Strona 91 z 165

: 17 lut 2009, 13:28
autor: radeom

: 19 lut 2009, 0:12
autor: MeWa
a/p TALENT pisze:Za grosz nie wierzę Italiańcom i Turkom
cóż, Włosi mają doświadczenie...

Obrazek
Włoskie tanie metro
Maciej Czerski 16-02-2009, ostatnia aktualizacja 16-02-2009 22:34

Budowa metra może być droższa, niż zakładał ratusz. Żadne z pięciu konsorcjów startujących w przetargu nie zmieściło się w planowanym budżecie. Mimo to eksperci są zgodni: czas wybrać wykonawcę.

Włoskie konsorcjum Astaldi chce za kontrakt najmniej – 4,1 mld zł. Cenowo pobiło nawet Chińczyków, którzy zaoferowali 4,5 mld zł.

Zaraz po otwarciu kopert odpowiedzialny za inwestycje wiceprezydent Jacek Wojciechowicz wybiegł z sali w towarzystwie współpracowników, a ochrona zamknęła za nim drzwi na klucz. Być może musiał porozumieć się z prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz, bo żadna z ofert nie mieści się w zaplanowanym budżecie inwestycji.

Również kilkunastoosobowa delegacja chińskiego konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd opuszczała gmach metra w minorowych nastrojach. Najpierw zostali odrzuceni w pierwszym przetargu z powodów formalnych, teraz złożyli niską, ale nie najniższą ofertę. A właśnie cena jest podstawowym kryterium w przetargu na budowę centralnego odcinka II linii metra.

Zadowoleni byli natomiast przedstawiciele włoskiego konsorcjum. – Nasz kosztorys został przygotowany profesjonalnie i uwzględniliśmy wszelkie związane z tak dużą inwestycją ryzyko – mówi Janusz Dróżdż, dyrektor Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego, które wchodzi w skład konsorcjum Astaldi.

Włoska firma nie jest zbyt dobrze znana na polskim rynku, ale we Włoszech to prawdziwy potentat. Astaldi budowało metro w Rzymie, Genui, Milanie i ostatnio linię szybkiego metra w Neapolu.

– To solidny wykonawca. Jeśli w swojej ofercie nie ma błędów formalnych, to kontrakt na budowę metra ma niemal pewny – ocenia Adrian Furgalski, ekspert rynku komunikacyjnego. – Myślę, że miasto jest przygotowane na wyłożenie dodatkowych pieniędzy na tę inwestycję.

Podobnie uważa Jakub Majewski, prezes Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. – To sukces, bo na ponownym rozpisaniu przetargu miasto zyskało 2 mld zł – ocenia.

Ratusz na razie o przetargu wypowiada się z umiarkowanym optymizmem. – Warto było poczekać, bo okazuje się, że można wybudować metro taniej. Teraz czekamy na opinię komisji przetargowej – powiedział tuż po otwarciu kopert Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent odpowiedzialny za miejskie inwestycje.

Nie określił jednak, czy i ewentualnie skąd weźmie dodatkowe pieniądze na metro. Pewne jest, że na zwiększenie budżetu będzie musiała zgodzić się jeszcze Rada Warszawy.

– Cena wcale nie jest wiele wyższa od zakładanej przez nas. Po wystawieniu wszystkich faktur ratusz dostanie zwrot podatku VAT – przekonuje Krzysztof Malawko, rzecznik Metra.

Teraz komisja przetargowa ma 90 dni na analizę i wybranie najkorzystniejszej oferty.


*zbliżenie

W przetargu bierze udział pięć konsorcjów. Trzy z nich przedstawiają oferty po raz drugi.

∑ Chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd z siedzibą w Pekinie – 4,5 mld zł (pierwszy raz przedstawia ofertę).

∑ Austriacko-niemieckie ALPINE BAU GmbH – 5,6 mld zł (w poprzednim przetargu chciało 5,8 mld zł).

∑ Włoskie ASTALDI – 4,1 mld zł (po raz pierwszy przedstawia ofertę).

∑ Hiszpańskie Acciona Infraestructura – 5 mld zł (w poprzednim – 6 mld zł).

∑ Hiszpański Dragados – 6,1 mld zł (w poprzednim – 6,2 mld zł).


