O czytaniu słów kilka

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 01 lut 2014, 12:44

Jakiś problem w tym, co chce czytać Sierściuch? :)

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 01 lut 2014, 13:02

Ja nie mam żadnego. Jeśli ktoś chce czytać cokolwiek, to już jest dobrze.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 01 lut 2014, 13:51

Nie cokolwiek. Mam swoje kategorię. :)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 lut 2014, 11:46

Przejrzałem. Chyba nie warto. Albo robi się rewelacje z faktów i tak ogólnie znanych (ktoś nie wie, kim był dziadek Kraśki albo ojciec Moniki Olejnik?), albo usiłuje zrobić sensację z "kwitów" totalnie nieznaczących (ojciec Lisa zarządzał jakimś PGR-em czy czymś tam w zielonogórskiem?!; Żakowski był na wypasionym szkoleniu wojskowym? jego ojciec, notabene znany matematyk, wykładał na WAT, podejrzewam, że w tym cała tajemnica, a nie w niewidocznych wpływach nie wiadomo skąd; Olejnik miała pierwszego męża, inżyniera? no i co z tego?!). Wielu ludziom mediów można znaleźć kogoś partyjnego w rodzinie, ale żeby zaraz "dzięki temu kariera"? To już brak podstawowej logiki, co wyjdzie przy odwróceniu pytania: jaki procent członków PZPR zdołał umieścić w obecnych mediach swoich potomków? I co się stało z pozostałymi?

Generalnie - bzdura. Ja nadmiernych oporów przeciwko wyszperywaniu ciekawych faktów z życiorysów nie mam, ale te tutaj nawet nie są specjalnie ciekawe...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 lut 2014, 11:58

Kania i Targalski też mieli rodziców w PZPR. I mnóstwo ich kolegów. Ba, niektórzy sami osobiście w PZPR działali, a teraz robią za guru prawicy.

Przypuszczam, że jeśli weźmiemy populację osób obecnie zaangażowanych politycznie (dowolnej orientacji) i porównamy z populacją kontrolną z całego społeczeństwa, to ta pierwsza grupa będzie miała wyraźnie wyższy odsetek 'rodziców z PZPR'. Na przykład zwyczajnie dlatego, że takie zaangażowanie czy zainteresowanie polityką przenosi się z pokolenia na pokolenie, a w tamtych czasach jego realizacja poza PZPR była bardzo trudna.

Stary Pingwin
Posty: 6040
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 03 lut 2014, 12:00

Nie znaleziono układu, to mąci się określonym grupom społeczeństwa resortowymi dziećmi.
Abstrahując od faktu, że najbardziej resortowym dzieckiem jest....... i wszyscy o tym wiedzą.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10697
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 03 lut 2014, 14:28

Ja nie wiem, Giertych wnuk?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 03 lut 2014, 16:24

Bastian przejrzał czterysta stron? :D

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 lut 2014, 10:43

Byś się zdziwił :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 04 lut 2014, 17:59

Od deski do deski? :)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 lut 2014, 23:42

Nie. Ponadto "przejrzałem" nie znaczy tego samego, co "przeczytałem". Ja naprawdę umiem szybko przeskanować oczyma tekst, by wiedzieć, o co w nim chodzi.

Co wnosi ta dyskusja? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 05 lut 2014, 9:13

Wniosła to, że posiadasz nadprzyrodzone zdolności. I to, że odradzasz zainwestowania trzech dyszek w książkę. Jestem ciekawy, co byś napisał o lekturze "Jestem kibolem", heh. 8-)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 lut 2014, 11:07

Nie rozumiem, co tu nadprzyrodzonego. Nie każdy skończył na sylabizowaniu. "Jestem kibolem" nie czytałem i coraz mniej rozumiem, o co ci chodzi (co oznacza, że stopień tej wiedzy zaczął już być chyba ujemny).
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 05 lut 2014, 11:55

To, że po przeskanowaniu iluś tam stron stwierdzasz, że książka nie jest warta uwagi. ;]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 lut 2014, 12:06

Gdybym czytał każdą książkę niewartą uwagi tylko po to, by dojść do tego właśnie wniosku... :roll:

Spędziłem ok. 10-15 minut z tą książką w ręku. To wystarczy, by przekartkować, przejrzeć zakres zawartości, wczytać się w niektóre fragmenty.

Nie wystarczy ci obejrzenie kwadransa filmu, by dojść do wniosku, że jest on beznadziejny? Czy po przesłuchaniu trzech dennych kawałków nadal uważasz, że płyta nadal może być warta kupienia?

Szukasz dziury w całym. EOT.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