Polonia 1 wiecznie Ĺźywa!

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

interflug
(gemba)
Posty: 416
Rejestracja: 31 paź 2007, 23:31

Post autor: interflug » 22 lis 2009, 20:15

kitrak pisze:
Emdegger pisze:Interflugu, a co to znaczy "konkrango miczita"? i jak się to poprawnie pisze?
Odpowiem za niego, choć tylko częściowo. ;) Wyszperałem, iż pisze się to "con gran comicita", a Google Translate mówi niegramatycznie, że znaczy to "z wielką komedią", co interpretowałbym jako "żartobliwie". :)
dokładnie. Jakby to polonia 1 ujęła: "rozśmiesza nas, gdy śmieszny zrobi trik" :lol:
blam blam blam

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 22 lis 2009, 21:27

Swoją drogą, zawsze mnie trochę denerwowało, że Yattaman i jego panienka niezmiennie wygrywali z bandą Dronio. Jak już jakieś robaki wychodzące z maszyny skonstruowanej przez Bojakkiego czy jak mu tam zdobywały przewagę, to zaraz z tyłka Yatta-psa wydobywały jakieś maszerujące parasolki, które niszczyły robaki. Toteż cieszyłem się, gdy w jednej z potyczek Yatta-pies poszedł na rozwałkę.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 22 lis 2009, 21:58

Emdegger pisze:Swoją drogą, zawsze mnie trochę denerwowało, że Yattaman i jego panienka niezmiennie wygrywali z bandą Dronio. Jak już jakieś robaki wychodzące z maszyny skonstruowanej przez Bojakkiego czy jak mu tam zdobywały przewagę, to zaraz z tyłka Yatta-psa wydobywały jakieś maszerujące parasolki, które niszczyły robaki. Toteż cieszyłem się, gdy w jednej z potyczek Yatta-pies poszedł na rozwałkę.
Otóż to! W kreskówkach (i nie tylko) Źli zawsze przegrywali choć mieli fajniejsze stroje, fajniejsze bronie, fajniejsze nazwy. Szkieletor, Deceptikony, ta babka, której włosy zasłaniały pół twarzy z Kapitana Planety, wymieniać można długo (no i jakim cudem szturmowcy zostali pokonani przez plemię pluszowych misiów, no jak!?).

Dlaczego ja pamiętam takie głupoty?

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 22 lis 2009, 22:02

O, Szkieletor też był przyczyną mojego rozczarowania przewidywalnością bajek.
Tm pisze:Źli zawsze przegrywali choć mieli fajniejsze stroje, fajniejsze bronie, fajniejsze nazwy.
Zło jest fajne!
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 22 lis 2009, 22:16

Choć z drugiej He-man był chlubnym wyjątkiem, a to za sprawa Potęgi Posępnego Czerepu (brawa dla tłumacza).
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

michał1984
Posty: 2260
Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
Lokalizacja: Warszawa-Bródno

Post autor: michał1984 » 23 lis 2009, 12:37

Mnie znów najbardziej rozbawiała bajka o Gigim ten kto to wymyślił chyba wyszedł niedawno od czubków :D Głupszej bajki chyba nie było,ale śmieszna ;-)
Było jeszcze cos takiego jak Królewstwo Kalendarza czy jakos tak cos na wzór Yattamana
Najlepszy był jednak Kaptain Tsubasa i te skoki braci ząbków na wyskość 20 metrów swoją droga dobra lektura dla naszej kadry :D

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 23 lis 2009, 14:02

I biegi po boisku długości pasa startowego dla 747-400;)
A bajka o Gigim to zupełnie co innego - ale też świetne było, najlepsze były te ich miny :D
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 23 lis 2009, 14:18

Ech! Stare dobre czasy. Ale i tak zawsze czekał na zestaw obowiązkowy po kreskówkach czyli Drużyna A i MacGyver.
Tatata - tatata! Tatatata-tata! Ta tatata-tata!
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 23 lis 2009, 14:58

W Łomiankach jest gość, który ma gablotę zrobioną na tego busa A-Team, tylko bez czerwonego pasa i z halogenami i mnóstwem diód na froncie jak z wypasionionego TIRa...

