A moja racja jest najmojsza... Oczywiście, że jeśli się uważa, że nie ma żadnej metodologii, to można sobie przyjąć, że kontynentów jest np 15.5 i mieć rację... Jednakowoż w realnym świecie metodologii jest kilka i liczba kontynentów wg różnych z nich waha się od 3 do 8 wg Wikipedii... A jestem przekonany, że znajdą się i inni wariaci, którzy stwierdzą, że każda wyspa na oceanach jest oddzielnym kontynentem... Też będą mieli racjęrhemek pisze:Nie ma żadnej metodologii. Liczna jest stała.Os0 pisze: Akurat liczba kontynentów jest różna, zależy jaką się przyjmie metodologię
Mądry Polak po szkole?
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Są różne modele: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kontynent
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Mnie się wydaje że to jest wina fundamentalnie beznadziejnego systemu edukacji. młodzież się nie uczy, wagaruje, a winne temu wszystkiemu jest szkolnictwo. Ja sam szkołę zapamiętałem jako miejsce, w którym, ze wszystkim jest problem(jeśli się chce coś załatwić), na nic rzekomo nie ma pieniędzy, a nauczyciele zdecydowanie się zasiedzieli. Na czym według mnie powinny polegać zmiany?
•Znieść obowiązek frekwencji na poziomie 50% - Zadajmy sobie pytanie, co jest celem ucznia który chodzi do szkoły? celem ucznia jest nauczyć się określonych wiadomości, jeśli się nauczył to w czym jest gorszy od tłuka który przebimbał semestr, ale na lekcji w szkole?
•Wprowadzić egzaminy zewnętrzne ze zgromadzonej wiedzy, co semestr.
•Na podstawie tych egzaminów promować uczniów co każdy semestr
•Uczniowie którzy nie zdali testu są zobligowani zdać go za miesiąc, jeśli im się nie uda, kara dla rodziców za to, że nie wywiązują się z obowiązków rodzicielskich(może być taka jak za nie chodzenie do szkoły, czyli 5000zł, przy czym oczywiście karę za niechodzenie bym zniósł).
•I Kolejna szansa znów za miesiąc, znów się nie uda, kolejne 5000zł
•Dałbym szansę na anulowanie kary, jeżeli wynik zewnętrznego egzaminu semestralnego będzie >=75%, kara zostaje anulowana(żeby rodzice nie załamywali rąk że po fakcie, i już nic nie można zrobić, niech mają poczucie że warto powalczyć).
•Jeśli uczeń zda powtórny egzamin, to jego obowiązkiem jest we własnym zakresie nadrobić przerobiony już materiał następnego semestru.
•Zajęcia są w formie nieobowiązkowych konsultacji, uczeń może, ale nie musi z nich korzystać, wiadomości może przyswajać chociażby w domu, a konsultacjami posiłkować się gdy czegoś nie rozumie(Oczywiście na początku semestru każdy uczeń otrzymałby zakres materiału, i terminy konsultacji z rozpiską tematów).
•Wyniki wynagradzać wyjazdem, choćby do Zakopanego, żeby dzieciaki miały jakąś motywacje(oczywiście co rok gdzie indziej).
•Bibliotekę szkolną wyposażyć w multum zestawów podręczników, bądź udostępnić cyfrowy dostęp do ich treści, żeby każdy zainteresowany miał do nich dostęp bez względu na sytuacje materialną.
•Naganne występki karać, najlepiej kilkoma dniami ciężkich robót(choćby kopanie rowów na szkolnym boisku, jak im ręce popuchną i powychodzą bąble, to się na drugi raz zastanowią).
•Zorganizować dzieciom dodatkowe zajęcia, ale takie pełną gębą, na które chciałoby się chodzić. Albo nauka sztuki walki, albo nauka brydża, albo gry na gitarze, i zapewnić oczywiście sprzęt, w przypadku sztuk walk, ochraniacze, pałki wielofunkcyjne, materace, + wyposażenie sali gimnastycznej, w przypadku nauki gry na gitarze, jakiś sensowy sprzęt(przy normalnym użytkowaniu jedyne co będzie po zakupie mogło się zniszczyć to struny.
I to naprawdę wyszłoby korzystniej bo w szkole na lekcjach gościliby jedynie Ci słabsi którym nauczyciele mogli by poświęcić więcej czasu. Obecna szkoła to dno, nie dość że Ci ludzie nie mają żadnej wiedzy, to nie mają także za grosz kultury, jak w odpowiedzi na swoją niewiedzę można burknąć komuś „Dobra, spierdalaj”. to jest szkoła? to jest przechowalnia, a nie szkoła!
•Znieść obowiązek frekwencji na poziomie 50% - Zadajmy sobie pytanie, co jest celem ucznia który chodzi do szkoły? celem ucznia jest nauczyć się określonych wiadomości, jeśli się nauczył to w czym jest gorszy od tłuka który przebimbał semestr, ale na lekcji w szkole?
•Wprowadzić egzaminy zewnętrzne ze zgromadzonej wiedzy, co semestr.
•Na podstawie tych egzaminów promować uczniów co każdy semestr
•Uczniowie którzy nie zdali testu są zobligowani zdać go za miesiąc, jeśli im się nie uda, kara dla rodziców za to, że nie wywiązują się z obowiązków rodzicielskich(może być taka jak za nie chodzenie do szkoły, czyli 5000zł, przy czym oczywiście karę za niechodzenie bym zniósł).
