Strona 2 z 3
: 23 mar 2006, 10:54
autor: Bastian
Radny głoduje w obronie tramwaju
PJ 23-03-2006, ostatnia aktualizacja 23-03-2006 09:19
Radny z Będzina głoduje w urzędzie miasta. Protestuje przeciwko likwidacji linii tramwajowej nr 25
Marek Bugajski w poniedziałek zjadł na kolację fasolkę po bretońsku. To był jego ostatni posiłek. We wtorek rano spakował dres, koc i soki, przyjechał do biura rady miejskiej będzińskiego magistratu i zaczął strajk głodowy. - W gabinecie przewodniczącego rady jest kanapa, więc będę mógł się na niej przespać. Kiedy ludzie wyjdą z urzędu, przebiorę się w dres - mówi radny.
Protestuje przeciwko likwidacji linii tramwajowej nr 25, która łączy kopalnię Paryż w Dąbrowie Górniczej z będzińską dzielnicą Wojkowice. Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego podjął już ostateczną decyzję: tramwaj zniknie 1 kwietnia. Bugajski uważa, że to fatalne.
- Starsze osoby dojeżdżają tym tramwajem na targ, a młodzież do szkół. Ponad stu mieszkańców podpisało się pod petycją przeciw likwidacji - mówi i zapowiada, że będzie głodował tak długo, aż KZK GOP zacznie poważnie rozmawiać z miastem o pozostawieniu linii.
Alodia Ostroch, rzeczniczka KZK GOP, nie rozumie radnego. - Protestuje przeciwko rozwiązaniu, które jest lepsze dla mieszkańców. Zamiast kosztownej dla nas linii tramwajowej tę samą trasę będzie obsługiwał nowoczesny autobus. Pasażerowie będą podróżowali w wygodniejszych warunkach, a my zaoszczędzimy - mówi.
Radny Bugajski: - Tramwaj jest bardziej ekologiczny, no i chodzi o tradycję.
: 23 mar 2006, 12:27
autor: Kleszczu
Brawa dla tego Pana.
Ciekawe z jakiej jest partii
: 23 mar 2006, 12:56
autor: Paweł_K
R-11 Kleszczowa pisze:Ciekawe z jakiej jest partii

Z partii pod nazwą "Wybory samorządowe już jesienią, trzeba coś zrobić by ludzie to zapamiętali..."
: 23 mar 2006, 14:24
autor: Piotrek
Likwidować linie tramwajowe... potem będą żałować.
: 06 kwie 2006, 11:25
autor: Bastian
Tekst co prawda ciut brzmi naiwnie...
Podróż przez trzy wieki
Dział marketingu Tramwajów Śląskich SA promuje turystykę tramwajową w regionie.
Zabytkowymi wagonikami można wybrać się w podróż z Gliwic aż do bramy Huty Katowice. Najlepiej wybrać się wczesną wiosną, gdy wszystko zakwita i świeci słońce. Przygotowania nie są męczące - trzeba wejść na stronę tramwajów śląskich i wydrukować sobie mapkę ich sieci, która wygląda jak plan metra londyńskiego. Bo bez planu można się zgubić.
Dla najwytrwalszych Tramwaje Śląskie proponują podróż przez trzy wieki (zabytki techniki, zamki, parki leśne), przypominającą jeden ogromny plan filmowy. Trasa liczy 70 km i można spokojnie ją pokonać z trzema przesiadkami w pięć godzin. Jest to jedna z najdłuższych tras na świecie, biegnąca w ściśle zurbanizowanym środowisku - od Gliwic na zachodzie aż po bramę Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej na wschodzie. Przejechanie jej tramwajami (zarówno wagonikami z ubiegłego wieku jak i współczesnymi) kosztuje 13 złotych.
- Oprócz najdłuższej trasy, którą można sobie samemu zafundować, co roku uruchamiane są specjalne linie i atrakcje, często darmowe - informuje
Joanna Niedzielska z działu marketingu Tramwajów Śląskich. W najbliższym czasie będzie to również ogólnodostępna tramwajowa linia turystyczna na trasie Katowice Plac Wolności - Chorzów Stadion Śląski.
Grażyna Kurowska
www.tram-silesia.pl
: 06 kwie 2006, 16:08
autor: Kleszczu
To jest bardzo ciekawa propozycja turytyczna. Miejmy nadzieję, że zostanie dobrze rozleklamowana, bo może przynieśc same korzyści.
: 06 kwie 2006, 17:17
autor: Bastian
Tylko że z tekstu niewiele w sumie wynika. Brzmi tak, jakby tą propozycją był sam pomysł pojeżdżenia po GOP-ie tramwajami. Nie jest dla mnie jasne, czy mowa o jakichś przejazdach specjalnie organizowanych itp. A więc tak naprawdę faktycznie frapująca jest ta wzmianka o linii tu rystycznej - oczywiście o ile byłaby ona obsługiwana historycznym taborem. Bo w ogóle, to chyba tą trasą jeździ(ła) linia 0...
: 06 kwie 2006, 17:18
autor: Kleszczu
Tabor zabytkowy vide turystyczny to tam linowo jeździ. Ogólnie to GOP ma ciekawe trawmaje np. 111N
: 06 kwie 2006, 17:18
autor: MeWa
w GOP-ie to wszystko może uchodzić za tabor historyczny przy ich stanie utrzymania

