Puszczanie części KMów przez Centralny było największą głupotą, wiadomo czym z powodowaną. Teraz usiłuje się tą wpadkę wybielić, że niby niektóre KMy to lepiej jak przez dalekobieżny sobie pojadą. A niby mieszkańcy dalszych miast i miejscowości to na Powiśle, Ochotę czy do metra nie chcą dojechać? Oczywiste jest, że 100 razy korzystniejsza jest trasa przez średnicę i wszystkie pociągi odjeżdżające z jednej stacji - Śródmieście, a nie część ze Śródmieścia, część z Centralnego.Tm pisze:KM i kto jeszcze? Zresztą skąd przypuszczenie, że wystartowaliby, popyt mają i tak.fidzio pisze:KM-y mogły by wystartować w przetargu organizowanym przez ZTM na obsługę S1 - S2O ile tak dużo ludzi z Radomia (z którego pociągi i tak kursują przez centralny) jedzie do metra.fidzio pisze:Puszczenie pociągów KM przez centralny - również b. zły pomysł. Przecież do metra bliżej jest ze Śródmieścia. I co ludzie jadący z Radomia przesiadaliby się na Zachodnim do SKM-ki tylko zeby nie lecieć 500 metrów z centralnego do metra? Strata czasu
Koncepcje optymalizacji aglomeracyjnego ruchu w obrębie WWK
Moderator: JacekM
Średnica też ma swoją pojemność, w zależności od podejścia wykorzystaną lub bliską wykorzystania.
Na Rembertowie w tej chwili nie można zwiększyć liczby pociągów, gdyż te które są stoją w korku, przez powolne sterowanie. Gdyby to poprawić to znalazłoby się właśnie miejsce dla pociągów na Gdański. Poza tym zmniejszyłaby się ilość opóźnień.
Mówiąc dosadniej to żeby przy obecnym stanie infrastruktury uniknąć opóźnień należałoby już zmniejszyć ilość pociągów w Rembertowie, a tego chyba wszyscy chcemy uniknąć.
ps. Właściwie dla każdego kto chce dojechać w okolice metra na północ od stacji Centrum może czasowo pasować połączenie przez Dworzec Gdański. Weźmy choćby studentów UKSW.
Na Rembertowie w tej chwili nie można zwiększyć liczby pociągów, gdyż te które są stoją w korku, przez powolne sterowanie. Gdyby to poprawić to znalazłoby się właśnie miejsce dla pociągów na Gdański. Poza tym zmniejszyłaby się ilość opóźnień.
Mówiąc dosadniej to żeby przy obecnym stanie infrastruktury uniknąć opóźnień należałoby już zmniejszyć ilość pociągów w Rembertowie, a tego chyba wszyscy chcemy uniknąć.
ps. Właściwie dla każdego kto chce dojechać w okolice metra na północ od stacji Centrum może czasowo pasować połączenie przez Dworzec Gdański. Weźmy choćby studentów UKSW.
Od zawsze istniały pociągi przyspieszone, które jeździły przez Centralny właśnie. Były takie czasy, pociągi zawsze cieszyły się sporą frekwencją.Puszczanie części KMów przez Centralny było największą głupotą, wiadomo czym z powodowaną.
Te pociągi tak czy siak powinny pozostać i jechać właśnie przez Centralny, niezalezxnie czy prowadzone na kiblach czy piętrusach.
Trzeba dodać: po zapewnieniu regularniego 10 minutowego taktu na całej S2 od Miłosnej po Pruszków, bo nawet na zachodniej części zdarzają się większe odstępy. Nawet wtedy mogło by być warto puścić co następne 10-20 minut odczep na Żoliborz - czy to ze wschodniej S2, czy z zZachodniej. Powtarzam - nie każdy jedzie do Centrum, na Mokotów czy Pragę Pd.Andrzej pisze:Jednak wolę wszystkie pociągi częściej z jednego punktu, a nie część z Gdańskiego, a część ze Śródmieścia. Nowa linia mogłaby powstać dopiero po zapewnieniu 10/10/10 na średnicę przez SKM/KM od Sulejówka, a nie wiem czy przy takiej częstotliwości byłaby potrzeba dodatkowego połączenia.
