Strona 2 z 449

: 15 sty 2011, 23:06
autor: bepe
BJ pisze: To normalne czy uznano, że skarga ma zbyt niski poziom zajebistości, żeby odpisać?
To normalne. PKS nie odpisuje.

A właśnie - napiszę do ZTM-u, co z moją skargą na PKS z 13.11.

: 16 sty 2011, 0:24
autor: BJ
JKTpl pisze:A dostałeś pismo ZTM do PKS, iż w załączeniu przesyłają skargę?
No właśnie nie.
Bo gdybym dostał, to bym uznał, że PKS im odpisał, żeby spadali na drzewo, bo przecież PIXEL tego nie rejestruje.

: 16 sty 2011, 7:50
autor: JKTpl
bepe pisze:To normalne. PKS nie odpisuje.
Ja jakoś dostałem parę lat temu przeprosiny od dyrektora PKS GM, że kierowcy A520/138 nie interesowało, że podczas jazdy Łazienkowskim miał otwarte trzecie drzwi :>

: 16 sty 2011, 16:26
autor: fluger
Trzeba się podpisać imieniem i nazwiskiem, podać adres. Nie pisać jako gal anonim. Mi w ciągu około miesiąca odpisali.
Gdy piszesz skargę oni przekierowują ją do odpowiedniego przewoźnika.

: 16 sty 2011, 19:09
autor: bepe
Za każdym razem podpisuję skargi imieniem i nazwiskiem oraz podaję adres do korespondencji. Za każdym razem dostaję też od ZTM-u odpowiedź, ze skarga została przekazana przewoźnikowi, który ma mi odpowiedzieć w ciągu 30 dni. PKS nie odpowiedział mi nigdy.
JKTpl pisze:Ja jakoś dostałem parę lat temu przeprosiny od dyrektora PKS GM
Parę lat temu może odpisywali. Teraz nie odpisują.
JKTpl pisze:że kierowcy A520/138 nie interesowało, że podczas jazdy Łazienkowskim miał otwarte trzecie drzwi :>
Mnie ITS przepraszał za otwarte drzwi. Odpisali w ciągu tygodnia.

: 16 sty 2011, 19:39
autor: MC
Wczoraj jednemu zagadanemu z żoną Mobilkowi powiedziałam, żeby włączył światła przednie... 8-(

: 16 sty 2011, 20:38
autor: Adam G.
MC pisze:Wczoraj jednemu zagadanemu z żoną Mobilkowi powiedziałam, żeby włączył światła przednie... 8-(
Bardzo fajnie, że zwróciłaś uwagę, ale co to ma do rzeczy? Każdemu czasem zdarzy się zapomnieć o włączeniu świateł.

: 16 sty 2011, 23:10
autor: MZ
bepe pisze:Za każdym razem podpisuję skargi imieniem i nazwiskiem oraz podaję adres do korespondencji. Za każdym razem dostaję też od ZTM-u odpowiedź, ze skarga została przekazana przewoźnikowi, który ma mi odpowiedzieć w ciągu 30 dni. PKS nie odpowiedział mi nigdy.
:arrow: Może w tej sytuacji ZTM powinien zmienić procedurę postępowania z takimi skargami (choć zdaję sobie sprawę, że dla pracowników oznacza to jeszcze więcej papierologii). W Radomiu każda nieanonimowa skarga, która trafia do MZDiK, jest przekazywana do odpowiedniego przewoźnika. Firma przewozowa ma obowiązek odpisania do MZDiK, a ten przesyła tę odpowiedź zainteresowanemu pasażerowi. Wobec organizatora komunikacji przewoźnik na pewno zachowa się inaczej niż bezpośrednio wobec skarżącego pasażera.
P.S. Jeśli w Warszawie przewoźnik odpowiada na skargę bezpośrednio pasażerowi, to kopia tej odpowiedzi nie trafia też do ZTM? :>

: 16 sty 2011, 23:13
autor: Bastian
MZ pisze:P.S. Jeśli w Warszawie przewoźnik odpowiada na skargę bezpośrednio pasażerowi, to kopia tej odpowiedzi nie trafia też do ZTM? :>
Sama na pewno nie trafi, jeśli przewoźnik jej tam nie wyśle :>

: 16 sty 2011, 23:16
autor: MZ
Bastian pisze:Sama na pewno nie trafi, jeśli przewoźnik jej tam nie wyśle.
:arrow: Tyle to się domyślam :P. Chodziło mi o to, czy ma obowiązek wysyłania kopii odpowiedzi.

: 16 sty 2011, 23:36
autor: JKTpl
MZ pisze:
Bastian pisze:Sama na pewno nie trafi, jeśli przewoźnik jej tam nie wyśle.
:arrow: Tyle to się domyślam :P. Chodziło mi o to, czy ma obowiązek wysyłania kopii odpowiedzi.
ZTCP to na wspomnianym wcześniej piśmie ZTM "przesyłamy skargę" na koniec jest prośba o udzielenie odpowiedzi pasażerowi i ZTM-owi.

: 16 sty 2011, 23:46
autor: Bastian
A jak go zmusisz?

[ Dodano: |16 Sty 2011|, 2011 23:46 ]
JKTpl pisze:ZTCP to na wspomnianym wcześniej piśmie ZTM "przesyłamy skargę" na koniec jest prośba o udzielenie odpowiedzi pasażerowi i ZTM-owi.
Otóż to. ZTM w takim przypadku musi sobie zastrzec, że też chce odpowiedź.

: 17 sty 2011, 14:02
autor: radeom
MC pisze:Wczoraj jednemu zagadanemu z żoną Mobilkowi powiedziałam, żeby włączył światła przednie... 8-(
Faaajnie, ja kiedyś powiedziałem kierowcy, że założył odwrotnie dechy, no ale co to ma do rzeczy?

: 17 sty 2011, 14:12
autor: Emyl
Faaajnie, ja kiedyś powiedziałem kierowcy, że założył odwrotnie dechy, no ale co to ma do rzeczy?
Ja na twoim miejscu po prostu bym je odwrócił :p

: 17 sty 2011, 18:42
autor: Pawel_
emyl pisze:
Faaajnie, ja kiedyś powiedziałem kierowcy, że założył odwrotnie dechy, no ale co to ma do rzeczy?
Ja na twoim miejscu po prostu bym je odwrócił :p
A ja zwróciłem uwagę kierowcy, iż na wyświetlaczu ma kierunek "Rembertów - AON", kiedy śmigał w kierunku Placu Hallera... Też byś na moim miejscu zmienił to? :P