Nowe wagony dla metra
Moderator: JacekM
Ale to się sprawdzi tylko wtedy, gdy żadne drzwi się nie otworzą. A raczej na każdej stacji przynajmniej 1 osoba wsiądzie lub wysiądzie, więc właśnie opóźnia się wymianę pasażerską, bo wszyscy czekają aż ta osoba wciśnie przycisk...
Nie, to się sprawdza, bo dzięki temu mała liczba drzwi się otwiera, a wciśnięcie przycisku trwa ułamek sekundy. Dodatkowo przycisk można już wcisnąć w czasie jazdy, bo ma pamięć. 
Ale co za różnica ile drzwi się otworzy? Poza tym, że przewiewu ze stacji nie będzie... Czy otworzy się 5 drzwi czy 30 to wymiana pasażerska trwa tyle samo! (nie wnikając w liczbę pasażerów chcących wyjść oczywiście)
Dla pracy drzwi zasadnicza.reserved pisze:Ale co za różnica ile drzwi się otworzy?
To wyjaśnij. Jeśli mam dwa drzwi, to czas na otwarcie obu drzwi i czas na otwarcie tylko jednych drzwi wg mnie jest taki sam. Czy się mylę?!
"Dwa drzwi" - napisał student dziennikarstwa. BPNMSP 
Chodzi o zużycie mechanizmów w drzwiach.
Chodzi o zużycie mechanizmów w drzwiach.
Właśnie nie wiedziałem jak to napisać... dwoje drzwi? :O Zgłupiałem już. Dwie sztuki drzwi.
Ale przy tylu pasażerach chyba to zużycie będzie niewiele mniejsze. Rzadko kiedy ruch w metrze jest taki, żeby przez jakieś drzwi ktoś nie wychodził lub nie wchodził.
Ale przy tylu pasażerach chyba to zużycie będzie niewiele mniejsze. Rzadko kiedy ruch w metrze jest taki, żeby przez jakieś drzwi ktoś nie wychodził lub nie wchodził.
Mam Ci tłumaczyć szybsze zużywanie się mechanizmów w drzwiach przy częstej eksploatacji? W Inspiro w którym jest to częsty powód awaryjnego zjazdu z trasy? 
Nie. Wystarczyło, że napiszesz, że chodzi o szybsze zużywanie się materiałów przy częstej eksploatacji.
To chyba dla każdego powinno być oczywiste. 
Wcześniej pisałeś o traceniu czasu i nie mogłem zrozumieć co za różnica...
To chyba nie wiesz co mówisz, zwłaszcza patrząc na odcinek ursynowski i bielański.reserved pisze:Rzadko kiedy ruch w metrze jest taki, żeby przez jakieś drzwi ktoś nie wychodził lub nie wchodził.
Jeżdżę codziennie metrem. Między 6:00 a 20:00, między centrum i Kabatami.
Niczego takiego nie napisałem...reserved pisze:Wcześniej pisałeś o traceniu czasu i nie mogłem zrozumieć co za różnica...
To musisz dokładniej obserwować, nawet poza tymi odcinkami zdarzają się takie stacje jak Racławicka, gdzie nawet w szczycie niekoniecznie ze wszystkich drzwi skorzystają pasażerowie.reserved pisze:Jeżdżę codziennie metrem. Między 6:00 a 20:00, między centrum i Kabatami.
Bielańskiego nie znam, ale na Ursynowie to jednak nie sądzę, aby się znalazł choć jeden kurs w dobie bez jakiejkolwiek wymiany pasażerskiej.ashir pisze:To chyba nie wiesz co mówisz, zwłaszcza patrząc na odcinek ursynowski i bielański.reserved pisze:Rzadko kiedy ruch w metrze jest taki, żeby przez jakieś drzwi ktoś nie wychodził lub nie wchodził.