Lody! :)

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 kwie 2007, 15:22

Bo się nie orientujesz w podstawowych sprawach :P

Kiedyś Grycan sprzedał Zieloną Budkę, bodajże Hiszpanom, i dlatego dalszą działalność wznowił już pod inną nazwą (czyli "Grycan" właśnie). Więc w tej chwili jedno to Grycan (i ten jest dobry), drugie to Zielona Budka, obecnie w rękach - jak ktoś tu pisał - Ukraińców, bądź kogokolwiek (i ta się skiepściła).
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 10 kwie 2007, 15:36

Nic dodać, nic ująć ;)

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 10 kwie 2007, 15:42

Dla mnie (obok Grycana oczywiście) bardzo dobre są lody (tradycyjne) naprzeciw katedry św. Jana, w lecie bywa tam spora kolejka.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 kwie 2007, 15:44

Bastian pisze:Bo się nie orientujesz w podstawowych sprawach :P

Kiedyś Grycan sprzedał Zieloną Budkę, bodajże Hiszpanom, i dlatego dalszą działalność wznowił już pod inną nazwą (czyli "Grycan" właśnie). Więc w tej chwili jedno to Grycan (i ten jest dobry), drugie to Zielona Budka, obecnie w rękach - jak ktoś tu pisał - Ukraińców, bądź kogokolwiek (i ta się skiepściła).
a przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. "Dawna Zielona Budka", czyli ta, za ktróą rozmarzył się Janeczek, działa pod Grycanem i obecnie tradycje są kontynuowane pod własną marką Grycan ("ta dawna Zielona Budka to jest właśnie Grycan"). Natomiast "Grycan sprzedał Zieloną Budkę" odnosi się właśnie do faktu sprzedania marki. A na przyszłość proszę uważnie czytać ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) ](*,) Żebym musiał interpretować własne posty ](*,)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 10 kwie 2007, 15:48

No właśnie nadal nie skumałeś, Wituś ;) Dawna Zielona Budka, to nie jest Grycan :!: Prowadził ją Grycan, owszem, ale poza tym nie ma żadnej ciągłości, pomiędzy tymi dwiema firmami/markami. Nawet smakowej, bo obecne lody "Grycan" są lepsze nawet od Zielonej Budki z czasów jej świetności (z czasów oczywiście, do których jestem w stanie sam sięgnąć pamięcią) :-$

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 kwie 2007, 15:51

nie wiem, z tego, co czytałem, a czytałem wywiad z p. Grycanem, to jednak pewne recpetury zostały zachowane. Zresztą sami przecież nie odcinają się od czasów Zielonej Budki.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 10 kwie 2007, 15:53

A to jest prawnie wogóle możliwe, żeby sprzedać nazwę i lokal, bez receptur :?: :-k

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 kwie 2007, 15:57

nie wiem, zdaje się, że markę można sprzedać. Natomiast o ile się orientuję, to lokal został zachowany - przynajmniej ten z Puławskiej, który zawsze kojarzony był z Zieloną Budką. Poza tym myślisz, że co - Grycan po sprzedaniu ZB wymyślił zupełnie nowe receptury, diametralnie i rewolucyjnie inne od tych, które sotoswał poprzednio?
Natomiast nie mi porównywać smaku lodów z PRL-u z obecnymi. Po prostu tych czasów nie pamiętam :D Poza tym wychowałem się w nieco innym środowisku i tam były inne lody - "lody spod kościoła", "lody włoskie w Rynku" czy "lody na Buczka" :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 10 kwie 2007, 15:58

Ale mogli napisać następne receptury, które są podobne do tych budczańskich

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 kwie 2007, 15:59

Janeczek pisze:Ale mogli napisać następne receptury, które są podobne do tych budczańskich
tym samym "Lody od pokoleń", tradycja została zachowana.

[ Dodano: 2007-04-10, 15:59 ]
a z tego, co mówił sam Grycan, to problem ZB polega na tym, że poszła teraz na masowość.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 10 kwie 2007, 16:12

Najlepsze lody to są w Krynicy w Śnieżynce. Takie nakladają gałki, że trzy zjeść to kosmiczna sztuka. Gdzie szukać u nas takich? Bo ja zawsze trafiam na mikroskopijne gałki ( nawet jak dobre).
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 10 kwie 2007, 16:19

Piotrek pisze:Najlepsze lody to są w Krynicy w Śnieżynce. Takie nakladają gałki, że trzy zjeść to kosmiczna sztuka. Gdzie szukać u nas takich? Bo ja zawsze trafiam na mikroskopijne gałki ( nawet jak dobre).
Której Krynicy?

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 10 kwie 2007, 16:21

MeWa pisze:nie wiem, zdaje się, że markę można sprzedać. Natomiast o ile się orientuję, to lokal został zachowany - przynajmniej ten z Puławskiej, który zawsze kojarzony był z Zieloną Budką. Poza tym myślisz, że co - Grycan po sprzedaniu ZB wymyślił zupełnie nowe receptury, diametralnie i rewolucyjnie inne od tych, które sotoswał poprzednio?
No to markę sprzedał, wraz lokalem (na Puławskiej) oraz recepturami. A jak ktoś całe życie trudnił się cukernictwem (nie napiszę kręceniem lodów, ani tym bardziej robieniem lodów :D), to naprawdę nie przypuszczam, żeby stworzenie nowych receptur było dlań problemem. Rewolucyjnie inne, to one nie będą, bo zawsze lody składały się i będą się składać ze śmietany, jaj, cukru, owoców (czy czego tam jeszcze), a nie śledzi, buraków, czy tofu :D Ale zawsze jednak inne. I tak po smaku, to dam głowę, że to nie są te same receptury.
MeWa pisze:Poza tym wychowałem się w nieco innym środowisku i tam były inne lody - "lody spod kościoła", "lody włoskie w Rynku" czy "lody na Buczka"
A cóż to za środowisko było, możesz rzucić nieco światła :?: ;-)
MeWa pisze:poszła teraz na masowość.
To pewnie też. Coraz gorsze składniki, coraz więcej wody w składzie etc. Naprawdę wcale nie musieli zmieniać receptury, żeby zejść na psy.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 kwie 2007, 16:22

Dennis pisze:No to markę sprzedał, wraz lokalem (na Puławskiej)
Akurat lokal został. Znaczy, teraz tam jest Grycan właśnie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 10 kwie 2007, 16:25

Aha. Wydawało mi się, że ZB, rzadko tam bywam. To jednak nie zmienia faktu, że chyba bez sensu byłoby sprzedawać markę bez receptury. Wszak o tę jakość (którą popsuto tak haniebnie) przede wszystkim chodzi i jej związek z nazwą :-k

ODPOWIEDZ