Strona 2 z 16
: 26 kwie 2006, 16:13
autor: fik
Ależ prawo do strajku tak.
Tylko w taki sposób, aby nie ucierpiał na tym interes społeczny.
Bastian pisze:Inaczej będziemy szybko zatrudniać za kółkiem Ukraińców jakichś,
A to źle? Nasi kierowcy w Niemczech, u nas Ukraińcy, na Ukrainie Mołdawianie i Gruzini. Prosta konsekwencja otwarcia granic i liberalizacji rynku.
: 26 kwie 2006, 16:16
autor: Bastian
Fikander pisze:Ależ prawo do strajku tak.
Tylko w taki sposób, aby nie ucierpiał na tym interes społeczny.
Na to lekarstwem jest konkurencja (więcej przewoźników).
Fikander pisze:Bastian pisze:Inaczej będziemy szybko zatrudniać za kółkiem Ukraińców jakichś,
A to źle? Nasi kierowcy w Niemczech, u nas Ukraińcy, na Ukrainie Mołdawianie i Gruzini. Prosta konsekwencja otwarcia granic i liberalizacji rynku.
Nie, ideowo nie mam nic przeciw, tylko potem nie narzekajmy, że nie znają miasta lub języka...

*
*
Nie, żeby wszyscy "nasi" byli zaraz tacy świetni, rzecz jasna...
: 26 kwie 2006, 16:21
autor: fik
Bastian pisze:Na to lekarstwem jest konkurencja (więcej przewoźników).
Ależ oczywiście, tylko jakoś związkowcy protestują przeciwko temu...
Bastian pisze:tylko potem nie narzekajmy, że nie znają miasta lub języka
Coś czuję, że pracowity Ukrainiec po pół roku znałby lepiej to miasto niż spora część kierowców MZA.
Języka też by się w stopniu komunikatywnym nauczył.
: 26 kwie 2006, 16:35
autor: Szamot
1) Każdy w Polsce ma konstytucyjne prawo do strajku. (choc teroretyczne)
2) Popieram ew. akcje strajkową, choc nigdy nie popierałem dzialalności darmozjadóww ze związków zawodowych. Popieram ja z jednej tylko przyczyny.
W ramach "Redukcji etatów" w dziele R/T-13 wypowiedzenia pracy otrzymali następujący pracownicy umysłowi:
1) Planistka z 39-letnim stażem w firmie.
2) Pracownica Działu kadr z podobnym stażem.
3) Mistrz obsługi taboru w wieku przedemerytalnym (3 lata do emerytury). Po potrzymaniu glejtu wylądowal w szpitalu z niewydolnością serca.
4) Dyspozytorka z 30-letnim (też kilka lat do emerytury) stażem w firmie. Na dyspozytora natomiast awansował kierowca będący pracownikiem MZA tylko okresowo.
Pomimo, że obiecano zwalnianym pracownikom przeniesienie do ruchu, żadne z w/w osob nie posiadaja prawa jazdy kat. D. Jakie sa ich szanse na rynku pracy?
Wiem, że strarsi pracownicy więcej kosztują (ze wzglądu na wysługi itp.). Jednak jako moderator forum nie chcę nazywać po imieniu tego sposobu postępowania jaki prezentuje zarząd MZA. Tylko jako moderator. Nie pracownik MZA. Bo standardy kultury osobistej obowiązujące na wszystkich szczeblach w MZA to sformułowanie spokojnie dopuszczają.
[ Dodano: 2006-04-26, 16:38 ]
Do Fika. Nieucierpienie interesu spolecznego jest zaprzeczeniem idei strajku
: 26 kwie 2006, 17:44
autor: MeWa
Jak dobrze, że Metro Warszawskie nie będzie strajkować

