: 11 lut 2007, 12:54
Ale na warunkach wolnego rynku. Jeśli będzie w stanie się utrzymać, to jestem jak najbardziej za.Proboszcz pisze:Tak
Ale na warunkach wolnego rynku. Jeśli będzie w stanie się utrzymać, to jestem jak najbardziej za.Proboszcz pisze:Tak
Tak jest, ale nie musi tak być.Proboszcz pisze:Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle
Jeśli tak to po co na przystankach wiszą rozkłady nocnych ?Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle
Korki są - są spóźnienia.mateusz72 pisze:Jeśli tak to po co na przystankach wiszą rozkłady nocnych ?
Skoro urokiem jest ich spóźnianie to może niech urokiem będzie też brak rozkładów.
Aferzysta czy nie aferzysta, każdy, kto płaci za bilet ma prawo do poprawnie wyświadczonej usługi. Urok mogą sobie dostrzegać miłośnicy, a ja staram się także wczuwać w zwykłego pasażera.Proboszcz pisze:Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle
Jakieś argumenty? Ja podałem: zła obsługa pasażerów - i ten punkt można by rozbijać na wiele podpunktów.Proboszcz pisze:levar napisał/a:
Czy uważacie, że MZA powinno zostać na rynku przewozów w Warszawie?
Tak
Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.Hieronim pisze:Z jaką prędkością jechał?levar pisze:Jechał sobie powoli
Wczoraj dla odmiany jechałem mobilisowym 139. Na pętli ciepły guzik, w wozie ciepło. Kierowca uprzejmy dla pasażerów, schludnie ubrany. Zagadałem, pochwaliłem. W porównaniu z MZA – niebo a ziemia.levar pisze: (...) Sytuacja, jaka ma miejsce obecnie w tej firmie jest skandalem. „Skandal” to zdecydowanie zbyt eufemistyczne określenie, ale będę na razie cenzuralny. (...)
ooo z tym bym wolał nie przesadzać... jest kilku kierowców w Mobilisie wyglądających gorzej od menela spod monopolowego !!levar pisze:Wczoraj dla odmiany jechałem mobilisowym 139. Na pętli ciepły guzik, w wozie ciepło. Kierowca uprzejmy dla pasażerów, schludnie ubrany. Zagadałem, pochwaliłem. W porównaniu z MZA – niebo a ziemia.
A jaki wóz? Bo może on po prostu nie jedzie szybciej niż 40 km/h....levar pisze:Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.
No to jeszcze gorzej dla MZA bo wychodzi na to że wysyłany jest szrotowóz który MUSI się spóźniać.Hieronim pisze:A jaki wóz? Bo może on po prostu nie jedzie szybciej niż 40 km/h....levar pisze:Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.
Szczerze mowiac, tak mnie zdenerwowal ten kierowca, że zapomniałem numeru. To był jakiś 4xx z R-7.Hieronim pisze:A jaki wóz? Bo może on po prostu nie jedzie szybciej niż 40 km/h....levar pisze:Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.
Exactly.Rosa pisze:No to jeszcze gorzej dla MZA bo wychodzi na to że wysyłany jest szrotowóz który MUSI się spóźniać.
Tak tak dzidek, dobrze mówisz, wódki Ci daćdzidek pisze:ooo z tym bym wolał nie przesadzać... jest kilku kierowców w Mobilisie wyglądających gorzej od menela spod monopolowego !!
Odnoszę wrażenie, że to powszechnie znana w środowisku miłośniczym osoba. Jednak nie jesteś w stanie zagwarantować, że autobus o którym mowa nie należy do grupy tych, dla których prędkość 40 km/h jest ledwo osiągalna.levar pisze:znajomy teraz "testuje" sobie lewarki na nocach
Bo Dannte to się nigdy nie pomylił. Zdarza się. Każdemu. Nawet saperowi. Choć w MZA ostatnio zbyt często.Dantte pisze:bo na 522 niski nieplanowo wyjechał, tylko dyspozytor się pomylił
Poprowadzisz może za 10 lat autobus, to zrozumiesz w czym przeszkadza pasażer stojący przy kabinie przy skręcie w lewo. Oczywiście sprawę można też załatwić kulturalniej.Dantte pisze:Idź sobie stąd, bo widok mi zasłaniasz
Na Redutowej zdarza się to bez przerwy, tylko nie wiem, czy przez błędy dyspozytora, czy przez niesprawne odkurzacze, ale tak, czy inaczej wina po stronie MZA i należy pisać skargi. Ja gdybym był na wózku, to na pewno bym napisał.Hieronim pisze:Bo Dannte to się nigdy nie pomylił. Zdarza się. Każdemu. Nawet saperowi. Choć w MZA ostatnio zbyt często.
A czy to problem poprosić 2 osoby o wniesienie? Ja nigdy nie odmawiam, a często sam oferuję pomoc w takim przypadku.fraktal pisze:Ja gdybym był na wózku, to na pewno bym napisał.
Właśnie, dość często, a przez to cierpią niepełnosprawni. Akurat w Ikarusie 280.26 ciężko wprowadzić wózek na górę z powodu poręczy na schodkach.Hieronim pisze:Bo Dannte to się nigdy nie pomylił. Zdarza się. Każdemu. Nawet saperowi. Choć w MZA ostatnio zbyt często.