Strona 98 z 111

: 19 sie 2008, 9:50
autor: Bastian
A kumulacja? Same 9 wracające z Okęcia plus 9 zawracające na Naruciaku mogłyby zrobić zator.

: 19 sie 2008, 10:06
autor: Glonojad
Jak rozumiem 9 zawracało na Naruciaku po to, by zdążyć przed tymi wracającymi z Okęcia.

: 19 sie 2008, 19:39
autor: piotram
Zdarzenie musiało być między Narutowicza a Zawiszy - widziałem 1, 9 i 32 skręcające na Feminie, więc od strony Okęcia musiały skręcać na Naruciaku w Filtrową i dalej JP2.

: 19 sie 2008, 22:17
autor: tarantula01
No dobra, minęły kolejne godziny i ... co się stało i gdzie?

: 19 sie 2008, 23:35
autor: person
Bastian pisze:Było coś późnym popołudniem, ale chyba dopiero za Banacha. 9 rzeczywiście zawracała na Naruciaku, ale 1 i 14 jeździły na Banacha.
tarantula01 pisze:No dobra, minęły kolejne godziny i ... co się stało i gdzie?
Z tego co mi wiadomo, to w dniu wczorajszym (18.08) około 15 na Grójeckiej przy Niemcewicza wstrzymano ruch tramwajowy w stronę Centrum.
Kursowanie tramwajów wznowiono o 15:40, więc z tego wynikał ów korek i późniejsze opóźnienia...

: 28 sie 2008, 18:57
autor: piotram
Wyświetlacz na Narutowiczu nie może się zdecydowac, czy pokazywać według starego rozkładu czy nowego - wyświetla odjazdy zarówno 35 i 45. No i info o zamknięciu Poniatowszczaka gratis :D

: 31 sie 2008, 14:00
autor: tarantula01
geograf pisze:wstrzymano ruch tramwajowy w stronę Centrum.
To jest skutek. A przyczyna?

: 01 wrz 2008, 21:47
autor: person
tarantula01 pisze:
geograf pisze:wstrzymano ruch tramwajowy w stronę Centrum.
To jest skutek. A przyczyna?
Nie wiem.
Prawdopodobnie wypadek z udziałem auta.

: 10 wrz 2008, 0:32
autor: Jarek
GW pisze:Klapa systemu sterowania ruchem w Al. Jerozolimskich. Choć działa już kilka tygodni, podróż tramwajem, zamiast się skrócić, nadal trwa tyle co dawniej

Nowy system objął 37 skrzyżowań w Śródmieściu i na Powiślu. Jednym z jego głównych zadań, miało być usprawnienie ruchu tramwajów w Al. Jerozolimskich. Prowadzi tędy najbardziej ruchliwa linia w mieście. Wczoraj przekonaliśmy się jednak, że podróż wcale się nie skróciła.

Od pl. Zawiszy do ronda Waszyngtona jedzie się 13-15 minut, a do ronda Wiatraczna 20-25 minut. Tramwaje wciąż muszą dość długo stać na czerwonym świetle m.in. przy Dworcu Centralnym i na rondzie de Gaulle'a. Co ciekawe, zielone światło w tych miejscach znacznie dłużej pali się dla samochodów.

- Na razie główna zaleta tego systemu to wprowadzenie kierunkowej sygnalizacji, dzięki czemu samochody nie blokują już przejazdu tramwajom przy ul. Emilii Plater czy przy Centralnym. Wprowadzenia przywilejów tramwajowych jednak nie zauważyłem. Sygnalizacja raczej działa na sztywno a nie w trybie akomodacji - obserwuje motorniczy Adam Waluszko. Narzeka też, że z powodu źle zaprogramowanych świateł tworzą się spore zatory wagonów przy pl. Zawiszy.

