Wikipedia sugeruje, że to może być w tej chwili dość skomplikowanePowiedz to Frutigerowi.
Identyfikacja wizualna pojazdów (czcionki, etc.)
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ale masz jakiś argument merytoryczny, czy po prostu "hurr durr tradycja! nigdy tak nie robiliśmy!"?Michalk001 pisze:Koszmarna ta nowa czcionka.Twmastersky pisze:Najnowsza dostawa Solarisów: https://zapodaj.net/599bf8d89c3da.jpg.html
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Osobiście jestem fanem Helvetici, ale i to wygląda bardzo estetycznie. Trzeba z tym wreszcie zrobić porządek. Myślę, że nieprzekonani też z czasem się przekonają, zwłaszcza, że problem jest tak na prawdę zupełnie bez znaczenia.

Idąc tym tropem powinniśmy odwołać się do kroju cyfr - co najmniej - z 1908fik pisze:Ale masz jakiś argument merytoryczny, czy po prostu "hurr durr tradycja! nigdy tak nie robiliśmy!"?
15/12/2005-12/7/2019
Jeżeli to nie ma znaczenia, to po co zmieniać?
Poproszę jeden merytoryczny argument za zmianą.
Przeciwko podaję dwa:
1. Tradycja. Tak, to jest BARDZO WAŻNY i istotny argument.
2. Skoro nie ma znaczenia, to nie warto zmieniać.
Poproszę jeden merytoryczny argument za zmianą.
Przeciwko podaję dwa:
1. Tradycja. Tak, to jest BARDZO WAŻNY i istotny argument.
2. Skoro nie ma znaczenia, to nie warto zmieniać.
MichalJ pisze:Jeżeli to nie ma znaczenia, to po co zmieniać?
Poproszę jeden merytoryczny argument za zmianą.
Przeciwko podaję dwa:
1. Tradycja. Tak, to jest BARDZO WAŻNY i istotny argument.
Skoro tradycja to istotny argument to dlaczego tramwaje są elektryczne a nie konne? Ludzie opamiętajcie się, to są tylko taborówki na które pasażer zwraca uwagę tylko jak ma napisać skargę. Jedyne do czego można to rozmiar czcionki który jest za mały i to tyle.
Ano właśnie, świat idzie z postępem, rodzaj tramwajów się zmienia, ale zostaje tradycyjna, "łącząca tramwajowe pokolenia" czcionka, coś co stanowi o tożsamości warszawskich środków komunikacji miejskiej, wyróżnia je spośród innych.Flash8222 pisze:MichalJ pisze:Jeżeli to nie ma znaczenia, to po co zmieniać?
Poproszę jeden merytoryczny argument za zmianą.
Przeciwko podaję dwa:
1. Tradycja. Tak, to jest BARDZO WAŻNY i istotny argument.
Skoro tradycja to istotny argument to dlaczego tramwaje są elektryczne a nie konne? Ludzie opamiętajcie się, to są tylko taborówki na które pasażer zwraca uwagę tylko jak ma napisać skargę. Jedyne do czego można to rozmiar czcionki który jest za mały i to tyle.
Mam wrażenie, że te wszystkie obecne unifikujące zmiany przeprowadzają ludzie nie związani z Warszawą, przyjezdni z Koziej Wólki, dla których liczy się tylko rzekomo nowoczesny styl. Smutne to.
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
Właśnie dobrze ujęte ,,przyjezdni z koziej wólki" którzy za zmiany dostaną premie przyznane im przez przełożonych z sasiedniej wsi
. Tak niestety jest ,ze do Warszawy zjechała wieś która niszczy to miasto i tradycję z nim związana. Sprzeciwiają sie odbudowie Pałacu saskiego, Pałacu Bruhla czy wkomponowaniu w Hotel Victoria Pałacu Kronenberga. Cieszą się natomiast z piachu przy Pałacu Kultury czy plaży w Wilanowie. Niszczą i zaśmiecaja to miasto zasiadajac w większosci spółek miejskich. Są bezkonkurencyjni bo pracuja za mniejsze pieniadze. Tutaj nie maja swoich mieszkań,nie płacą podatków na weekendy wracaja do swych wioch gdzie ojce szykują nowe słoije z żarciem na następny tydzień pracy wieśniaka w Warszawie.
Tak TABORÓWKI w Warszawie to tradycja!!! i nie powinno być to zmieniane . Jedynie co mozna zmienić to dodać cienie tak jak ma 8511 lub wprowadzić tramwajówki jak już chcą koniecznie rewolucji.
Tak TABORÓWKI w Warszawie to tradycja!!! i nie powinno być to zmieniane . Jedynie co mozna zmienić to dodać cienie tak jak ma 8511 lub wprowadzić tramwajówki jak już chcą koniecznie rewolucji.
Szczegółnie, że obecnie stosowane taborówki w TW są z tego co wiem Wrocławskie. No i mylisz się, osoba która wprowadziła nowy font jest Warszawiakiem od urodzenia.wincenty pisze:Ano właśnie, świat idzie z postępem, rodzaj tramwajów się zmienia, ale zostaje tradycyjna, "łącząca tramwajowe pokolenia" czcionka, coś co stanowi o tożsamości warszawskich środków komunikacji miejskiej, wyróżnia je spośród innych.Flash8222 pisze:
Skoro tradycja to istotny argument to dlaczego tramwaje są elektryczne a nie konne? Ludzie opamiętajcie się, to są tylko taborówki na które pasażer zwraca uwagę tylko jak ma napisać skargę. Jedyne do czego można to rozmiar czcionki który jest za mały i to tyle.