Niektórzy dojeżdżają na Pragę Pn i Żoliborz jak również na Bemowo. Po zbudowaniu nowych przystanków takie połączenia były by atrakcyjne, a przy okazji zaspokoiły by mieszkańców Bemowa i odciążyły załadowaną średnicę. Ci, którym bliżej do pracy z Radzymińskiej, Zoo czy Gdańskiej (i dalej) nie będą się pchać przez pół zakorkowanego miasta ze Śródmieścia czy Ochoty.
Na średnicy miejsce na 10-minutowy takt dla S2, S1 się znajdzie, reszta niestety rzadziej. Zakładam 3 minuty odstępu na Średnicy. JEstem uparty i wiem, że da się to wprowadzić w zasadzie od zaraz, choć krzyżuje to plany regularności (tych samych końcówek). No, chyba że 3-3-4....
Nie mówię, że połączenie przez Gdański by się nie przydało części pasażerów.
Ale gdyby miało to wyglądać tak, że mam do wyboru pociągi co 10 minut ze Śródmieścia (mimo wszystko najpopularniejszego punktu) albo pociągi co 20 minut ze Śródmieścia i co 20 minut z Gdańskiego, to zdecydowanie wolę pierwszą opcję.
I ja też się powtórzę, że średnicę można by odciążyć przez likwidację pociągów ze wschodu tylko do Zachodniego i pociągów z zachodu tylko do Wschodniego.
Pierwszym lekarstwem byłoby uruchomienie stałych linii KM, czyli regularnych połączeń z punktu A do punkt B.. i sensowane wpasowanie w to linii SKM.
[ Dodano: |19 Wrz 2009|, 2009 18:11 ]
[ Dodano: |19 Wrz 2009|, 2009 18:20 ]
Każdy rejon powinien mieć połączenie tylko z jednego punktu Warszawy.
Linia wileńska z dworca Wileńskiego, linia legionowska z dworca Gdańskiego, a linie mińska, otwocka, grodziska, sochaczewska i radomska z dworca Śródmieście.
*
Ewentualnie była kiedyś mowa o linii obwodowej ze Wschodniej, przez Gdański do Zachodniej.
Ale gdyby miało to wyglądać tak, że mam do wyboru pociągi co 10 minut ze Śródmieścia (mimo wszystko najpopularniejszego punktu) albo pociągi co 20 minut ze Śródmieścia i co 20 minut z Gdańskiego, to zdecydowanie wolę pierwszą opcję.
I ja też się powtórzę, że średnicę można by odciążyć przez likwidację pociągów ze wschodu tylko do Zachodniego i pociągów z zachodu tylko do Wschodniego.
Pierwszym lekarstwem byłoby uruchomienie stałych linii KM, czyli regularnych połączeń z punktu A do punkt B.. i sensowane wpasowanie w to linii SKM.
[ Dodano: |19 Wrz 2009|, 2009 18:11 ]
Trzeba szanować swój czas. W godzinach 10.00-14.30 i 18.00-00.00 kilkakrotnie zdążyłbym dojechać do domu samochodem niż oczekiwać 25 minut na pociąg, a potem jeszcze na autobus spod stacji.PiotrS pisze:10/10/10 ? Nie potrzeba tak często SKM. Moim zdaniem byłoby dobrze, gdyby SKM-ka kursowała np.
-z częstotliwością 10min. w godzinach 5:00-10:00
-z częstotliwością 20-25min. w godzinach 10:00-14:30
-z częstotliwością 10min. w godzinach 14:30-18:00
-z częstotliwością 25-30min. w godzinach 18:00-00:00
[ Dodano: |19 Wrz 2009|, 2009 18:20 ]
Sam takowym byłem. I akurat przesiadka ze stacji Śródmieścia do stacji metra jest całkiem w porządku. Podobnie z Arkadii można sobie podjechać tramwajem do metra przy Gdańskim, a potem do Śródmieścia w pociąg. Nie mnóżmy relacji pociągów..zofey pisze:ps. Właściwie dla każdego kto chce dojechać w okolice metra na północ od stacji Centrum może czasowo pasować połączenie przez Dworzec Gdański. Weźmy choćby studentów UKSW.
Każdy rejon powinien mieć połączenie tylko z jednego punktu Warszawy.
Linia wileńska z dworca Wileńskiego, linia legionowska z dworca Gdańskiego, a linie mińska, otwocka, grodziska, sochaczewska i radomska z dworca Śródmieście.
