Zasady obsługi autobusów

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 kwie 2008, 19:46

Jamnik pisze: o czymś zapomnisz
miałem wrażenie, że wcześniej pisałeś "często praktykowane", z czego nie wynika, iż działanie podyktowane jest tym, że ktoś "o czymś zapomniał"
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 07 kwie 2008, 20:06

MeWa pisze:
Jamnik pisze: o czymś zapomnisz
miałem wrażenie, że wcześniej pisałeś "często praktykowane", z czego nie wynika, iż działanie podyktowane jest tym, że ktoś "o czymś zapomniał"
Praktykowane jest to podczas postojów z włączonym silnikiem, a to jest przyczyną zapominania o przerzuceniu skrzyni na luz przed opuszczeniem pojazdu. Proste?

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 08 kwie 2008, 14:02

Jamnik pisze:Może trochę więcej szacunku do ludzi, co?
Może trochę więcej pokory do starszych i bardziej doswiadczonych, co :?: Jak dotychczas, zachowujesz się jak (pozwolę sobie zacytować Cimoszewicza) piesek, który jak ugryźć nie może to chociaż obsikać musi ](*,)
Jamnik pisze:Ciekawe czy jak Ty kiedyś o czymś zapomnisz, też będziesz nazywał się głąbem.
Zależy od wagi problemu. Jeśli będzie to tak jaskrawe jak ten ręczny - to tak, nazwę sam siebie kretynem do kwadratu. Obiecuję publicznie.
Masz jeszcze koncepcję na dalsze rozkręcanie OT?
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 08 kwie 2008, 16:56

LOL, znowu bronisz się doświadczeniem. Może napiszesz wreszcie choć jeden konkretny argument i przestaniesz się wykłócać i chwalić jak małe dziecko? Czekam na odniesienie do ostatniego zdania mojego postu cytowanego przez Ciebie, bo tam jest właśnie istota tej dyskusji.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 08 kwie 2008, 19:04

Skończyliście już? Jazda mi z prywatnymi rozgrywkami na prywatne wiadomości.
15/12/2005-12/7/2019

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 08 kwie 2008, 19:43

Jamnik pisze:Wyobraź sobie, że zostawianie włączonego silnika na załączonym biegu jest często praktykowane zwłaszcza na początku pracy (a więc i wtedy, gdy trzeba się zameldować w ekspedycji), a jeśli nie wiesz dlaczego, to Ci mogę wytłumaczyć.
Przepraszam, możesz mi wytłumaczyć? Bo jakoś nie widzę powodu...
Jamnik pisze:Wyobraź sobie, że zostawianie włączonego silnika na załączonym biegu jest często praktykowane[...]
Jamnik pisze:Chociaż znam parę osób, którym się to zdarzyło i autobus sobie odjechał.
To w końcu jak? Naprawdę nie rozumiem jak można o tym zapomnieć...

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 08 kwie 2008, 19:46

desert_eag pisze:Przepraszam, możesz mi wytłumaczyć? Bo jakoś nie widzę powodu...
Praca na załączonym biegu powoduje szybszy wzrost temperatury silnika. Ot cała tajemnica.
desert_eag pisze:Naprawdę nie rozumiem jak można o tym zapomnieć...
To dobrze. Niektórzy jednak rozumieją i pewnie już nigdy nie zapomną. :D

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 08 kwie 2008, 19:51

Jamnik pisze:
desert_eag pisze:Przepraszam, możesz mi wytłumaczyć? Bo jakoś nie widzę powodu...
Praca na załączonym biegu powoduje szybszy wzrost temperatury silnika. Ot cała tajemnica.
Heh, a gdzież ta ekspedycja tak bliska "R-11", że się silnik nagrzać nie zdąży?
Może jeszcze bez ciśnienia wyjeżdżają ci twoi znajomi? ;]

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 08 kwie 2008, 19:55

desert_eag pisze:Heh, a gdzież ta ekspedycja tak bliska "R-11", że się silnik nagrzać nie zdąży?
Wyjedź kiedyś niezadbanym neoplanem na miasto, to zobaczysz. :grin:

I jeszcze coś gwoli ścisłości, bo chyba powstała pewna dwuznaczność.
Pisałem, iż często praktykowane jest pozostawiane silnika na załączonym biegu, lecz nie mówiłem tu nic o opuszczaniu pojazdu. Przypadek opuszczenia pojazdu pomimo załączonego biegu wiązałem jedynie z "pomyłką"/zapomnieniem.