: 26 kwie 2006, 18:26
autor: Frencher
W Kurierze była mowa na ten temat. W materiale zwrócono uwagę na pewną rzecz, która tyczy się zarzutu nie dostosowywania przewozów.
ZTM twierdzi, że linie podmiejskie są nierentowne, i przynoszą same straty. Każdy przejaw chęci poprawy komunikacji podmiejskiej jest traktowany przez ZTM ze sceptycyzmem i rzadko spotyka się z uznaniem.
A tymczasem na tych samych trasach gdzie podobno takie linie są niedochodowe jeżdżą prywatni przewoźnicy i „zbijają kokosy”. Czyli tam gdzie MZA mogło by zarabiać jeżdżąc na liniach organizowanych przez ZTM, tam mówi się że jeździć się nie opłaca.
A jak nic się podobno nie opłaca, to wymusza to zwolnienia w tej spółce – i błędne koło się zamyka.
: 26 kwie 2006, 18:32
autor: MeWa
MZA chciało przecież jeździć niezależnie od ZTM-u do Piaseczna...
: 26 kwie 2006, 18:56
autor: Frencher
MeWa pisze:MZA chciało przecież jeździć niezależnie od ZTM-u do Piaseczna...
Ale to z punktu widzenia pasażerów jest nie atrakcyjne – liczy się komunikacja na bilecie ZTM.
A właśnie takie twierdzenie że nic się nie opłaca (choć inni na identycznych trasach zbijają kokosy) pogrążą tylko całe MZA, do czego przykłada od dawna rękę ZTM.
: 26 kwie 2006, 18:58
autor: Kleszczu
Fikander pisze:A moim zdaniem powinien istnieć zakaz strajku [uderzającego w interesy społeczne] w zawodach społecznie ważnych. Lekarze, kierowcy, pielęgniarki itp itd...
Chcesz aby legło w gruzach to o co walczyli robotnicy w sierpniu 80 roku
-a chodzi mi o prawo do strajku
: 26 kwie 2006, 19:05
autor: fik
R-11 Kleszczowa pisze:Chcesz aby legło w gruzach to o co walczyli robotnicy w sierpniu 80 roku

-a chodzi mi o prawo do strajku

Jestem zwolennikiem wolnego rynku, a nie socjalizmu, o który walczyli robotnicy w sierpniu 80, ale to jest OT.
: 26 kwie 2006, 19:17
autor: MeWa
Fikander pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Chcesz aby legło w gruzach to o co walczyli robotnicy w sierpniu 80 roku

-a chodzi mi o prawo do strajku

Jestem zwolennikiem wolnego rynku, a nie socjalizmu, o który walczyli robotnicy w sierpniu 80, ale to jest OT.
oryginalna teza...
: 26 kwie 2006, 19:19
autor: fik
MeWa pisze:Fikander pisze:
Jestem zwolennikiem wolnego rynku, a nie socjalizmu, o który walczyli robotnicy w sierpniu 80, ale to jest OT.
oryginalna teza...
Spora część 21 postulatów sierpniowych to czysty socjal, żądania uprzywilejowania robotników... ot, żądanie realizacji niemożliwych do spełnienia tez ustroju socjalistycznego.
: 26 kwie 2006, 19:33
autor: MeWa
wiadomo, przecież strajk początkowo miał wymiar czysto pracowniczy, dopiero później udało się dopisać postulaty polityczne...
[ Dodano: 2006-04-26, 19:34 ]
ale nie można przez to skreślać tamtych wydarzeń

: 26 kwie 2006, 20:43
autor: fraktal
Co do dysproporcji w zarobkach - to nie wiem, czy jest niezgodna z prawem (nie jestem prawnikiem), ale przecież nie od dziś wiadomo, że początkujący pracownik jakiejkolwiek firmy dostaje mniejszą pensję niż jego bardziej doświadczeni koledzy. Bo przeciez doświadczenie zawodowe i staż pracy również się liczą. (Nie chodzi tu tylko o premię związaną z wysługą lat). Inna sprawa, że często starsi kierowcy jeżdżą mniej starannie niż ich młodsi koledzy a dostają wyższą pensję. Poza tym dobry kierowca dostaje (a przynajmniej powinien dostawać) premię za dobrze wykonywaną pracę, więc zarobki kierowców nie powinny być zupełnie równe (a tego domagają się związkowcy). Poza tym strajk to ostateczność i jako taką powinno się go traktować. Są jeszcze inne formy protestu (oflagowanie zakładu itp.), acz dużo mniej dolegliwe i przez to mniej skuteczne. Inna sprawa to taka, czy związkowcy naprawdę chcą poprawy bytu pracowników MZA, bo momentami ich postulaty wydają się być ze sobą sprzeczne (choć różne media przedstawiają sprawę trochę inaczej).
: 26 kwie 2006, 21:07
autor: dzidek
R-11 Kleszczowa pisze:Jamnik pisze:
Lepsze pół etatu niż bezrobocie. Niektórzy jeżdżą na 1/10 etatu i nie narzekają.
MZA nie ma przecież obowiązku zatrudniania kierowców na pełny etat.
A nie którzy wyjezdzają do Anglii i też nie narzekają
jak nie mają rodzin i sami wyjadą do Anglii to nie narzekają jednak jeśli zostawiają rodziny w Polsce i jadą to wcale dużo lepiej nie zarabiają niż w Polsce.
Fikander pisze:Paweł_K pisze:Słusznie, tylko tym samym powinien istnieć przepis o płacach adekwatnych do wykonywanego społecznie ważnego zawodu
Państwo gwarantuje płacę minimalną, resztę reguluje rynek. Skoro kierowca dostaje tyle, ile dostaje, to znaczy, że jego praca jest tyle warta...
no to niezwykle wysoko cenisz życie ludzkie
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)