Czy jest szansa, że system, który kosztował 34 mln zł, przyspieszy ruch tramwajowy. Według Urszuli Nelken, rzeczniczki Zarządu Dróg Miejskich, sygnalizacja na skrzyżowaniach jest na razie kalibrowana. Ma to potrwać do połowy września. Ocenia, że pierwszych efektów działania systemu powinniśmy się spodziewać na początku października. Nie wie jednak, czy podróż tramwajem może się skrócić i ewentualnie o ile minut. - Takie szczegółowe pytania proszę zadać Tramwajom Warszawskiem - dodaje.

Rzecznik tej spółki, Michał Powałka, jest zdziwiony słowami przedstawicielki drogowców. - To przecież system, który wprowadza ZDM. Do nich trzeba kierować pytania na temat wszystkich aspektów jego funkcjonowania - odpowiada. Dodaje, że jego szefowie wysyłają do ZDM apele, by sygnalizacje świetlne uprzywilejowały tramwaje na skrzyżowaniach.

A pasażerowie wciąż mają zastrzeżenia do kursujących w Alejach niskopodłogowych tramwajów z bydgoskiej fabryki PESA. Co jakiś czas psują się i paraliżują ruch. Wczoraj po godz. 11 do kolejnej awarii doszło w al. Waszyngtona. Ani motorniczy "dziewiątki", ani sprowadzona na miejsce ekipa Tramwajów Warszawskich nie potrafili szybko naprawić składu. Po 20 minutach pojechał do zajezdni na ul. Woronicza. Wściekli pasażerowie musieli przesiąść do uwięzionych w korku wysokopodłogowców.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna


[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 00:33 ]
Nie wiem za bardzo, czy jest sens komentować ten artykuł.

: 10 wrz 2008, 9:32
autor: kajo
A ja uważam, że ten system jednak skrócił czas, ale w DS. Ostatnio co jeżdże w weekendy tramwaje specjalnie czekają na niektórych światłach by nie robić przyśpieszeń. W prawdzie podróż trwa tyle samo, ale od Muzeum Narodowego do Placu Zawiszy możnaa by było uciąć z 1,5 min.

: 10 wrz 2008, 10:51
autor: Jarek
kajo pisze:A ja uważam, że ten system jednak skrócił czas, ale w DS.
Czyli złe offsety, niepasujące do dłuższych wymian w szczycie.

: 10 wrz 2008, 10:53
autor: kajo
Jarek pisze:Czyli złe offsety, niepasujące do dłuższych wymian w szczycie.
Nie, raczej w tygodniu tak tego nie widaać. A może mi ktoś powiedzieć czy w tygodniu na Jerozolimskich nie zzwiększyła sie punktualność lini? Czy ktoś ma takie dane? Bo to by oznaczało, że ten system jednak działa.

: 10 wrz 2008, 10:59
autor: Glonojad
Jarek pisze:
kajo pisze:A ja uważam, że ten system jednak skrócił czas, ale w DS.
Czyli złe offsety, niepasujące do dłuższych wymian w szczycie.
W niektórych miejscach trzeba mieć chyba wymiany UJEMNE, żeby zdążyć, bo przyjeżdża się na początke czerwonego :/

[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 11:01 ]
Jarek pisze: Nie wiem za bardzo, czy jest sens komentować ten artykuł.
Owszem, jest. Awaryjność 120N w ostatnich miesiącach jest na poziomie zgodnym z umową.

: 10 wrz 2008, 17:44
autor: Jarek
Mnie awarie nie obchodzą, tylko sterowanie. Pesy wyjdą z choroby wieku dziecięcego i będą chodzić jak w zegarku. A złe sterowanie zostanie.

: 10 wrz 2008, 22:37
autor: piotram
kajo pisze: Nie, raczej w tygodniu tak tego nie widaać. A może mi ktoś powiedzieć czy w tygodniu na Jerozolimskich nie zzwiększyła sie punktualność lini? .
Na pewno się zwiększyła, ale to przez "strzałeczki" na rondach, a nie przez sam system.