no i wrażenia z jazdy niezapomniane - tak wytrzęsie, że po wysiąściu nie pamiętasz, jak się nazywasz

Takie atrakcje to tylko w GOP-ie

: 07 kwie 2006, 9:13
autor: Paweł_K
Wartość niewątpliwie muzealną ma także torowisko, że też po czymś takim da się jeździć bez wykolejeń....
: 07 kwie 2006, 9:57
autor: Lukasy
MeWa pisze:w GOP-ie to wszystko może uchodzić za tabor historyczny przy ich stanie utrzymania
Karliki też?
MeWa pisze:no i wrażenia z jazdy niezapomniane - tak wytrzęsie, że po wysiąściu nie pamiętasz, jak się nazywasz Takie atrakcje to tylko w GOP-ie
To zapraszam do Szczecina na przejażdżkę linią 9 albo 12

: 07 kwie 2006, 19:47
autor: MeWa
Lukasy pisze:
Karliki też?

jeśli weźmiesz pod uwagę stan torów... Ale oczywiście, cały mój post był ironiczny, więc trochę wyolbrzymiony
Lukasy pisze:
To zapraszam do Szczecina na przejażdżkę linią 9 albo 12

tak daleko... ale czemu nie

: 08 kwie 2006, 11:37
autor: Lukasy
MeWa pisze:tak daleko... ale czemu nie
Tylko 520 km z Cmentarnej do Głównego

Swoją drogą to komunikacja tramwajowa w Szczecinie też potrafi zapewnić niezłą rozrywkę. Ot, choćby dlatego, że 11 kwietnia ma przyjechać do Szczecina Tatra jakaśtam na testy. Docelowo mamy kupić 23 takie wagony, które mają zastąpić 102Na i niektóre GT6. Kto żyw, niech rusza, niedługo może zabraknąć złomoprzegubowców

: 14 kwie 2006, 12:04
autor: Paweł_K
Swoją drogą układ komunikacyjny linii w GOP to jedna wielka zagadka. Dublujące się numery linii i to nie tylko w układzie tramwaj/autobus ale nawet w układzie autobus/autobus (vide linia nr 1 czy 4). Do tego linie typu 8, kursujące w jedną stronę - rano z Tychy Zajezdnia do Dworca PKP, wieczorem z PKP do Zajezdni Tychy - to coś jak u nas brygady przekładańce chyba

... Sam diabeł tego nie rozwikła...Wyjaśni mi ktoś historyczny rys takiego stanu rzeczy ?
: 14 kwie 2006, 12:07
autor: Bastian
Przynajmniej kwestię zdublowanych numerów mogę wyjaśnić - tak jest dopiero od rozpadu WPK. Przedtem się nie powtarzały.