*centralny odcinek będzie miał siedem stacji

Budowa II linii ma być ekspresowa – ponad sześć kilometrów podziemnej kolejki powstanie w 48 miesięcy. Na wysokości stacji Świętokrzyska dwie linie zostaną połączone tunelem technicznym, za pomocą którego pociągi będą wjeżdżały i wyjeżdżały do stacji techniczno-postojowej na Kabatach. Metro zostanie wydrążone pod dnem Wisły i stanie się drugim w stolicy tunelem, którym pod rzeką będzie można dostać się suchą stopą na drugi brzeg (pierwszy to wybudowany w latach 60. tunel SPEC).
http://www.zw.com.pl/artykul/244827,335 ... metro.html
Ile euro na metro
Konrad Majszyk 18-02-2009, ostatnia aktualizacja 18-02-2009 22:02

Ratusz zgodzi się na drugą linię za 4,1 mld zł – dowiedziało się „ŻW”. Ruszył lobbing za zwiększeniem dotacji na ten cel z Brukseli.

Dlaczego w przetargu na drugą linię metra najtańszą ofertę złożyło konsorcjum włosko-tureckie? Bo tory będą z makaronu, a perony na cienkim cieście. Ten dowcip od dwóch dni przesyłają sobie SMS-ami oficjele z ratusza. Jednocześnie zapadają decyzje w sprawie największego kontraktu tej stołecznej kadencji.

Najkorzystniejszą cenę za budowę siedmiokilometrowego odcinka pod ul. Świętokrzyską, dnem Wisły i Targową zaproponowało konsorcjum, w skład którego wchodzi włoski koncern Astaldi, turecki Gulermak i polskie Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. To ponad 4,1 mld zł, czyli o ponad 450 mln zł więcej, niż przewidywał miejski kosztorys (to koszty budowy przez miasto np. stadionu Legii).

– Ta „dopłata” jest w zasięgu miasta. Trwają już wstępne przymiarki budżetowe – mówi „ŻW” wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. – Poczekajmy jednak na wynik prac komisji przetargowej – zastrzega.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ratusz dał już zielone światło dla budowy drugiej linii za 4,1 mld zł (musi się jeszcze zgodzić Rada Warszawy). Taką kwotę typowali nawet niektórzy specjaliści z Metra Warszawskiego. Według nich, oficjalny kosztorys przy drugim przetargu nadal był niedoszacowany.

Teraz wszystko zależy od komisji przetargowej, która ma 90 dni na sprawdzenie zgodności ofert ze specyfikacją. W przypadku wykrycia uchybień w najtańszej ofercie nadzieję na kontrakt dostanie chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group. Jak usłyszeliśmy, problem zrobiłby się dopiero przy ofercie numer trzy, która wynosi 5 mld zł. W tym przypadku stopa zwrotu może być za niska, żeby otrzymać unijne dofinansowanie.

Na drugą linię metra – z Bemowa na Bródno – stolica miała zagwarantowane 3,2 mld zł dofinansowania z Unii, z czego na odcinek centralny miało przypaść do 1,2 mld zł. Cała dotacja musi być wykorzystana w ramach obecnego budżetu UE, czyli do końca 2013 roku. Dla Warszawy to zła wiadomość. Do tego czasu budowa linii na Bemowo czy Bródno raczej nawet nie ruszy.

Dlatego ratusz ubiega się już m.in. w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego o przesunięcie większości zagwarantowanej przez Brukselę kwoty tylko na odcinek centralny, od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego. Według dyrektora Biura Funduszy Europejskich Michała Olszewskiego, decyzje zapadną dopiero po zakończeniu przetargu. Budowa drugiej linii ruszy najwcześniej w połowie 2010 roku.
http://www.zw.com.pl/artykul/2,336214_I ... metro.html

: 19 lut 2009, 8:53
autor: a/p TALENT
Krzysztof Śmietana w artykule w GW z 18.02.2009 r. " Dla kogo nowe metro" / do przeczytania także w "Przegubowcu"/ też mnoży znaki zapytania w stosunku do zwycięskiego konsorcjum..... Wniosek jest jeden, komisja przetargowa MUSI solidnie popracować nad tym konsorcjum ](*,)

: 19 lut 2009, 9:35
autor: Glonojad
Naprawdę wolę Włochów i Turków od następnych w kolejce Chińczyków z ich systemem pracy metodą "gorącego łóżka".

