem już o możliwej śliskiej nawierzchni tych bąbli. Nie wiem, czy faktycznie jest to oczywiste, bo w Polsce dużo rzeczy (w znaczeniu: nawierzchni) staje się śliska, gdy jest na niej trochę błota lub śniegu (rzadziej: wody). Gdy ja testowałem te bąble, to było sucho, więc nic nie stwierdziłem, a moja uwaga o tym, że może być ślisko, była tylko przypuszczeniem, które w wielu przypadkach się potwierdzało. Jeśli rzeczywiście jest ślisko, to zamiast się emocjonować tym na forum, warto żebyś jednak napisał maila do Metra, bo co innego przypuszczenia, a co innego rzeczywiste doświadczenia.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 09 cze 2009, 9:35

fraktal pisze:Wspomniałem już o możliwej śliskiej nawierzchni tych bąbli. Nie wiem, czy faktycznie jest to oczywiste
Nie wiem jak w Metrze, ale na Centralnym te bąble są śliskie zame z siebie. Liwstwy prowadzące moim zdaniem mogły być nieco mniej wypukłe. I tak by były na tyle grube, że możliwe do wyczucia.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 cze 2009, 15:14

Niewidomi się skarżą, że kanały prowadzące są za niskie, więc niewykluczone, że będą wyższe (zamiast 3 mm - 5 mm).
Natomiast kwestię materiałów myślę, że regulują stosowne przepisy.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Zari
Posty: 112
Rejestracja: 08 sie 2008, 15:45
Lokalizacja: Siedlce/Warszawa

Post autor: Zari » 09 cze 2009, 16:32

MeWa pisze:Natomiast kwestię materiałów myślę, że regulują stosowne przepisy.
Jakie przepisy? Przecież dopiero trwają prace na ustaleniem stosownych przepisów więc skoro można ustalić kształt to czemu nie można ustalić materiału?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 cze 2009, 16:36

Prace trwają nad ustaleniem ujednoliconych przepisów dotyczących zabezpieczeń i sprawdzenia, które rozwiązania są najlepsze. Przy czym przepisy będą wydane z poszanowaniem norm unijnych, które określają wartości maksymalne i minimalne dla wysokości, odległości itp.
Użyte materiały muszą gwarantować określoną przyczepność.
Jeśli ktoś ma uwagi, wątpliwości, to nic nie stoi na przeszkodzie, by napisał w tej sprawie - wszelkie dodatkowe głosy na pewno nie zaszkodzą.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 06 lip 2009, 12:01

Wypadek niewidomego na dworcu Śródmieście

08:12 06.07.2009 / Gazeta Stołeczna


Kolejny groźny wypadek z udziałem niewidomego pasażera. Tym razem nie w metrze, a w podmiejskim pociągu. Jacek Zadrożny, który na początku czerwca walczył o prawa wyborcze niewidomych, złamał nogę na dworcu Śródmieście. - Kolej nie robi nic, żeby było bezpiecznie - mówi na łamach "Gazety Stołecznej".

Do zdarzenia doszło w zeszły piątek. Zadrożny czekał na pociąg na stacji Warszawa Śrdmieście. Był tam przed czasem, poprosił też o pomoc przypadkową kobietę. Ta odprowadziła go do drzwi pociągu i odeszła.


– Wchodząc nie wyczułem szpary między peronem a wagonem. Wpadła mi noga i się przewróciłem. Na szczęście do wnętrza wagonu - relacjonuje na łamach "Gazety Stołecznej" niepełnosprawny.

Pociąg zdążył minąć dwie stacje, nim w wagonie pojawił się ściągnięty przez jednego z pasażerów kierownik pociągu. Z dworca Wschodniego Zadrożnego zabrało pogotowie.



Tam okazało się, że noga jest złamana z przemieszczeniem. Zadrożny wciąż jest w szpitalu. Przeszedł już operację. Gips będzie nosił trzy miesiące. Kolejnych kilka to rehabilitacja.

Niewidomy poprosił Koleje Mazowieckie o raport z wypadku. Chce go dołączyć do dokumentacji ZUS. Chodzi o odszkodowanie. – Jest straszny problem z jego wydobyciem. Moja żona była na dworcu. Kazano jej pisać podanie do dyrekcji – opowiada Zadrożny.

Pójdzie do sądu?

- Pewnie boją się, że pójdę do sądu. Ja jeszcze o tym nie zdecydowałem – przyznaje Zadrożny. - Jasno trzeba stwierdzić, że kolej nie robi nic, żeby było bezpieczniej. Peron i tabor są ciągle nieprzystosowane do potrzeb niepełnosprawnych – dodaje.

Rzeczniczka Kolei Mazowieckich Donata Nowakowska tłumaczy, że firma nie mogła przekazać raportu poszkodowanemu, bo to wewnętrzny dokument spółki. Ale zapewnia, że odpowiedni odpis trafi do Zadrożnego już wkrótce. Nowakowska podkreśla, że spółka cały czas modernizuje tabor.

