Strona 94 z 163
: 15 gru 2011, 14:58
autor: MisiekK
MeWa pisze:MisiekK pisze:W szczelnych wagonach
na tym może poprzestańmy

Bez jajec - w wagonie 13N, który nie nocował na dworzu, ma wszystkie gumy na drzwiach, dobrze spasowane skrzydła, ustawione klapy na nawiew do środka i motorowy zamyka drzwi od razu po wymianie pasażerów - da się żyć.
piotram pisze:Przy takiej pogodzie jak jest teraz, to jest akuratnie, przynajmniej nie ma zaduchu jak w niektórych nagrzanych do granic mozliwości pojazdach z klimą, ale przy -15 skoro stopiątki z włączonymi grzejnikami nie nadążają, to tym bardziej 13N.
W tramwaju nie ma być +25 tylko kilka stopni więcej niż na zewnątrz. Było o tym już wiele razy tu wałkowane.
piotram pisze:Zupełnie nie - przychodziły totalnie gołe pudła i części
I te gołe gotowe pudła wystarczyło skręcić i wsadzić zawartość wyjętą z dostarczonego obok pudełka. Projektował to ktoś inny, produkował ktoś inny. Polacy ograniczyli się do śrubokrętowania. W Swingach Polacy robią całość.
: 15 gru 2011, 15:23
autor: Glonojad
O ile pamiętam wymagania stawiane przez ZTM przewoźnikom ajencyjnym w autobusach, wymagano niestety więcej, niż "parę stopni więcej niż na zewnątrz". Zakładam, że takie same wymagania postawiono także dostawom wozów dla przewoźników miejskich...
: 15 gru 2011, 15:28
autor: KwZ
Coś ty, przecież umowy wieloletnie to "tajemnica handlowa".

: 15 gru 2011, 15:35
autor: MisiekK
Glonojad pisze:więcej, niż "parę stopni więcej niż na zewnątrz".
Regulowane oczywiście przez zarządzenie ZTM:P
: 15 gru 2011, 15:56
autor: Glonojad
KwZ pisze:Coś ty, przecież umowy wieloletnie to "tajemnica handlowa".

Dlatego odnoszę się do przetargów na ajentów - tu SIWZy były publicznie dostępne. Co jest w umowach wieloletnich - jedynie na podstawie SIWZów
dedukuję. Proszę mi nie sugerować, że coś z czegoś przeciekam!!!
: 15 gru 2011, 16:06
autor: adrian1658
MisiekK pisze:W Swingach Polacy robią całość.
Całości to nie robią.
: 15 gru 2011, 16:08
autor: Glonojad
Z importu są silniki trakcyjne, przekładnie, układ hamulcowy, przeguby i napędy drzwiowe. Ale konstrukcja pudła i wózków czy aparatura (bardzo ważna rzecz, w 13N była importowana belgijska w pierwszych kilkudziesięciu egzemplarzach a i tak się nie chciała ukrotnić) są krajowe. W kraju jest też cały wagon zaprojektowany, co jest jeszcze ważniejsze.
: 15 gru 2011, 16:52
autor: KwZ
Glonojad pisze:Proszę mi nie sugerować, że coś z czegoś przeciekam!!!
Absolutnie tego nie czynię!
Sugeruję natomiast, jako laik, że w tych tajnych/poufnych umowach takich zapisów po prostu nie ma i dlatego są tajne/poufne.
: 15 gru 2011, 17:01
autor: Glonojad
Ciężko mi to komentować, ale skoro w umowach z ajentami jest temperatura bodajże "cały rok 18-25" zadana, to czemu miałaby nie być taka w umowach z miejskimi?
: 15 gru 2011, 17:08
autor: Szeregowy_Równoległy
Glonojad pisze:Ciężko mi to komentować, ale skoro w umowach z ajentami jest temperatura bodajże "cały rok 18-25" zadana, to czemu miałaby nie być taka w umowach z miejskimi?
Wg mojego kierownictwa w okresie zimowym mam mieć w autobusie więcej niż 5 stopni, więc nie jestem pewien tej teorii o 18-25.
: 15 gru 2011, 17:14
autor: KwZ
Glonojad pisze:Ciężko mi to komentować, ale skoro w umowach z ajentami jest temperatura bodajże "cały rok 18-25" zadana, to czemu miałaby nie być taka w umowach z miejskimi?
Bo trzeba by coś egzekwować od upolitycznionych związków zawodowych / kierowców-członków takowych / MZA czy TW?
Z drugiej strony przewoźnicy publiczni starają się +- utrzymać sensowne temperatury, więc może jednak ZTM ma jakiegoś bata na nich?
: 15 gru 2011, 21:37
autor: paolo11051
Glonojad pisze:O ile pamiętam wymagania stawiane przez ZTM przewoźnikom ajencyjnym w autobusach, wymagano niestety więcej, niż "parę stopni więcej niż na zewnątrz". Zakładam, że takie same wymagania postawiono także dostawom wozów dla przewoźników miejskich...
Z ZTM-owego fejsa:
- Prywatni przewoźnicy – PKS Grodzisk Mazowiecki oraz Mobilis - od listopada do końca marca - muszą utrzymywać w pojazdach temperaturę w przedziale 5-15 st. C. W autobusach PKS-u (Scania) ogrzewanie włącza się automatycznie. W części pojazdów Mobilisu ogrzewanie również jest uruchamiane automatycznie, gdy temperatura spadnie poniżej 5 st. C. W pozostałych wozach ogrzewanie można włączyć tylko w zajezdni przed wyruszeniem w trasę. Kierowcy nie mają możliwości regulacji temperatury.
- ITS Michalczewski musi uruchomić systemy grzewcze w autobusach, gdy prognozy pogody na następny dzień przewidują, że o godz. 6.00 będą temperatury ujemne. W autobusach marki MAN, którymi dysponuje przewoźnik, ogrzewanie może być włączone tylko w zajezdni.
- W pojazdach największego przewoźnika, czyli Miejskich Zakładów Autobusowych, sezon grzewczy trwa od początku listopada do końca marca. Decyzje o włączeniu dodatkowego ogrzewania podejmowane są na podstawie prognoz pogody. W autobusach marki Jelcz, MAN i Solaris Urbino 15 ogrzewanie jest uruchamiane przez obsługę techniczną w zajezdni, przed sezonem. Natomiast w 12- i 18-metrowych Solarisach ogrzewanie włącza się automatycznie. W pojazdach powinna zostać utrzymana temperatura w przedziale 5-15 st. C.
: 15 gru 2011, 21:40
autor: ashir
A w Ikarusach nie włączają ogrzewania?

: 15 gru 2011, 22:00
autor: fraktal
piotram pisze:Przy takiej pogodzie jak jest teraz, to jest akuratnie, przynajmniej nie ma zaduchu jak w niektórych nagrzanych do granic mozliwości pojazdach z klimą,
Właśnie mi się przypomniało, że owszem parę razy w tramwaju było mi gorąco, ale to nie był Swing póki co, lecz....uboot. I to jakoś w okolicach wszystkich świętych, chyba w zeszłym roku - na zewnątrz dodatnia temperatura, a w tramwaju gorąco, no i w tym roku chyba też tak było z tego co pamiętam. Ale jakoś na forum nie było nigdy wpisów o zaduchu w ubootach, za to o zaduchu, saunie czy co tam jeszcze w pojazdach z klimą co poniektórzy widać, że się rozpisują.

: 15 gru 2011, 22:18
autor: przewoz
W u-boocie nie raz zmarzłem bardziej niż w stopiątce. Tam ciepło jest chyba tylko przy dmuchawach, które z resztą dają więcej hałasu niż ciepła
