Strona 96 z 462
: 30 mar 2012, 23:22
autor: Premo
To co się dzieje w L-kach to wolna amerykanka. Kontrola przez kierowców to fikcja. Nie można sprawdzić uprawnień do ulg ani czy pasażer posiada swój bilet a nie bilet kogo innego. Któryś cwaniak może sobie nabić bilet seniora w automacie i jeździć L-kami cały rok za 40zł
: 30 mar 2012, 23:32
autor: px33
A kto prowadzi tam kontrole "lotne"? Pracownicy ZTM czy przewoźników? A jeśli to drugie to czy posiadają cokolwiek (telefon, terminal, LDP), co potrafi kontrolować bilety ZTM?
A sytuacja z kontrolą przez kierowcę jest do rozwiązania, ale wymagałaby żeby ZTM wypożyczał/sprzedawał przewoźnikom Macrosystem z odpowiednim oprogramowaniem wyświetlającym typ skasowanego biletu na ekranie sterownika. Tylko kogo to obchodzi jeśli z linii L-x z założenia ZTM nie ma zysku
: 30 mar 2012, 23:33
autor: fik
Jeżeli ktokolwiek, to przewoźnicy.
: 30 mar 2012, 23:37
autor: Premo
Tylko że w rzeczywistości żadna z tych firm nie zatrudnia w tym celu kontrolerów
: 31 mar 2012, 0:21
autor: michalek^
PKS ma swoich kontrolerów, których sam osobiście spotkałem rok temu, ale słyszałem, że byli niedawno. Kontrolerzy PKSu mają te takie urządzenia co mają kontrolerzy ZTMu.
: 31 mar 2012, 0:22
autor: elijah
michalek^ pisze:elijah pisze: Zresztą - skąd on wie co się komu w kasowniku za nim odbija... Musiałby mieć eldepa.
po wydawanym przez kasownik dzwieku?? jeden to wylaczyl silnik i powiedzial ze nei jedzie jak ktos nie okazal...
No proszę cię... jakbyśmy tak bilety sprawdzali po pikaniu to by połowa kwitów nie była wystawiona... Ważność biletu zależy nie od dźwięku kasownika ale tego co jest nabite na kartę.
eLki powinny być kontrolowane.
: 31 mar 2012, 0:39
autor: Premo
PKS ma swoich kontrolerów, których sam osobiście spotkałem rok temu, ale słyszałem, że byli niedawno
W każdym mieście L-ki obsługuje inna firma. Więc różnie to może być
michalek^ pisze:Kontrolerzy PKSu mają te takie urządzenia co mają kontrolerzy ZTMu.
Widziałeś?
eLki powinny być kontrolowane.
Tylko że zazwyczaj jeżdżą bardzo rzadko. Często mniej niż raz na godzinę. Do tego jeździ nimi niewielu pasażerów. Kontrole byłyby nie opłacalne
: 31 mar 2012, 0:47
autor: michalek^
Premo pisze:michalek^ napisał/a:
Kontrolerzy PKSu mają te takie urządzenia co mają kontrolerzy ZTMu.
Widziałeś?
Tak
Premo pisze:Cytat:
eLki powinny być kontrolowane.
Tylko że zazwyczaj jeżdżą bardzo rzadko. Często mniej niż raz na godzinę. Do tego jeździ nimi niewielu pasażerów. Kontrole byłyby nie opłacalne
No L-9 do takich nie należy.
: 31 mar 2012, 0:53
autor: MeWa
Premo pisze:Kontrole byłyby nie opłacalne
Celem kontroli jest generowanie zysku z tytułu wystawionych wezwań czy też pełnienie przede wszystkim funkcji prewencyjnej i skłanianie ludzi do tego, żeby jednak bilety kasowali, bo zdarzają się kontrole?
: 31 mar 2012, 0:57
autor: Premo
Celem kontroli jest generowanie zysku z tytułu wystawionych wezwań czy też pełnienie przede wszystkim funkcji prewencyjnej i skłanianie ludzi do tego, żeby jednak bilety kasowali, bo zdarzają się kontrole?
Z moich obserwacji wynika że obsługujacym L-ki zależy tylko na pobraniu należności za wyrobione kilometry niż na zyskach z biletów
: 31 mar 2012, 1:01
autor: Bernard
michalek^ pisze:elijah pisze: Zresztą - skąd on wie co się komu w kasowniku za nim odbija... Musiałby mieć eldepa.
po wydawanym przez kasownik dzwieku?? jeden to wylaczyl silnik i powiedzial ze nei jedzie jak ktos nie okazal...
Jest to kwestia umowy między przewoźnikiem a ZTM. Akurat na liniach wieliszewskich Polonus mocno tego przestrzega, dyscyplinując swoich kierowców do sprawdzania. Później dane zarówno z kasowników jak i kas są wyciągane i przekazywane do ZTM i Urzędu Gminy. W ten sposób bada się m.in frekwencję. Ileż to już przyszło skarg na kierowców, że jak to wsiadanie pierwszymi drzwiami, kontrola biletów?!... kierowca to jest od pilnowania kierownicy itp. Jeden krewki pasażer wezwał nawet policję na Wodociągu niedawno. Co do sprawdzania to jeżdżą też rewizorzy z PKS i to dość często. W co są wyposażeni szczerze mówiąc nie wiem bo to nie jest działka gminy. Jest to kwestia do ustalenia w poniedziałek

.
Premo pisze:Tylko że zazwyczaj jeżdżą bardzo rzadko. Często mniej niż raz na godzinę. Do tego jeździ nimi niewielu pasażerów.
Nie dotyczy L-9

Przy częstotliwości 30 min. w 12 metrowym wozie potrafi wiele osób stać i cały czas są wnioski o dodatkowe kursy.
Innego biletu jak od dobowego w wzwyż na 1 i 2 strefę nie da się skasować. "Strefa niedozwolona" i piszczy na czerwono

. Chyba, że faktycznie jeździ na nie swoim tudzież na bilecie seniora. Ale do czasu spotkania rewizorów.
: 31 mar 2012, 1:05
autor: Premo
Bernard pisze:Ale do czasu spotkania rewizorów.
Poza PKS L-ki obsługują inne firmy. Te chyba raczej rewizorów nie mają
: 31 mar 2012, 1:12
autor: MeWa
Bernard pisze:Jeden krewki pasażer wezwał nawet policję na Wodociągu niedawno.
Ooo, ciekawe. Masz jakieś szczegóły zdarzenia?
: 31 mar 2012, 1:20
autor: Bernard
Są zeznania obydwu stron. W skrócie poszło o to, że kierowca upomniał się o bilet, pasażer stwierdził, że kierowca nie ma prawa do kontroli. Prowadzący zaprotestował wyłączając silnik i kończąc jazdę. Wybuchła awantura z pozostałymi pasażerami, którzy zgasili trochę krewkiego pasażera, który jak się okazało miał WKM. Kurs mógł się odbyć, policja odwołana.
: 31 mar 2012, 10:56
autor: MichalJ
Żeby to nie było tak daleko i gdyby zdrowie pozwalało, to chyba bym się przejechał z telefonikiem...
