Strona 99 z 379
: 05 wrz 2009, 12:01
autor: zofey
Jednak w praktyce musi być ten 2 x EN57-19xx. Tyle że z jego udziałem KM nie wywiązuje się z rozkładu (czasowo i pod kątem niepełnosprawnych). Zresztą taka rezerwa nie musiałaby być stosowana zawsze. Raczej w sytuacjach gdy:
- coś jest w dłuższej naprawie
- wiadomo że coś wieczorem było niesprawne
: 05 wrz 2009, 12:55
autor: przewoz
Glonojad pisze:Za rezerwę powinny robić EZT którym blisko do NR/NG, a EZT najnowsze (zwłaszcza energooszczędne!) powinny jeździć jak najwięcej, na najdłuższych (kilometrowo, nie czasowo) obiegach.
Mogą stanowić rezerwę, ale w innym tego słowa znaczeniu. Jeżdżą w swoim obiegu, ale w wypadku walnięcia czegoś lepszego, zamieniamy kolejność i dajemy AKMki, bo te przynajmniej lepiej się wyrabiać z rozkładem będą (choć jak zauważyłem charakterystyka trakcyjna AKMek jednak troche się zagina mocniej niż mi się zdawało - przy zapełnionym składzie, przyspieszenie jest mniejsze...)
: 05 wrz 2009, 14:29
autor: zofey
Ale może te 5 minut na pół kółku będzie się dało jakoś odzyskać.
: 05 wrz 2009, 18:31
autor: przewoz
zofey pisze:Ale może te 5 minut na pół kółku będzie się dało jakoś odzyskać.
Na pewno. O ile nie będzie problemów.
Jechałem chyba w poniedziałek ostatni i były problemy z tymi cudami, konkretnie chyba z wozem z Newagu, którego kontrole drzwi nie pozwalały na odjazd składu (chyba, że ktoś drzwi trzymał, co jest możliwe, ale to nie była pora na takie akcje).
: 07 wrz 2009, 14:37
autor: przewoz
Rynek Kolejowy pokazuje prezentację AKMek:
http://www.rynek-kolejowy.pl/12667/Prez ... %2Bezt.htm
W zasadzie nic nowego, jak ktoś nie widział, to sobie zobaczy co jest w środku na dwóch fotkach.
: 09 wrz 2009, 18:04
autor: Adamq
: 09 wrz 2009, 18:49
autor: podrozny113
Znaczy zwyczajnie się urwało? Jestem ciekaw co robi się z zestawami kołowymi w czasie naprawy rewizyjnej. Czy się je prześwietla, daje się nowe obręcze?
: 09 wrz 2009, 19:02
autor: przewoz
Obręcze tutaj nic nie winne... winna oś.
Nie wiem co dokładnie robią z osiami podczas naprawy rewizyjnej, raczej nie daje się nowej. Tutaj widać wyraźnie, że oś się ukręciła właśnie. To samo, co spotkało EP09 pod Będzinem, tylko w przypadku EP09 udowodniono niedozwoloną bodaj obróbkę termiczną osi (nie powiem co dokładnie, bo nie chcę skłamać - nie pamiętam), oby to samo nie dotyczyło ZNTK.....
Co do badań, to robi się badania, które wykrywają wady w materiale etc... ale jak widać mogło to nic nie dać.
: 09 wrz 2009, 19:02
autor: Adamq
: 09 wrz 2009, 19:02
autor: przewoz
Przyznam, że jestem coraz bardziej zaskakiwany, liczyłem że wpadka z EP09 to pojedyncza sprawa, a tu zaraz EN57 wyskoczyło.
Napawanie na osi to ogromny grzech, niestety do tej pory z tego co wiem nie wiadomo, kto się tego dopuścił w ZNLE. W Mińsku pewnie też nie wiedzą, a przydało by się, żeby się dowiedzieli.
PS. Poza defektoskopią istnieje jeszcze jedna metoda (której nazwy nie podam - specem nie jestem, a pamięci do długich nazw nie mam), która pozwala jednoznacznie ocenić czy oś jest wykonana prawidłowo, czy ma wady (chopćby jest napawana). Każda oś musi to na pewno przejsć. Czy ta przeszła? Na to pytanie niech odpowiedzą spece.
: 09 wrz 2009, 19:20
autor: Adamq
: 09 wrz 2009, 19:50
autor: przewoz
Adamq pisze:Badania magnetyczno-proszkowe
Zgadza się, to o to chodziło.
Jeszcze jedna kwestia - czy badań nie zafałszowano. Ale doprawdy... po akcji w ZNLE Mińsk już chyba się dowiedział, czym grozi taka akcja... Czy się nie nauczyli, czy było już za późno, żeby zdjąć jednostkę? Pewnie winnych też nie znajdą.
: 11 wrz 2009, 20:39
autor: Premo
Te zachwalane wszędzie AKMy to żadna rewelacja. Nie czuć w ogóle tego przyspieszenia. W srodku w wielu miejscach osadził się kurz i jak widać KMnie stać na zatrudnienie gościa ze ścierką.
: 11 wrz 2009, 22:14
autor: przewoz
Te zachwalane wszędzie AKMy to żadna rewelacja. Nie czuć w ogóle tego przyspieszenia.
Maszyniści nie dają na maksa, no bo po co... ale i ja jechałem z takim, który dawał na maksa, bo opóźniony, to jednak sporo lepiej od kibla, choć bez jakiś rewelacji.
: 11 wrz 2009, 23:54
autor: fidzio
Przepraszam, nie znam się dobrze że Pan Dyspozytor i Student z Sulejówka mnie oświecili. Szkoda że tak wybitni fachowcy nie pracują na zapleczu technicznym wtedy zapewne było by mniej awarii.