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 16:47

:arrow: desert_eag :arrow: Daj spokój - młodzieniec swoją wiedzę czerpie z obserwacji pierdołowatych kierowców, którzy mają tyle profesjonalizmu co kot napłakał ](*,)
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 12 kwie 2008, 17:04

Jamnik pisze:Praca na załączonym biegu powoduje szybszy wzrost temperatury silnika. Ot cała tajemnica.
:shock:
Jamnik pisze:Nie wiem, nie do mnie pytanie. Chociaż znam parę osób, którym się to zdarzyło i autobus sobie odjechał.
A od kiedy to przed opuszczeniem kabiny nie zaciąga się hamulca ręcznego?

:arrow: Zacznijmy od tego, że w pojazdach z automatyczną skrzynią biegów ze względów konstrukcyjnych (sprzęgło hydrokinetyczne) pozostawienie skrzyni biegów w przełączeniu "D" jest czystym idiotyzmem, ponieważ jeśli nie jest załączony jakikolwiek obieg hamulca, to pojazd "pełznie" do przodu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

andrzej_suse10
Posty: 112
Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16

Post autor: andrzej_suse10 » 12 kwie 2008, 17:09

Jamnik czegos Ty sie najadl? :shock:

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 17:10

Wolfchen pisze:A od kiedy to przed opuszczeniem kabiny nie zaciąga się hamulca ręcznego?
No przecież pisałem... jamnik z uporem broni jakichś chorych teorii, o których nie ma zielonego pojęcia... dajmy już temu spokój... (-o<
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 12 kwie 2008, 17:17

Tadek A. pisze:No przecież pisałem... jamnik z uporem broni jakichś chorych teorii, o których nie ma zielonego pojęcia... dajmy już temu spokój... (-o<
W sumie racja...
andrzej_suse10 pisze:Jamnik czegos Ty sie najadl? :shock:
Uznaję to za najlepsze podsumowanie dyskusji =D>
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 17:28

Tadek A. pisze: :arrow: desert_eag :arrow: Daj spokój - młodzieniec swoją wiedzę czerpie z obserwacji pierdołowatych kierowców, którzy mają tyle profesjonalizmu co kot napłakał ](*,)
Tadku, kto Cię wychowywał? :shock:
Wolfchen pisze:A od kiedy to przed opuszczeniem kabiny nie zaciąga się hamulca ręcznego?
Kto tu mówi o niezaciąganiu ręcznego? :-k
Wolfchen pisze: :arrow: Zacznijmy od tego, że w pojazdach z automatyczną skrzynią biegów ze względów konstrukcyjnych (sprzęgło hydrokinetyczne) pozostawienie skrzyni biegów w przełączeniu "D" jest czystym idiotyzmem, ponieważ jeśli nie jest załączony jakikolwiek obieg hamulca, to pojazd "pełznie" do przodu.
Oczywiście. :] Dlatego wyłączenie silnika niemal całkowicie eliminuje ryzyko "ucieczki" wozu. :grin:
Tadek A. pisze:No przecież pisałem... jamnik z uporem broni jakichś chorych teorii, o których nie ma zielonego pojęcia... dajmy już temu spokój... (-o<
Widzę, że przez 7 lat pracy jako zawodowy kierowca, nie zdobyłeś niemal żadnej wiedzy z zakresu techniki pracy silnika i innych elementów. Dobrze, że odszedłeś z MZA, bo tacy "zieloni" kierowcy nie przynoszą zbyt wiele dobrego.
Odpowiedz sobie lepiej na proste pytanie: "czy wyłączenie silnika (a zatem i przerzucenie skrzyni na bieg jałowy) zmniejsza ryzyko odjechania autobusu?", a dowiesz się, że mam rację w tej dyskusji.

Zablokowany