Strona 2 z 3

: 19 kwie 2006, 19:50
autor: TLG
Swego czasu w jakimś polatowskim reality show wystąpił pięknie obklejowy na czarno jelcz PR110D, po którym łaził jakiś pajac w trakcie jazdy. Nic mu sie nie stało (autobusowie). Jednak to jest dosyć karkołomne. Mogliby wyciągnąć jakieś stare telewizyjne robury transmisyjne i tym się bawić :>

: 19 kwie 2006, 19:53
autor: Bastian
MZ pisze::arrow: No na dobrą sprawę tak. Ponieważ jednak to jest zakładający się zagraniczny, więc pewnie nawet nie słyszał nic wcześniej o tym zadaniu i zostanie o nim poinformowany dopiero w studiu. Niemal na 100 procent jest pewne, że będzie pokazana próba udana, ale zakładający się dowie się o tym dopiero w piątek w czasie nagrania.
Tak czy owak, z uczciwym zakładem nie ma to nic wspólnego.

: 19 kwie 2006, 19:56
autor: MeWa
a niby to wszystkie telewizyjne programy z uczciwością mają dużo wspólnego :)

: 19 kwie 2006, 19:59
autor: Bastian
A to swoją drogą... :D

: 20 kwie 2006, 9:37
autor: MZ
Bastian pisze:Tak czy owak, z uczciwym zakładem nie ma to nic wspólnego.
:arrow: Miałoby, gdyby scenę z zapałkami nagrywali na żywo w Warszawie. Niestety, byłoby to mało realne, bo o tej porze jest już ciemno. Zresztą w tym programie wiele zakładów wykonywanych poza studiem nagrywa się z wyprzedzeniem.

: 20 kwie 2006, 10:55
autor: Bastian
Raczej mi chodzi o to, że skoro była próba udana, to telewizja powinna obowiązkowo puścić próbę udaną. Oszustwem by było puszczenie próby nieudanej.

: 20 kwie 2006, 11:35
autor: MZ
Oszustwem? To byłoby wręcz nie fair wobec kierowców, którzy dokonali tego po raz pierwszy na świecie. Na pewno będzie wyemitowana próba udana. Nawet jeśli zakładający się przez przypadek dowiedzieliby się wcześniej, o co będą się zakładać, to przecież niekoniecznie muszą wiedzieć, czy próba zakończyła się w regulaminowym czasie dwóch minut, czy może zapałka zapaliła się, gdy na zegarze było już 2:01. Jakieś niewiadome zawsze są.

P.S. Odnośnie tego, co wczoraj napisałem. Przyjadę jednak autobusem miejskim MPK Radom. Wyjeżdżamy po 12:00, żeby przed 15:00 być na ulicy Mory (Karolin). Jakby ktoś chciał sfocić po drodze radomskiego Neoplana (być może już z ustawionym na wyświetlaczu napisem "Załóż się"), to gdzieś po 14:00 powinien on już być w Wawie.

: 20 kwie 2006, 20:01
autor: Stalowy Ikar
MZ pisze::arrow: No na dobrą sprawę tak. Ponieważ jednak to jest zakładający się zagraniczny, więc pewnie nawet nie słyszał nic wcześniej o tym zadaniu i zostanie o nim poinformowany dopiero w studiu. Niemal na 100 procent jest pewne, że będzie pokazana próba udana, ale zakładający się dowie się o tym dopiero w piątek w czasie nagrania.
Ja przeczytałem na twojej stronie, że Radomscy kierowcy pojadą na nagranie którymś z Neoplanów N4020td. Czy wiadomo już, jaki to będzie Neoplan (numer taborowy)? Wiem, że na pewno któryś z tych dwóch, które brały udział podczas nagrania prób: 842 i 843, ale czy wiadomo, którym konkretnie się do Warszawy na nagranie do studia wybiorą?

: 21 kwie 2006, 8:45
autor: MZ
Stalowy Ikar pisze:Radomscy kierowcy pojadą na nagranie którymś z Neoplanów N4020td. Czy wiadomo już, jaki to będzie Neoplan (numer taborowy)?
:arrow: To będzie 843 (no chyba, że wcześniej się zepsuje :mrgreen:).

: 21 kwie 2006, 21:17
autor: Tm
już jest

: 21 kwie 2006, 21:28
autor: SławekM
a nawet było :)

: 24 kwie 2006, 9:44
autor: MZ
:arrow: Wszystko przebiegło zgodnie z planem, dojechaliśmy na Mory o 15:03 (Kleszczu, w którym dokładnie miejscu nas widziałeś?). Jak wczoraj obejrzałem sobie całe nagranie na wideo, to stwierdziłem, że różnice między tym, co w studiu, a tym, co w telewizji, jest kolosalna różnica. Widownię filmują tak dynamicznie, że przez cały program rozpoznałem się w sumie na trzech ujęciach, mających łącznie jakieś 10 sekund długości. No ale jeśli chodzi o sam zakład z zapałkami na autobusach, to trzeba przyznać, że wypadł dość fajnie.

: 25 kwie 2006, 13:16
autor: Kleszczu
MZ pisze:(Kleszczu, w którym dokładnie miejscu nas widziałeś?).

Siedziałem na przystanku pod domem i czekałem na Mediolana jadąc do UD Włochy =P~. Nie martw się też Cię nie dowidziałem. Ale Wasz kierowca trochę nieumiejętnie jechał :-$

: 25 kwie 2006, 16:13
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:Ale Wasz kierowca trochę nieumiejętnie jechał
:arrow: Masz na myśli to, że z pasa dla lewoskrętów wcisnął się na skrzyżowaniu na pas dla jadących prosto? Tak samo jechało przed nami bodajże 189, więc kazałem kierowcy jechać za nim, żeby nie stać w korku ;-).

: 25 kwie 2006, 16:18
autor: JacekM
Jak nie zrobiłeś foty to sie nawet nie przyznawaj! :mrgreen: