Strona 2 z 6
: 09 wrz 2006, 20:24
autor: marker
Predator pisze:
A choćby za takie wspomniane w artykule siedzenie pod szkołą wieczorem, to by ta małolata w USA wylądowała na przesłuchaniu (o rewizji nie mówiąc) po spotkaniu pierwszego patrolu, i jeszcze ta jej mamusia musiałaby po nią przyjechać w nocy aby ją odebrać.
Wg ciebie jest czymś nienormalnym jesli młodzi ludzie spotykają się wieczorem pod szkołą czy pod blokiem

: 09 wrz 2006, 20:26
autor: fik
dzidek pisze:do grupy dresiarzy nie podejdą a żeby przełożony wiedział, że coś robili podczas pracy to zajmują się zwykłymi, młodymi obywatelami...
Widocznie jestem grupą dresiarzy, bo przez 21 lat byłem spisany RAZ, zresztą absolutnie słusznie i kulturalnie...
: 09 wrz 2006, 20:28
autor: MeWa
ojej, teraz to dokonujesz generalizacji, przecież Dzidek nie napisał, że WSZYSCY niespisani to dresiarze...
: 09 wrz 2006, 20:33
autor: Bastian
Też byłem spisany raz. I też zupełnie bez powodu.
A tym, którzy uważają, że to nic złego, gdy policja spisuje i legitymuje bez uzasadnienia, polecam poczytać sobie cokolwiek o prawach człowieka.
Teraz już wiem, że gdy policjant chce spisać, należy mu zadać jedno proste i podstawowe pytanie: "o co jestem podejrzany?". Jeśli nie poda powodu, to niech się idzie wypchać.
A z przestępczością oczywiście należy walczyć, ale może od czego innego zacząć?

: 09 wrz 2006, 20:34
autor: fik
MeWa pisze:ojej, teraz to dokonujesz generalizacji, przecież Dzidek nie napisał, że WSZYSCY niespisani to dresiarze...
No bo jego argumentacja jest szczytem obiektywności

: 09 wrz 2006, 20:35
autor: Bastian
Fikander pisze:MeWa pisze:ojej, teraz to dokonujesz generalizacji, przecież Dzidek nie napisał, że WSZYSCY niespisani to dresiarze...
No bo jego argumentacja jest szczytem obiektywności

BASTA!
: 09 wrz 2006, 20:36
autor: MeWa
Fikander pisze:MeWa pisze:ojej, teraz to dokonujesz generalizacji, przecież Dzidek nie napisał, że WSZYSCY niespisani to dresiarze...
No bo jego argumentacja jest szczytem obiektywności

