: 24 paź 2012, 9:32
Jedno pytanie. Rozumiem że zasilenia z Woronicza na 189, 191 i 727 będą długie, tak?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Brakuje jeszcze C09 i C63pawcio pisze:Chyba nic nie uciekło.
Tak szkoda, że caly rok nie kursują. 409 w tych dniach 1-2 w ogole nie powinno jeździć, z powodzeniem zastępują tą linie cmentarki. W ogóle z tymi cmentarkami w warszawie to jest jakaś niezdrowa tendecja, żeby caly tabor w warszawie rzucać na linie cmentarne, zapominajac praktycznie o liniach regularnych. Z moich obserwacji z poprzednich lat wynika, że taka ilość linii cmentarnych jest niepotrzebna i tak często, bo niektóre linie, w niektórych godzinach są raczej pustawe. W innych dużych miastach cmentarzy wcale nie jest mniej niz w warszawie a nie stawiają tam jakoś za priorytet obsługi linii cmentarnych w tych dniach. Polska to jednak biedny zacofany katolicki kraj. Swiadczy o tym właśnie ten temat. Nie wiem kiedy my dogonimy cywilizacje zachodnich krajów.Matrix2441 pisze:No, to ciekawie się zapowiada.ITS na C13, kolejny oryginalny pomysł na tą linię - w zeszłym roku była Kleszczowa, a teraz Michalczewski. Fajnie. Pewni tu jakiś Ikarus się trafi, podobnie na C11. Ale i tak jestem zawiedziony, że linie cmentarne będą kursowały tylko 2 dni...
Można było na siłę dać 4...
Zgadzam się, mnie bardzo mocno irytuje organizacja w warszawskiej komunikacji co rok z okazji 1 listopada. Włodarzom warszawy wydaje się, ze każdy w tych dniach nie robi nic innego poza siedzeniem na cmentarzu. No ale tak będzie dopóki Polska będzie ciemnogrodem i krajem gdzie rządzą panowie w sukienkach. Musi minąć całe pokolenia, żeby w tym kraju cokolwiek się zmieniło. 25 linii cmentarnych kursujących co 3-4 minuty, dla mnie to jest niedopuszczalne. Mimo, że jestem MK, natomiast nie ma to nic wspólnego z racjonalnością. Skoro już wyjeżdza te 25 linii cmentarnych to należałoby zawiesić 1-2 listopada linię 409, dzięki czemu nie byłoby potrzeby zabierania takiej ilości wozów z linii regularnych w kwestii podłogi jak i zamian przegub na solo.Frencher pisze:Dodam jeszcze drugi "inteligentny" pomysł: zabieranie wozów niskopodłogowych z linii stałych (zastępując je Ikarusami), i wypuszczanie ich na linie cmentarne, aby po 5-6h w ruchu ustawić je pod płotem w zajezdni.
To prawda - nie powinno być tak, że w ramach paranoi niskopodłogowej linie cmentarne mają lepszą obsługę od linii stałych, oczywiście najpierw zabiera się to co "dobre" z podmiejskich i uszczęśliwia się je IkarusamiFrencher pisze:Dodam jeszcze drugi "inteligentny" pomysł: zabieranie wozów niskopodłogowych z linii stałych (zastępując je Ikarusami), i wypuszczanie ich na linie cmentarne, aby po 5-6h w ruchu ustawić je pod płotem w zajezdni.
Nie wiem jak to wyjdzie w praniu, ale mam plan.zeus pisze:To prawda - nie powinno być tak, że w ramach paranoi niskopodłogowej linie cmentarne mają lepszą obsługę od linii stałych, oczywiście najpierw zabiera się to co "dobre" z podmiejskich i uszczęśliwia się je IkarusamiFrencher pisze:Dodam jeszcze drugi "inteligentny" pomysł: zabieranie wozów niskopodłogowych z linii stałych (zastępując je Ikarusami), i wypuszczanie ich na linie cmentarne, aby po 5-6h w ruchu ustawić je pod płotem w zajezdni.
z tym już dałbym sobie spokój, ponieważ z dniem 1 lutego 2013 ikarusy przechodzą do historii. Natomiast inną sprawą jest oczywiste szaleństwo z liczbą i częstotliwością kursowania linii cmentarnych. W momencie kiedy zdejmuje się wozy mega z takich linii jak 160,190,512,509,511,503 to już dużo za dużo.Frencher pisze:Nie wiem jak to wyjdzie w praniu, ale mam plan.zeus pisze: To prawda - nie powinno być tak, że w ramach paranoi niskopodłogowej linie cmentarne mają lepszą obsługę od linii stałych, oczywiście najpierw zabiera się to co "dobre" z podmiejskich i uszczęśliwia się je Ikarusami
Poczekam jak ZTM wprowadzi swój plan w życie, a na początku listopada wyskrobię pismo do UOKiK. Jakby nie patrzeć ZTM w rozkładzie (który jest w tym przypadku ofertą handlową) oferuje inną usługę, a faktycznie 1 listopada będzie w moim przypadku (linia 718) usługa będzie świadczona na dużo niższym standardzie. Jest to moim zdaniem oczywiste wprowadzenie konsumenta w błąd. A za to UOKiK nakłada kary na przedsiębiorców. A w tym przypadku przedsiębiorcą jest ZTM Warszawa.