*
Ewentualnie była kiedyś mowa o linii obwodowej ze Wschodniej, przez Gdański do Zachodniej.
A ja mówiłem:Andrzej pisze:Ale gdyby miało to wyglądać tak, że mam do wyboru pociągi co 10 minut ze Śródmieścia (mimo wszystko najpopularniejszego punktu) albo pociągi co 20 minut ze Śródmieścia i co 20 minut z Gdańskiego, to zdecydowanie wolę pierwszą opcję.
I tego się trzymać będę. Po zapewnieniu 10-minutowego taktu na S1/S2 czy jakich tam, wsadzić w wolne sloty kierunek na Gdańską i obwodnicę Warszawy. Można połączyć spokojnie relacje (Otwock-Błonie czy też Mińsk-Grodzisk). Jedyny problem - zjazd z Józefinowa jest tylko na dalekobieżne w Piastowie, więc skorzystać z tego mogły by póki co przystanki za Pruszkowem. Przydałby się tu szybki zjazd (rozjazdy na 60-100) na część podmiejską.... Ciekawe, czy udało by się ładnie to wpasować, żeby było możliwie mało kolizji. Myślę, że przy odrobinie dobrej woli - dało by się.Trzeba dodać: po zapewnieniu regularniego 10 minutowego taktu na całej S2 od Miłosnej po Pruszków, bo nawet na zachodniej części zdarzają się większe odstępy. Nawet wtedy mogło by być warto puścić co następne 10-20 minut odczep na Żoliborz - czy to ze wschodniej S2, czy z zZachodniej.
[ Komentarz dodany przez: MeWa: Sob 19 Wrz, 2009 20:48 ]
Korekta cytowania. MeWa
Jak sobie popatrzę na to, co już jedzie przez Centrlany (z przyspiesoznych) i widze frekwencję, jak również przypomnę sobie wcześniejsze pociągi - nie widzę konieczności pchania tego na zawaloną średnicę.Andrzej pisze:Centralny jest miejscem dla pośpiechów, które nie potrzebują dubli, co najwyżej tańsze mogłyby być.
Jeżeli zrobimy na Średnicy w końcu takt 3 minutowy lub 3-4 minutowy i do tego ładnie wpasujemy S1, S2 i następne, to na istniejące przyspieszone miejsca i tak nie będzie. Jak dla mnei spokojnie mogą zostać na Centralnym. Powodzenie i tak mają duże.
A nie lepiej w wolne miejsca powsadzać pociągi przyspieszone, które chcesz zostawić na Centralnym? Zapewniam, że na średnicy będą mieć lepsze powodzenie. Średnica byłaby miejscem dla pociągów, na których można jeździć Warszawską Kartą Miejską - zarówno aglomaracyjnych jak i regionalnych przyspieszonych.przewoz pisze:I tego się trzymać będę. Po zapewnieniu 10-minutowego taktu na S1/S2 czy jakich tam, wsadzić w wolne sloty kierunek na Gdańską i obwodnicę Warszawy.
Zaś Centralny z tunelem dalekobieżnym byłby dla pociągów dalekobieżnych, bez wspólnego biletu.
*
W sumie to dlaczego linia wileńska czy legionowska miałaby mieć pociągi tylko do Wileńskiego czy Gdańskiego, a mińska zarówno do Śródmieścia, jak i na Gdański?
z centralnego i pośpiechy znikną, bo nie długo ich nie będzie.
zostaną tylko IR i to od zachodu do Zachodniego, a od wschodu do Wschodniego. po co płacić za przejazd średnicą (dostęp do torów), jak i tak pasażerów będzie dużo.
zostaną tylko IR i to od zachodu do Zachodniego, a od wschodu do Wschodniego. po co płacić za przejazd średnicą (dostęp do torów), jak i tak pasażerów będzie dużo.
Ja bym wolał przyśpieszone KM, są tańsze i rower w wakacje za darmo
.
W strategii KM jest zapis o przewozach do Białegostoku, Lublina i Łodzi. do Olszytyna wystarczy wydłużyć kilka pociągów z Iłowa (w wersji z rozkładu 2006) i pośpiechy padają.
W strategii KM jest zapis o przewozach do Białegostoku, Lublina i Łodzi. do Olszytyna wystarczy wydłużyć kilka pociągów z Iłowa (w wersji z rozkładu 2006) i pośpiechy padają.