: 19 lut 2009, 10:33
autor: a/p TALENT
Ja w tej stawce oferentów nie widzę żadnych faworytów. Eliminator pilnie potrzebny do komisji przetargowej.

: 19 lut 2009, 12:29
autor: Bastian
Astaldi budowało metro w Rzymie, Genui, Milanie i ostatnio linię szybkiego metra w Neapolu.
A nie w Romie i Napolu? :mur:

: 19 lut 2009, 12:53
autor: przewoz
Mój znajomy przy pewnym kontrakcie z Włochami miał taką sytuację przy uzgadnianiu terminów: czy termin na za 4 miesiące czy za 2 lata - i tak 4 miesiące opóźnienia doliczcie ;)

: 19 lut 2009, 13:00
autor: Glonojad
Bastian pisze:
Astaldi budowało metro w Rzymie, Genui, Milanie i ostatnio linię szybkiego metra w Neapolu.
A nie w Romie i Napolu? :mur:
Skąd, w Naplesie :p - jak w "See Nipples and do".

: 11 mar 2009, 18:18
autor: MeWa
Obrazek
Oferty na drugą linię metra do poprawki
śmik
2009-03-11, ostatnia aktualizacja 2009-03-11 08:15

Firmy startujące w przetargu na budowę drugiej linii metra muszą skorygować oferty. Zwycięzca może być wskazany za blisko dwa tygodnie

Kilka dni temu urzędnicy ratusza sugerowali, że przetarg na budowę centralnego odcinka drugiej linii metra od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego rozstrzygną w tym tygodniu. Komisja oceniająca oferty prędko jednak nie skończy prac. Właśnie poprosiła firmy o wprowadzenie poprawek w dokumentacji. - Prawo na to pozwala. Te błędy nie są duże. Firmy mają tydzień na uzupełnienie ofert - mówi Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego. Przewiduje, że komisja zakończy prace za niecałe dwa tygodnie. Najtańszą ofertę - wartą 4,1 mld zł - złożyło konsorcjum z włoską firmą Astaldi na czele. O prawie 400 mln zł więcej chce firma chińska. Kolejne trzy oferty są warte od 5 do 6,2 mld zł. Ratusz przeznaczył na budowę tego odcinka 3,7 mld zł, ale według wstępnych deklaracji władz Warszawy oferta Włochów jest do zaakceptowania. Centralny odcinek drugiej linii metra może być gotowy najwcześniej w drugiej połowie 2013 r.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3488 ... rawki.html

: 15 mar 2009, 6:37
autor: zofey
Czy będzie węzeł przesiadkowy dla PKS, BAGS, Minibus, Arka przy którejś stacji południowej odnogi?

: 15 mar 2009, 14:11
autor: jasiu
jedyna południowa odnoga jaka jest rozważana, to tramwaj na Gocław ;>

: 22 mar 2009, 8:19
autor: zofey
Nie wiem czy to nie będzie offtopic, ale nie chciałem odpowiadać na czyjś post w temacie jeszcze bardziej niepasującym (W-Z).

Mam pytanie: Jak dokładnie będzie wyglądała budowa metra na Świętokrzyskiej. Czy:
1. Będą tylko pewne dziury w ulicy i ruch wahadłowy/zwężenie?
2. Będą zlikwidowane całe przecznice, ale pozostawione skrzyżowania z przelotem?
3. Będą zamykane kolejno przecznice i skrzyżowania?

: 22 mar 2009, 12:03
autor: MeWa
Ruch na Świętokrzyskiej i Prostej będzie wstrzymany. Zachowany będzie ruch na ciągach poprzecznych z możliwymi zwężeniami bądź czasowymi wstrzymaniami.

: 26 mar 2009, 0:29
autor: MeWa
Obrazek
Sekret przetargu na drugą linię metra
Konrad Majszyk 25-03-2009, ostatnia aktualizacja 25-03-2009 22:56

Ratusz może unieważnić przetarg na drugą linię metra – dowiedziało się „ŻW”. O krok od zwycięstwa jest najtańsze włosko-tureckie konsorcjum, które jednak nieprawidłowo wpłaciło wadium. Miasto może też oddać budowę drugim Chińczykom. Każdy wariant oznacza proces.