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 23 lis 2009, 20:12

michał1984 pisze:Mnie znów najbardziej rozbawiała bajka o Gigim ten kto to wymyślił chyba wyszedł niedawno od czubków :D Głupszej bajki chyba nie było,ale śmieszna ;-)
Było jeszcze cos takiego jak Królewstwo Kalendarza czy jakos tak cos na wzór Yattamana
Najlepszy był jednak Kaptain Tsubasa i te skoki braci ząbków na wyskość 20 metrów swoją droga dobra lektura dla naszej kadry :D
I główny bohater biegnący z piłką w kierunku bramki, której nie widać, natomiast widać horyzont :D
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Flash8222
Posty: 7230
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 24 lis 2009, 13:02

A czy któryś z was pamięta tą wersję Zorra? :P
http://www.youtube.com/watch?v=2NBUBqLt_-w

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 24 lis 2009, 16:59

http://www.dailymotion.com/video/x9ixg_ ... e_creation wprawdzie nie Polonia1, ale też archeologia :D

Awatar użytkownika
kitrak
Posty: 242
Rejestracja: 02 lut 2008, 12:08
Lokalizacja: C-7 Moczydło

Post autor: kitrak » 24 lis 2009, 17:31

http://www.youtube.com/watch?v=uokt3bvLhTQ

Jingiel z 1993 roku puszczony w 2008. :P Ot, cała P1. ;)

fraktal
Posty: 5526
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 17 sty 2010, 0:44

interflug pisze:dokładnie. Jakby to polonia 1 ujęła: "rozśmiesza nas, gdy śmieszny zrobi trik" :lol:
Widocznie sama Polonia 1 nie była zadowolona z jakości tłumaczenia, ewentualnie firma je robiąca upadła (to były początki prywatnej telewizji). Pierwsze odcinki Yattamana tłumaczone były przez coś, co brzmiało podobnie do: "BNTS Limited Warszawa, ul. Pozytywki 18. Od któregoś odcinka piosenka nie była już tłumaczona, lektor (inny niż poprzednio, mógłbym wymienić nazwisko, ale nie wiem, czy to istotne) mówił tylko: "Film z serii Yattaman", a wersję polską opracowywało: Studio Publishing, które nadal istnieje. Wtedy też były drobne różnice w tłumaczeniu: banda dronio stała się bandą Drombo itp.

[ Dodano: 28 Lis 2009 00:58 ]
Emdegger pisze:Swoją drogą, zawsze mnie trochę denerwowało, że Yattaman i jego panienka niezmiennie wygrywali z bandą Dronio.
Ja się ożywiałem, gdy w późniejszych odcinkach serialu Yattaman zaczął się migdalić do dowódczyni bandy Drombo. Zawijał ją jakąś kulką, porywał i się migdalili trochę, a po jakimś czasie nakrywała ich dziewczyna Yattamna i mówiąc na przykład: Dość tego! Jesteś gorszy od niej" wymierzała im obu karę tym patyczkiem, przez który przepływał bodaj prąd. Od razu może powiem, żeby nie być opacznie zrozumianym, że karą się nie emocjonowałem, natomiast zawsze miałem nadzieję, że ten romans jakoś nabierze rumieńców. Niestety...

[ Dodano: 17 Sty 2010 0:44 ]

O proszę, teraz prawie wszystko można znaleźć w internecie - nawet to, o czym pisałem powyżej:


Wersja 1

A także:
Wersja 2
Chociaż nie znalazłem drugiej wersji piosenki początkowej - tej bez tłumaczenia. Nie wiem, czy ktoś ją zachował. Nawiasem mówiąc, to, że pamiętałem takie rzeczy przez tyle lat jest chyba jeszcze bardziej zaskakujące od autobusowo-tramwajowych zainteresowań. Tylko nie wiadomo, czy cieszyć się z tego, czy płakać.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 18 sty 2010, 14:18

Emdegger pisze:Swoją drogą, zawsze mnie trochę denerwowało, że Yattaman i jego panienka niezmiennie wygrywali z bandą Dronio.
Nie do końca tak było. W nielicznych odcinkach czarne charaktery odnosiły sukces zbierając kolejne części tego tajemniczego kamienia czy czegoś, mimo starań Yattamanów. W jednym odcinku nawet im rozwalili którąś z tych machin - w późniejszych zastąpiono ją inna. No i ostatecznie czarne charaktery dopieły swego w ostatnim odcinku, chociaż zakończenei było zaskakujące :D

ODPOWIEDZ