•I Kolejna szansa znów za miesiąc, znów się nie uda, kolejne 5000zł
•Dałbym szansę na anulowanie kary, jeżeli wynik zewnętrznego egzaminu semestralnego będzie >=75%, kara zostaje anulowana(żeby rodzice nie załamywali rąk że po fakcie, i już nic nie można zrobić, niech mają poczucie że warto powalczyć).
•Jeśli uczeń zda powtórny egzamin, to jego obowiązkiem jest we własnym zakresie nadrobić przerobiony już materiał następnego semestru.
•Zajęcia są w formie nieobowiązkowych konsultacji, uczeń może, ale nie musi z nich korzystać, wiadomości może przyswajać chociażby w domu, a konsultacjami posiłkować się gdy czegoś nie rozumie(Oczywiście na początku semestru każdy uczeń otrzymałby zakres materiału, i terminy konsultacji z rozpiską tematów).
•Wyniki wynagradzać wyjazdem, choćby do Zakopanego, żeby dzieciaki miały jakąś motywacje(oczywiście co rok gdzie indziej).
•Bibliotekę szkolną wyposażyć w multum zestawów podręczników, bądź udostępnić cyfrowy dostęp do ich treści, żeby każdy zainteresowany miał do nich dostęp bez względu na sytuacje materialną.
•Naganne występki karać, najlepiej kilkoma dniami ciężkich robót(choćby kopanie rowów na szkolnym boisku, jak im ręce popuchną i powychodzą bąble, to się na drugi raz zastanowią).
•Zorganizować dzieciom dodatkowe zajęcia, ale takie pełną gębą, na które chciałoby się chodzić. Albo nauka sztuki walki, albo nauka brydża, albo gry na gitarze, i zapewnić oczywiście sprzęt, w przypadku sztuk walk, ochraniacze, pałki wielofunkcyjne, materace, + wyposażenie sali gimnastycznej, w przypadku nauki gry na gitarze, jakiś sensowy sprzęt(przy normalnym użytkowaniu jedyne co będzie po zakupie mogło się zniszczyć to struny.
I to naprawdę wyszłoby korzystniej bo w szkole na lekcjach gościliby jedynie Ci słabsi którym nauczyciele mogli by poświęcić więcej czasu. Obecna szkoła to dno, nie dość że Ci ludzie nie mają żadnej wiedzy, to nie mają także za grosz kultury, jak w odpowiedzi na swoją niewiedzę można burknąć komuś „Dobra, spierdalaj”. to jest szkoła? to jest przechowalnia, a nie szkoła!
Tyle lat... Dwie Ameryki(Pn, Pł), Europa, Azja, Afryka, Australia, Antarktyda od lewej do prawej a potem w dół[color=indigo]Fik[/color] pisze:Czy mógłbyś zatem je wszystkie wymienić?
Najgorsze moim zdaniem nie jest brak znajomości podstawowych informacji, które może im podpowie wujek Google z ciocią Wikipedią*. Tylko podejście do pytań: a weź pan mnie nie stresuj, a to jest trudne, a ja tego nie umiem, i to totalne olewactwo. Jak oni to nadrobią? Czarno to widzę.
Poza tym pojawiają się także błędy gramatyczne. Ortograficzne zawsze się zdarzały, ale na pytanie:
- Którą planetą od Słońca jest Ziemia?
odpowiedzieć
- Mars
to jakiś totalny nonsens.
* Tylko że pewnie nawet nie potrafią sobie tego znaleźć...
Poza tym pojawiają się także błędy gramatyczne. Ortograficzne zawsze się zdarzały, ale na pytanie:
- Którą planetą od Słońca jest Ziemia?
odpowiedzieć
- Mars
to jakiś totalny nonsens.
* Tylko że pewnie nawet nie potrafią sobie tego znaleźć...
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
J ageneralnie polecam obejrzeć sobie to wraz z dołączonym wyjaśnieniem i wszystko razem dokładnie przemyśleć.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ale to chyba nie było reżyserowane.Wiliam pisze:Naprawdę wszyscy uważają że to było na serio?
Czy tylko ja czytając w tytule "CzyliSatyra" uważam że to satyra na dzisiejszych gimnazjalistów?Pewnie że poziom edukacji idzie w dół, ale nie przesadzajmy...
http://deser.pl/deser/1,111858,13804656 ... oxSlotIIMT
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Wystarczy zobaczyć jak studenci reagują na hasło "wykład nie jest obowiązkowy". Frekwencja rzędu 15 na 100 i te sprawy.panzerloud pisze:Znieść obowiązek frekwencji na poziomie 50%
A prawa dziecka? A godność? Dobre imię? "'Cause the bully's the victim, they say" i te sprawy?panzerloud pisze:(choćby kopanie rowów na szkolnym boisku, jak im ręce popuchną i powychodzą bąble, to się na drugi raz zastanowią).
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Mniejsza z tym, dlaczego - fakt, że niektórzy wykładowcy "wykładają"/czytają slajdy z rzutnika dla siebie, nie dla przekazania wiedzy. Ważne, że w przypadku szkół, ten sposób na pewno się nie wpłynie na poprawę stanu edukacji.px33 pisze:Może to jednak wina wykładu (czy raczej wykładowcy) a nie studentów?Daniel_FCB pisze:
Wystarczy zobaczyć jak studenci reagują na hasło "wykład nie jest obowiązkowy". Frekwencja rzędu 15 na 100 i te sprawy.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

