Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Szybkie pytanie
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Nad tym myślałem. Nie ma jednak czegoś trochę prostszego?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Zna ktoś jakiś sklep z pierdołami typu słoniki?
Takie małe figurki
Takie małe figurki
Czy ktoś może widuje, jak wygląda na co dzień ruch na zjeździe z trasy Ł na Wisłostradę? Bo na samym początku zamknięcia mostu utknąłem tam dwa razy samochodem w potwornym korku, a i po zjeździe na Wisłostradę było fatalnie. Z kolei wczoraj jechałem ok. 16:00 187 w ogóle bez problemu i to wcale nie dlatego, że jechał buspasem, bo na pasach ogólnych też było pusto prawie do samego końca, a Czerniakowska z dużym ruchem, ale swobodnym. Ludzie uciekli, wakacje, raz się trafiło czy jeszcze coś innego?
@BJ, może kwiaciarnia albo "wszystko po 5 zł"?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6091
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
https://www.google.pl/maps/@52.231261,2 ... 312!8i6656BJ pisze:Zna ktoś jakiś sklep z pierdołami typu słoniki?
Takie małe figurki

Która linia autobusowa i która linia tramwajowa w Warszawie mają najdłuższy czas przejazdu?
Z tego co zauważyłem, 187 ze Stegien po południu ma planowo 73 minuty, ale zastanawiam się
czy jakaś inna linia, która ma mniejszy czas, a utyka w jakimś niemal pewnym korku jedzie dłużej.
Na przykład 112 ze swoimi 70 minutami na Moście Grota-Roweckiego, albo 156 ze swoimi 68?
Z tramwajów, to chyba 17 ze swoimi 80 minutami jest rekordzistką?
Z tego co zauważyłem, 187 ze Stegien po południu ma planowo 73 minuty, ale zastanawiam się
czy jakaś inna linia, która ma mniejszy czas, a utyka w jakimś niemal pewnym korku jedzie dłużej.
Na przykład 112 ze swoimi 70 minutami na Moście Grota-Roweckiego, albo 156 ze swoimi 68?
Z tramwajów, to chyba 17 ze swoimi 80 minutami jest rekordzistką?
Przedwczesną jest radość wasza, bezbożni synowie Juliana Apostaty! Możecie Kościół obedrzeć, skrępować, wtrącić do katakumb i skazać na męczeństwo, ale go nie pokonacie; bo i dziś powtarzamy śmiało za Tertulianem: Mori possumus, vinci non possumus (możemy umrzeć, ale nie możemy być zwyciężonymi); a wy prędzej czy później musicie zawołać: Vicisti Galilaee! (zwyciężyłeś Galilejczyku). św. Józef Sebastian Pelczar (1842-1924)
Ikarusy już jeżdżą po przyjaznych, szerokich drogach, pomagając swoim pasażerom dostać się w każde miejsce, o każdej porze.
Ikarusy już jeżdżą po przyjaznych, szerokich drogach, pomagając swoim pasażerom dostać się w każde miejsce, o każdej porze.
Są linie autobusowe z dłuższym czasem przejazdu. 
Tramwaj: 17 - 80 minut
Autobusy:
L11 - 77 minut
401, 517 - 76 minut
Pociąg: S1 - 88 minut
Autobusy:
L11 - 77 minut
401, 517 - 76 minut
Pociąg: S1 - 88 minut
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Pytanie z kategorii literatura. Czytałem kiedyś książkę z gatunku bodaj fantasy. Czytałem ją, we fragmentach, gdzieś w 2002-3 roku, nie pamiętam ani tytułu ani autora (bo przestałem się z właścicielką tejże książki spotykać no i czytać dalej nie było jak). Jedyne co pamiętam, to że bohater tej powieści obudził się na jakiejś plaży i walczył z gigantycznym krabem (krabami?) Chciałbym sobie tę powieść odświeżyć, więc proszę o pomoc w ustaleniu szczegółów - tytułu i autora. Z góry dzięki
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Myślę że to jest odpowiedź: http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news.htmlMichalJ pisze:Czy ktoś może widuje, jak wygląda na co dzień ruch na zjeździe z trasy Ł na Wisłostradę? Bo na samym początku zamknięcia mostu utknąłem tam dwa razy samochodem w potwornym korku, a i po zjeździe na Wisłostradę było fatalnie. Z kolei wczoraj jechałem ok. 16:00 187 w ogóle bez problemu i to wcale nie dlatego, że jechał buspasem, bo na pasach ogólnych też było pusto prawie do samego końca, a Czerniakowska z dużym ruchem, ale swobodnym. Ludzie uciekli, wakacje, raz się trafiło czy jeszcze coś innego?
W sensie machiny czasu?