: 21 mar 2010, 1:47
Kierowcy zatrudnieni w MZA na czas określony pójdą na zieloną trawkę w ramach oszczędnośći jakie planuje zarząd firmy.
Wszystkim kierowcą którym umowy kończą się w pierwszym pólroczu bieżącego roku firma nie zaoferuje ich przedłużenia !!!
nasuwa się więc pytanie, po co było ich zatrudniać i robić wielkie zamieszanie ?
Latwą odpowiedzią może być fakt iż każdy z kierowców po rozstaniu z firmą (przy nie przedłużeniu umowy) musi wpłacić w kasie odpowiednią kwotę pieniążków za pobrane umundurowanie (cały sort odzieżowy to koszt około 1000zł).
Ale czy tylko istnieje jedna odpowiedz?
Samemu nie chce mi się wierzyć że w dobie zbliżających się objazdów związanych z budową drugiej linii metra oraz remontami torowsik tramwajowych firma postanowiła oszczędzać na ludziach którzy de facto dają jej zysk poprzez swoją pracę.
Prosiłbym o podzielenie się waszymi odczuciami na ten temat.
Wszystkim kierowcą którym umowy kończą się w pierwszym pólroczu bieżącego roku firma nie zaoferuje ich przedłużenia !!!
nasuwa się więc pytanie, po co było ich zatrudniać i robić wielkie zamieszanie ?
Latwą odpowiedzią może być fakt iż każdy z kierowców po rozstaniu z firmą (przy nie przedłużeniu umowy) musi wpłacić w kasie odpowiednią kwotę pieniążków za pobrane umundurowanie (cały sort odzieżowy to koszt około 1000zł).
Ale czy tylko istnieje jedna odpowiedz?
Samemu nie chce mi się wierzyć że w dobie zbliżających się objazdów związanych z budową drugiej linii metra oraz remontami torowsik tramwajowych firma postanowiła oszczędzać na ludziach którzy de facto dają jej zysk poprzez swoją pracę.
Prosiłbym o podzielenie się waszymi odczuciami na ten temat.