Według niepotwierdzonych informacji, ratusz chciałby zlecić budowę konsorcjum, w skład którego wchodzi włoski koncern Astaldi, turecki Gulermak i polskie Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. To właśnie ten oferent zaproponował najniższą cenę – 4,1 mld zł. Mimo to przewodniczący komisji przetargowej Tomasz Kiełczewski jak lew strzeże tajemnicy kontraktu.

Metro kręci na potęgę

Dlaczego władze Warszawy nie chcą odkryć wszystkich kart przed opinią publiczną?

– Nawet najniższa oferta i tak przekracza kwotę przeznaczoną na ten cel w budżecie. Żeby wyłożyć większe pieniądze, potrzeba decyzji zarządu miasta i zgody Rady Warszawy – mówi Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza.

Czy to prawda? Przecież już 18 lutego wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz powiedział „ŻW”, że najniższa kwota jest całkowicie w zasięgu władz miasta. Zgoda radnych to też w tym przypadku formalność. Poza tym Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych rozstrzygnął na początku roku wart 111 mln zł przetarg na przebudowę Modlińskiej nad Kanałem Żerańskim, mimo że nie miał on wówczas zgody Rady Warszawy na finansowanie inwestycji (została uchwalona później, tuż przed podpisaniem umowy z wykonawcą).

Według Marcina Ochmańskiego, z rozstrzygnięciem przetargu ratusz czeka na decyzję Ministerstwa Infrastruktury w sprawie dofinansowania budowy z funduszy UE. Na odcinek centralny między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim do 2013 roku Warszawa ma zagwarantowane 1,2 mld zł. Ratusz ubiega się w Ministerstwie Infrastruktury Cezarego Grabarczyka o przesunięcie na tę inwestycję także środków przeznaczonych na odnogi na Bemowo i Bródno (przed 2013 rokiem te budowy nie ruszą, więc pieniądze by przepadły).

Dzisiaj z misją w tej sprawie udaje się do resortu infrastruktury miejski wysłannik: dyrektor Biura Funduszy Europejskich Michał Olszewski. Jak powiedział „ŻW”, spotkanie odbędzie się dopiero dziś, bo ministerstwo musi przed podjęciem decyzji poznać wynik przetargu. Rządowi urzędnicy usłyszą więc to, czego nie wie wciąż opinia publiczna: kto i za ile miałby budować drugą linię.

Dowolność w gwarancjach


Niewykluczone jednak, że nad przetargiem zbierają się czarne chmury. Jak donosi „Puls Biznesu”, z powodu banalnej wpadki miasto może czekać w tej sprawie długotrwały spór prawny. Problem w tym, że odpowiadając na pytania oferentów, Metro Warszawskie pozostawiło dowolność, na konto jakiej instytucji wpłacić wadium, czyli wielomilionowe gwarancje bankowe. Dlatego część oferentów wpłaciła pieniądze na rzecz Zarządu Transportu Miejskiego – czyli inwestora dla tej inwestycji – a pozostali, w tym włosko-tureckie konsorcjum, na rzecz Metra Warszawskiego, czyli inwestora zastępczego.

Według gazety, w tym przypadku wadium nie zostało prawidłowo wniesione – Metro Warszawskie nie miało prawa go przyjąć. To może zaś posłużyć do próby wykluczenia zwycięzcy i zmiany losów przetargu. Drugi oferent – China Overseas Engineering Group – zrobi wszystko, żeby storpedować ofertę Włochów i Turków.

Czy kolejny błąd formalny rozłoży potrzebną miastu inwestycję? Rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko zaprzecza.
http://www.zw.com.pl/artykul/2,347195_S ... metra.html

: 26 mar 2009, 11:19
autor: Domino2001
MeWa pisze:Ruch na Świętokrzyskiej i Prostej będzie wstrzymany. Zachowany będzie ruch na ciągach poprzecznych z możliwymi zwężeniami bądź czasowymi wstrzymaniami.
No to będzie wesoło. Prosta i Świętokrzyska to dzisiaj newralgiczny ciąg komunikacyjny. Wszystko ucieknie na pobliską Grzybowską a dalej na Al. Solidarności lub Al. Jerozolimskie, które też już się korkują. Oj będzie się działo, będzie...