Dziwne, że 927 zaczyna i kończy na Konwiktorskiej. Czy on mimo wszystko stacjonuje na Woronicza?
Jak ja podróżowałem to "na salonie" było dosyć ciemno. Praca silnika rzeczywiście bardzo przyjemna, otwieranie drzwi prawie niesłyszalne, przyśpieszenie też całkiem niezłe. Też widziałem, że kierowca miał problem, aby zamknąć I drzwi, nie jestem zadowolony z półtoraków do tyłu, ale pewnie się inaczej nie dało. Ostatni rząd siedzeń też bardzo wysoko jest, dzięki czemu pasażerowie stojący na przystanku mogą podziwiać buty, nogi osób siedzących na tych miejscach. W środku było dosyć duszno, klimatyzacja nie działała, ciekawe o ile by skróciła żywotność baterii? Przyjemnie się nim podróżowało.
W przypadku Solbusa było już trochę gorzej, praca silnika i sygnał zamykania drzwi nawet nienajgorszy, ale jak można zamontować nierówno płaty drzwi i to tak, że chyba ślepy by tylko tego nie zauważył. Przy odpalaniu wozu, wpada w wibracje, ale potem jest już całkiem nieźle. Oczywiście dużo miejsc siedzących z poziomu podłogi, szkoda że to kosztem drugiej rzeźni. Były małe problemy z I drzwiami, nawet było małe zatrzymanie na Ossowskiego, ale nie spodawana tym. Oczywiście brakowało klimatyzacji, ale to demówka, więc wiadomo. Nie wiem kto był taki mądry, że zamontował wszystkie 4 kasowniki tak wysoko, nie wszyscy mają 2 m wzrostu.
Po dzisiejszych jazdach testowcami odnoszę wrażenie, że ZTM olał kwestie umieszczania dech w testowcach. Jedyna informacja to był numer linii i kraniec do jakiego zmierza. Szkoda, pasażerom czasem była bardzo potrzebna.