Mam wrażenie, że te wszystkie obecne unifikujące zmiany przeprowadzają ludzie nie związani z Warszawą, przyjezdni z Koziej Wólki, dla których liczy się tylko rzekomo nowoczesny styl. Smutne to.
Nie do końca. Jeśli podjeżdża autobus, który wyglądem różni się nieznacznie od znanego pasażerowi MANa lub Solarisa (np. jakiś Merc nie jeżdżący dotychczas na tej linii lub jakiś pożyczony do testów) to każdy szczegół, który różni się od dotychczasowego schematu wprowadza zamieszanie. Sam się czasem zastanawiałem czy to co podjeżdża na przystanek to komunikacja miejska, czy jakiś prywaciarz, bo np. malowanie było inne, albo dechy były jakieś dziwne (chyba czcionka lub rozmiar).Flash8222 pisze:MichalJ pisze:Jeżeli to nie ma znaczenia, to po co zmieniać?
Poproszę jeden merytoryczny argument za zmianą.
Przeciwko podaję dwa:
1. Tradycja. Tak, to jest BARDZO WAŻNY i istotny argument.
Skoro tradycja to istotny argument to dlaczego tramwaje są elektryczne a nie konne? Ludzie opamiętajcie się, to są tylko taborówki na które pasażer zwraca uwagę tylko jak ma napisać skargę. Jedyne do czego można to rozmiar czcionki który jest za mały i to tyle.
Równie dobrze jako "powiew nowoczesności" można by zmienić malowanie (po raz kolejny). Tylko po co ?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Tyle, że czcionka taborowych to tylko czcionka taborowych. Właśnie malowanie, logo Organizatora, oznaczenia liniowe to są wyróżniki. A numerek na dobrą sprawę większości pasażerów nie jest do niczego potrzebny. Detal. W moim odczuciu mało istotny. A to, czy jest to brzydkie, czy ładne, to już kwestia gustu. Dla mnie to dalej są jakieś cyferki. Są czytelne, więc jest OK. W ogóle mam czasem wrażenie, że niektórzy skupiają się na kwestiach drugorzędnych. Na czcionce na wyświetlaczach, podczas gdy jedynym kryterium powinna być czytelność wyświetlanych komunikatów, na numeracji oraz kroju czcionki użytej do oznaczenia taboru. A to chyba nie tyle nie są kwestie najważniejsze, co w ogóle w hierarchii ważności powinny być dość nisko.
A przyjezdni? Cóż, zawdzięczamy im publiczne przyzwolenie na słuchanie disco polo, zmianę nazwy pętli na Okęciu, stawianie butów na klatkach schodowych, wieszanie gaci w oknach oraz osiedle Derby, które niedługo zażąda dostępu do morza, a przynajmniej bezpośredniej linii ekspresowej, ale za krój czcionki to raczej nie odpowiadają.
A przyjezdni? Cóż, zawdzięczamy im publiczne przyzwolenie na słuchanie disco polo, zmianę nazwy pętli na Okęciu, stawianie butów na klatkach schodowych, wieszanie gaci w oknach oraz osiedle Derby, które niedługo zażąda dostępu do morza, a przynajmniej bezpośredniej linii ekspresowej, ale za krój czcionki to raczej nie odpowiadają.
Też nie patrzę na te cyferki, ale jak taki podjedzie na przystanek to kątem oka to dostrzegę i podświadomość podpowiada, że coś jest nie tak.Szeregowy_Równoległy pisze:Tyle, że czcionka taborowych to tylko czcionka taborowych. Właśnie malowanie, logo Organizatora, oznaczenia liniowe to są wyróżniki.
Chyba nie chodzi o krój czcionki, ale sam pomysł jej zmiany. Tak to widzę.Szeregowy_Równoległy pisze:ale za krój czcionki to raczej nie odpowiadają.
Bo niektórzy muszą ciągle coś zmieniać, a inni nie. Zobaczcie, jak mało się zmieniło logo Coca-Cola przez 130 lat, a przecież można by wprowadzić jakieś nowoczesne jednoelementowe pismo autorstwa pana Z albo Y.
Nawiasem mówiąc, widziałem jakiś rok czy dwa lata temu zestawienie (chyba na gazeta.pl), jak różne firmy zmieniają logo i jak to uzasadniają. Na bodajże 12 przykładów cztery to była zmiana "ze staroświeckiego 3D na nowoczesne 2D" a trzy to była zmiana "ze przestarzałego 2D na nowoczesne 3D". Albo odwrotnie.
Nawiasem mówiąc, widziałem jakiś rok czy dwa lata temu zestawienie (chyba na gazeta.pl), jak różne firmy zmieniają logo i jak to uzasadniają. Na bodajże 12 przykładów cztery to była zmiana "ze staroświeckiego 3D na nowoczesne 2D" a trzy to była zmiana "ze przestarzałego 2D na nowoczesne 3D". Albo odwrotnie.
Toć przeca mówię: skoro tak hołubimy to wróćmy do kroju cyfr z okresu elektryfikacji tramwajów. A potem zakażmy wykorzystywania zakresów numeracji, które kiedyś miały Ikarusy (bo z tego powodu też była histeria).
Generalnie krój cyfr numerów taborowych to żadna tradycja. Przyzwyczaicie się i do tego nowego.
Generalnie krój cyfr numerów taborowych to żadna tradycja. Przyzwyczaicie się i do tego nowego.
15/12/2005-12/7/2019
Jeżeli nie ma znaczenia, to po co zmieniać?