Strona 97 z 108
: 17 wrz 2013, 11:21
autor: Bastian
Akurat klasyczne to takie w bułce z dziurką (podgrzewane na specjalnych bolcach), kiedyś jadało się właśnie takie. Dopiero później weszły te dmuchane buły z nie wiadomo czego i z mnóstwem kapusty...
: 17 wrz 2013, 11:45
autor: PePe
Bastian pisze:Akurat klasyczne to takie w bułce z dziurką (podgrzewane na specjalnych bolcach), kiedyś jadało się właśnie takie. Dopiero później weszły te dmuchane buły z nie wiadomo czego i z mnóstwem kapusty...
dokładnie

;
obecnie do nabycia na Starówce, idąc z rynku w stronę Barbakanu pierwsze okienko po lewej stronie...
coprawda smakowo i ilościowo nie umywają się do tych na Starzyniaku jakieś 20 lat temu, ale są

: 17 wrz 2013, 13:33
autor: cns80
Zacząłem testować te słynne burgery.
Bobby Burger na Woronicza = smacznie i cena rozsądna (12 zł z serem), spory wybór sosów. Lokalizacja bardzo mi pasuje ze względu na dodatkową pracę.
Burgerownia na Krasińskiego = tak samo smacznie, burger delikatnie większy, ale cena dużo większa (19 zł z serem). Po 5 zł maja "komunistyczną" oranżadę

Tu mam blisko z głównej pracy.
Teraz przymierzam się do wizyty w Yello Cab na Popiełuszki i do 7Street na Gocławiu.
: 17 wrz 2013, 14:49
autor: Pawel_
Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
: 17 wrz 2013, 15:04
autor: R-9 Chełmska
Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
I zdrowo przepłać..
: 17 wrz 2013, 15:09
autor: cns80
Pawel_ pisze:Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
Byłem kilkukrotnie. Śmigła nie urywa, a cena faktycznie z kosmosu. A jeśli chodzi o mięsko to jednak wolę burgera ze swieżo mielonej lub siekanej wołowiny niż wędlinki z Bóg wie czego i kurczaczki 17 raz pieczone

: 17 wrz 2013, 15:53
autor: Pawel_
R-9 Chełmska pisze:
Idź do sabłeja. Zjedź coś zdrowego...
I zdrowo przepłać..
Ha, ha, ha... Cztery dychy w Makdonaldzie czy cztery dychy w Sabłeju?
: 17 wrz 2013, 20:17
autor: Kelly
Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.
: 17 wrz 2013, 23:23
autor: jgas
Burger Factory przy Kondratowicza - kilka podstawowych burgerów (zwykły ham, cheese, bekon, pikantny z japaleno, jeszcze jeden wykombinowany z kozim serem, żurawiną i rukolą), w każdym dużo świeżego mięcha wysmażonego tak jak chcesz. W przeciwieństwie do konkurencji, burgery nie są zbyt wysokie aby ugryźć na raz, a buła się nie rozpada. Dla mnie bomba.
: 18 wrz 2013, 7:37
autor: cns80
Pawel_ pisze:Ha, ha, ha... Cztery dychy w Makdonaldzie czy cztery dychy w Sabłeju?

W MD najadam się za 25 zł. Jak wezmę zestaw i 2-3 cheseburgery i zacznę jeść od frytek żeby się zapchać to się najem

A w sabłeju muszę wydać minimum 3 dychy i jestem lekko głodny. Podobnie w KFC.
Kelly pisze:Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.
No coś tam słyszałem że słabo.
: 18 wrz 2013, 8:10
autor: pawcio
cns80 pisze:Teraz przymierzam się do 7Street na Gocławiu.
Brat mój twierdzi, że dobre, duże i nie bardzo drogie.
: 18 wrz 2013, 8:21
autor: hafilip84
A skoro już przy burgerach jesteśmy... Jak to to się je? Nie pytam tu o fastfoodowe buły, których kulturalnie się nie da zjeść i nikt nie próbuje... Ale co jeśli dostaję w knajpie nieco wyższej klasy spód bułki, decymetr słupa dodatków i górę bułki, wszystko to na talerzu nabite na patyczek szaszłykowy, a obok tego sztućce?
: 18 wrz 2013, 8:33
autor: Martens
hafilip84 pisze:a obok tego sztućce
Znawca twierdzi tak:
http://www.logo24.pl/Logo24/1,125389,13 ... racji.html
: 18 wrz 2013, 8:34
autor: person
cns80 pisze:
Kelly pisze:Nie testuj burgera "cwiercfunciak" na Andersa.
No coś tam słyszałem że słabo.
A co słyszałeś?
Bo moim zdaniem mają tam lepsze burgery niż w Barn Burgerze na Złotej, który jest przez niektórych wynoszony pod niebiosa...
: 18 wrz 2013, 8:54
autor: cns80
pawcio pisze:Brat mój twierdzi, że dobre, duże i nie bardzo drogie.
Cennik widziałem i właśnie się zastanawiałem ile tego i czy jadalne. Dzięki za info
person pisze:A co słyszałeś?
Bo moim zdaniem mają tam lepsze burgery niż w Barn Burgerze na Złotej, który jest przez niektórych wynoszony pod niebiosa...
Słyszałem że sząłu nie ma a czasami jak klientów dużo to i jest poniżej średniej, a cena nieadekwatna. Barn'a nie próbowałem ale tez opinie o nim są mieszane.
Generalnie zależy mi na znalezieniu dobrego i taniego, absolutnie nie hipsterskiego burgera, którego będę miął blisko którejś pracy, albo domu, albo po drodze. Amrit Kebab mi się już przejada i został mi chińczyk Asian Lan Anh, którego mi dowożą. Jest świetny, ale ile można jeść to samo