Jeden/dwa dni w roku przecierpisz gdy na Twojej linii będzie mniej niskich podłóg bądź zamiast przeguba przyjedzie solówka czy deskorolka...zeus pisze:To prawda - nie powinno być tak, że w ramach paranoi niskopodłogowej linie cmentarne mają lepszą obsługę od linii stałych, oczywiście najpierw zabiera się to co "dobre" z podmiejskich i uszczęśliwia się je Ikarusami
Wydaje mi się chyba, że żyjemy w dwóch innych krajach o nazwie Polska, psioczyłbyś na włodarzy gdybyś miał 25 linii cmentarnych kursujących co 25 minut każda bo nie zmieściłbyś się do kilku autobusów pod rząd... lecz zawsze lepiej wyleć jakiejś chore żale i pisać idiotyzmy porównywalne z tymi co pieprzą non-stop w tv pseudowybrańcy narodu... Dzień 1 listopada jest dniem szczególnym zatem komunikacja miejska działa również szczególnie. Wolałbyś stać w korku 1h, lub dłużej, by dojechać do cmentarza czy wolisz wygodnie podróżować autobusem w to samo miejsce? Odpowiedź jest, moim zdaniem, oczywista...Zgadzam się, mnie bardzo mocno irytuje organizacja w warszawskiej komunikacji co rok z okazji 1 listopada. Włodarzom warszawy wydaje się, ze każdy w tych dniach nie robi nic innego poza siedzeniem na cmentarzu. No ale tak będzie dopóki Polska będzie ciemnogrodem i krajem gdzie rządzą panowie w sukienkach. Musi minąć całe pokolenia, żeby w tym kraju cokolwiek się zmieniło.
Niedopuszczalne, bo co? Bo za często? Bo za wygodnie? Bo płacisz za bilet i wymagasz rezerwacji miejsca nr 1 w Neoplanie czy Solarisie? Bo żądasz autobusu zapełnionego tylko w 20% byś mógł swobodnie majtać nogami gdy usiądziesz na fotelu? Nie ma racjonalności w tym co napisałeś powyżej, kompletnie... Linie cmentarne zdają co roku egzamin, przynajmniej ludzie się już do nich przyzwyczaili i nie jadą ślepo autami pod cmentarze, bo wiedzą, że wygodniej jest autobusem. Jeśli chodzi o 409, to czy ona jest powodem tego, że Oddział Redutowa czy Stalowa skraca długość wozów na linii 105 czy 112? Ależ oczywiście, że nie. Gdyby MZA miała 2500 jednostek taboru i 10 Oddziałów to rzecz jasna, że na liniach zwykłych nie trzebaby było wypuszczać krótszego taboru, ale niestety nie mamy takie bogactwa. Po za tym, nie wierze, że 1.11 wszystkie biura biznesowe bedą otwarte, 100% hipermarketów i punktów usługowych bedą otwarte by ludzie musieli sie przemieszczać normalnymi liniami do pracy... to jest takie pieprzenie by pieprzyć i nabijanie sobie ilości napisanych postów... chore.25 linii cmentarnych kursujących co 3-4 minuty, dla mnie to jest niedopuszczalne. Mimo, że jestem MK, natomiast nie ma to nic wspólnego z racjonalnością. Skoro już wyjeżdza te 25 linii cmentarnych to należałoby zawiesić 1-2 listopada linię 409, dzięki czemu nie byłoby potrzeby zabierania takiej ilości wozów z linii regularnych w kwestii podłogi jak i zamian przegub na solo.
Frencher pisze:Dodam jeszcze drugi "inteligentny" pomysł: zabieranie wozów niskopodłogowych z linii stałych (zastępując je Ikarusami), i wypuszczanie ich na linie cmentarne, aby po 5-6h w ruchu ustawić je pod płotem w zajezdni.
Czytamy to kolejny stek bzdur i idiotyzmów... obserwacje chyba prowadziłeś z domu nawet nie wyściubiając nosa z domu. Nie porównuj Warszawy do innych miast, bo po pierwsze Warszawa ma 3 potężne cmentarze i sporo średnich oraz mniejszych. Inne miasta nie uruchamiają tylu specjalnych linii bowiem wystarczy zasilić taborem linie które obsługują regulanie nekropolie, a poza tym mają cmentarze dużo mniejsze (tu niby główne), ale sporo małych i prawie, że osiedlowych.marko80 pisze:W ogóle z tymi cmentarkami w warszawie to jest jakaś niezdrowa tendecja, żeby caly tabor w warszawie rzucać na linie cmentarne, zapominajac praktycznie o liniach regularnych. Z moich obserwacji z poprzednich lat wynika, że taka ilość linii cmentarnych jest niepotrzebna i tak często, bo niektóre linie, w niektórych godzinach są raczej pustawe. W innych dużych miastach cmentarzy wcale nie jest mniej niz w warszawie a nie stawiają tam jakoś za priorytet obsługi linii cmentarnych w tych dniach. Polska to jednak biedny zacofany katolicki kraj. Swiadczy o tym właśnie ten temat. Nie wiem kiedy my dogonimy cywilizacje zachodnich krajów