Kolejne wypadki niczego nie zmieniają

To nie pierwszy tego rodzaju wypadek w Warszawie. We wrześniu zeszłego roku Filip Zagończyk, niewidomy student Uniwersytetu Warszawskiego wpadł pod pociąg metra na stacji Centrum. Nie wyczuł laską krawędzi peronu. Kilka miesięcy był leczony w Szwajcarii. Jednej nogi nie udało się uratować. Zapowiedział, że będzie się domagał się od miasta odszkodowania.

Urzędnicy tłumaczą, że w Polsce nie ma przepisów, ani norm regulujących to, jak mają wyglądać usprawnienia dla niewidomych. I "na wszelki wypadek" nie robią nic. Przepisy mają być gotowe pod koniec tego roku.

mdaw/roody

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1608349,0, ... omosc.html

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 06 lip 2009, 18:20

Rz pisze: I "na wszelki wypadek" nie robią nic.
nie ma jak wierutne kłamstwo... Jeśli testy oznakowań, to jest "nic", to gratuluję dziennikarzowi podejścia. Szkoda, że o testach nie zająknął się w ogóle, mimo wcześniejszych apeli intstytucji je przeprowadzających...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 06 lip 2009, 18:52

No właśnie, przecież te przepisy nie "same się robią", tylko mają uwzględnić prowadzone m.in. przez metro i PeKaP badania na stacjach...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 07 lip 2009, 8:02

SławekM pisze:
– Wchodząc nie wyczułem szpary między peronem a wagonem. Wpadła mi noga i się przewróciłem. Na szczęście do wnętrza wagonu - relacjonuje na łamach "Gazety Stołecznej" niepełnosprawny.

Pociąg zdążył minąć dwie stacje, nim w wagonie pojawił się ściągnięty przez jednego z pasażerów kierownik pociągu. Z dworca Wschodniego Zadrożnego zabrało pogotowie.
Czemu, kurka, nikt nie zaciągnął hamulca. :/
Polityka złym doradcą w pracy!

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 07 lip 2009, 11:04

Czemu, kurka, nikt nie zaciągnął hamulca.
W tunelu? bez sensu. Co prawda z Powiśla na pogotowie blisko, ale równie niezły dojazd jest (a za to lepsze dojście) do wschodniego... No i nie blokuje się szlaku. Tak więc bardzo źle nie wypadło, że skłąd zatrzymano na wschodnim, bo zagrożenia życia nie było. Co innego, jakby skład go "przeciągnął"....

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 07 lip 2009, 14:27

MeWa pisze:
Rz pisze: I "na wszelki wypadek" nie robią nic.
nie ma jak wierutne kłamstwo... Jeśli testy oznakowań, to jest "nic", to gratuluję dziennikarzowi podejścia. Szkoda, że o testach nie zająknął się w ogóle, mimo wcześniejszych apeli intstytucji je przeprowadzających...
Tak, ale to dopiero po tym wypadku...

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Czw 09 Lip, 2009 20:38 ]
Usunięcie części wiadomości nie na temat (została wklejona do właściwego wątku). MeWa

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 lip 2009, 22:31

marcin89 pisze:
MeWa pisze:nie ma jak wierutne kłamstwo... Jeśli testy oznakowań, to jest "nic", to gratuluję dziennikarzowi podejścia. Szkoda, że o testach nie zająknął się w ogóle, mimo wcześniejszych apeli intstytucji je przeprowadzających...
Tak, ale to dopiero po tym wypadku...
Artykuł opisuje ostatni wypadek na Śródmieściu, kończąc się zdaniami, że nic się nie dzieje, natomiast testy trwają od jakiegoś czasu, o czym redaktorzy jakoś niechętnie wspominają. A one są konieczne, żeby wypracować jednolite normy oznaczeń (w innym razie na każdej stacji będzie co innego, zależnie od wizji architekta). Zresztą i tak potrzebne są czas (z dnia na dzień nie oznakuje się wszystkich kilku tysięcy czynnych przystanków i stacji w ruchu!) i pieniądze (w przypadku samego metra mówi się o milionach).

Nie znam okoliczności tego wypadku na Śródmieściu, jak i tego, czy gdyby były oznaczenia, to nie wpadłby w lukę (od guzków luka nie zniknie), ale wydaje mi się to dziwne, że osoba pomagająca nie wprowadziła tego pana do składu, do środka.

Natomiast w przypadku Zagończyka można byłoby się zastanawiać, czy w ogóle próbował wyczuć krawędź peronu...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 07 lip 2009, 23:07

MeWa pisze:Natomiast w przypadku Zagończyka można byłoby się zastanawiać, czy w ogóle próbował wyczuć krawędź peronu...
Jak bedzie skarzyl miasto jak zapowiada, to chyba trzeba berdzie przeanalizowac dokladnie nagrania i byc moze ukaac zagonczyka.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 08 lip 2009, 20:08

MeWa pisze:Natomiast w przypadku Zagończyka można byłoby się zastanawiać, czy w ogóle próbował wyczuć krawędź peronu...
sprawa tego chłopaka to paranoja rozdmuchana przez media, a koleś bezczelnie wykorzystuje fakt, że jest niepełnosprawny. W końcu na coś mu ta laska powinna służyć, nie? Nie ma w tym ani grama winy Metra czy miasta. Brutalna prawda, sorry, jeśli kogoś tym uraziłem.
noidea

ODPOWIEDZ