tak jak Twoja... Przecież dyskusja polega na ścieraniu się różnych SUBIEKTYWNYCH poglądów.
: 09 wrz 2006, 20:39
autor: fik
MeWa pisze:Przecież dyskusja polega na ścieraniu się różnych SUBIEKTYWNYCH poglądów.
No wiadomo, przecież nie ma czegoś takiego, jak obiektywny pogląd.
Bastian pisze:
Teraz już wiem, że gdy policjant chce spisać, należy mu zadać jedno proste i podstawowe pytanie: "o co jestem podejrzany?". Jeśli nie poda powodu, to niech się idzie wypchać.
Ależ oczywiście, że zawsze poda Ci jakiś powód, chociażby podobieństwo do poszukiwanego, i naprawdę ciężko będzie Ci to podważyć. Po co zatem utrudniać, dla czystego warcholstwa i walki o-swoje-prawa?
: 09 wrz 2006, 20:40
autor: MeWa
Bastian pisze:
Teraz już wiem, że gdy policjant chce spisać, należy mu zadać jedno proste i podstawowe pytanie: "o co jestem podejrzany?". Jeśli nie poda powodu, to niech się idzie wypchać.
no dobra, a jeśli powie, iż odpowiadasz podanemu rysopisowi poszukiwanej osoby, to co zrobisz? Przecież nie sprawdzisz, czy sobie tego nie wymyślił, czy też rzeczywiście zarządzono poszukiwanie osób o danym rysopisie...
Mnie zastanawia natomiast czy ja mogę odmówić kontroli mojego bagażu (rewizji) czy też wykonania polecenia usunięcia zdjęć?
[ Dodano: 2006-09-09, 20:41 ]
Fikander pisze:Po co zatem utrudniać, dla czystego warcholstwa i walki o-swoje-prawa?
szkoda czasu? Naurszenie prywatności?
: 09 wrz 2006, 20:42
autor: fik
MeWa pisze:Mnie zastanawia natomiast czy ja mogę odmówić kontroli mojego bagażu (rewizji) czy też wykonania polecenia usunięcia zdjęć?
http://www.pomocspoleczna.ngo.pl/x/11642 poczytaj, chyba znajdziesz tu odpowiedź...
[ Dodano: 2006-09-09, 20:42 ]
MeWa pisze:Naurszenie prywatności?
I NAPRAWDĘ tak narusza Twoją prywatność to, że policjant zobaczy, co nosisz w plecaku?
: 09 wrz 2006, 20:45
autor: MeWa
Fikander pisze:
I NAPRAWDĘ tak narusza Twoją prywatność to, że policjant zobaczy, co nosisz w plecaku?
tak, bo jest to upokarzające. A jak mam np. dyktafon i aparat, to pewnie będą dodatkowe pytania w stylu czego zdjęcia robisz itp.
[ Dodano: 2006-09-09, 20:47 ]
"Podstawą kontroli osobistej jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przez osobę poddawaną kontroli przestępstwa lub wykroczenia." i "Policjant ma prawo do przeprowadzenia kontroli osobistej lub przeglądania zawartości bagażu lub ładunku w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez osobę czynu zabronionego, podjęcia decyzji o zatrzymaniu osoby, a także na rozkaz przełożonego w przypadkach imprez o charakterze masowym." - wystarczy

Czyli nie muszę się godzić.
: 09 wrz 2006, 20:50
autor: marker
Fikander pisze:
I NAPRAWDĘ tak narusza Twoją prywatność to, że policjant zobaczy, co nosisz w plecaku?
W plecaku, w kieszeniach, w skarpetkach i co dalej

W majtki też będą zaglądać

Naruszenie prywatności

Gdzie tam, niech przeszukiują sobie do woli na chodniku, na przytsanku, pod sklepem czym się kępować.
: 09 wrz 2006, 20:51
autor: fik
MeWa pisze:tak, bo jest to upokarzające.
I co w tym jest takiego upokarzającego, poniżającego? Czujesz się poniżony także wtedy, jak wyjmując książki z plecaka na zajęciach/lekcjach kolega zajrzy Ci do plecaka?
[ Dodano: 2006-09-09, 20:52 ]
marker pisze:W plecaku, w kieszeniach, w skarpetkach i co dalej

W majtki też będą zaglądać
Nadinterpretujesz, nigdzie nie napisałem, że popieram grzebanie w skarpetkach.
: 09 wrz 2006, 20:55
autor: MeWa
Fikander pisze:MeWa pisze:tak, bo jest to upokarzające.
I co w tym jest takiego upokarzającego, poniżającego? Czujesz się poniżony także wtedy, jak wyjmując książki z plecaka na zajęciach/lekcjach kolega zajrzy Ci do plecaka?
co innego za moją zgodą. Po prostu mogę mieć rzeczy, które nie chcę, by były oglądane przez osoby postronne. Moja torba, moja sprawa, co w niej wożę, I moja sprawa, komu ją pokazuję. Poza tym to też czasochłonne jest...
: 09 wrz 2006, 20:58
autor: marker
Fikander pisze:
I co w tym jest takiego upokarzającego, poniżającego? Czujesz się poniżony także wtedy, jak wyjmując książki z plecaka na zajęciach/lekcjach kolega zajrzy Ci do plecaka?
[ Dodano: 2006-09-09, 20:52 ]
marker pisze:W plecaku, w kieszeniach, w skarpetkach i co dalej

W majtki też będą zaglądać
Nadinterpretujesz, nigdzie nie napisałem, że popieram grzebanie w skarpetkach.
A ja nie popieram grzebania w niczym a kolegom i koleżankom także nie pozwalam żeby przeczesywali moje rzeczy.