Sądząc po pracach w tym miejscu, to wkrótce najwęższy odcinek będzie w miejscu obecnego przystanku. Cały ruch prawodopodbie będzie odbywał się jezdnią południową.Kra pisze:No fajnie, coraz lepiej będzie się jeździć, coraz większa nieudolność budowy metra, zrobić przystanek akurat na najwęższym odcinku Żeromskiego (mając tyle miejsca na na wysokości obecnych przystanków)-A ciekawym jak mają tam jeździć samochody?
Stacje odcinka bielaĹskiego (A-20 SĹodowiec - A-23 MĹociny)
Moderator: JacekM
Nie jestem pewien, bo ten nowy dwupasmowy przejazd z Marymonckiej w lewo w Żeromskiego wprowadzają w jezdnię północną na wysokości obecnego przystanku, więc tu akurat nie ma problemu. Przystanek mógłby przecież być w odejściu Kasprowicza, chyba, że tam też chcą postawić jakiś płot.Plesim pisze:Sądząc po pracach w tym miejscu, to wkrótce najwęższy odcinek będzie w miejscu obecnego przystanku. Cały ruch prawodopodbie będzie odbywał się jezdnią południową.
A tam poza tym to po raz kolejny przesunęli w "niebyt" otwarcie przejazdu Włościańską. Prace przy P&R stoją.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie ten adres, projekt organizacji ruchu przygotowywany przez wykonawcę jest konsultowany m.in. z ZTM, ZDM, Inżynierem Ruchu. Nie widzę związku pomiędzy przeniesieniem przystanku a nieudolnością budowy.Kra pisze:coraz większa nieudolność budowy metra
najlepiej nie jeździć, mniej korków. To transport publiczny ma priorytet.Kra pisze: A ciekawym jak mają tam jeździć samochody?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Dla mnie jest bezpośredni związek, bo projekt organizacji ruchu opracowuje wykonawca i zrobił go pod siebie (przystanku nie ma tam gdzie wygodniej bo jemu by się trudniej wjeżdżało na plac budowy) a pozostali (domniemuję) nawet nie wyjrzeli zza swych biurek bo gdyby wyjrzeli to by zobaczyli jakie tam jest oznakowanie poziome i pionowe i wtedy może coś pozmieniali.MeWa pisze:nie ten adres, projekt organizacji ruchu przygotowywany przez wykonawcę jest konsultowany m.in. z ZTM, ZDM, Inżynierem Ruchu. Nie widzę związku pomiędzy przeniesieniem przystanku a nieudolnością budowy.Kra pisze:coraz większa nieudolność budowy metra
A nieudolność - sztandarowy dla mnie przykład wyjazdu z Włościańskiej - nikt nie wie do kiedy ma być zamknięta, były już 2 terminy - 15 listopada, 31 grudzień, teraz niby połowa lutego a już podano koniec czerwca, a ile razy kopano i zasypywano z powrotem tam by znowu kopać.
ŻartujeszMeWa pisze:najlepiej nie jeździć, mniej korków. To transport publiczny ma priorytet.Kra pisze: A ciekawym jak mają tam jeździć samochody?
Postawienie przystanku (bez zatoczki) w ciągu uczęszczanej ulicy 1 pasmowej to po prostu proszenie się korki (zwłaszcza gdy istnieje rozwiązanie alternatywne, o którym była mowa wcześniej). Gdyby były priorytety to nie ustawiono by bezmyślnie świateł na skrzyżowaniu Stołeczna/Słowackiego/Potocka/Gdańska i autobusy jadące w kierunku północnym nie musiały przepychać się z samochodami jadącymi w Stołeczną.
Wiesz co, ja jestem po prostu już zmęczony tymi wlekącymi się latami utrudnieniami w ruchu, chciałbym by to metro wreszcie skończono budować. Bardzo rzadko w DP korzystam z samochodu, wolę KM stąd staram się znależć takie rozwiązania, które ją by poprawiło (nie unikając od zagadnień związanych z otoczeniem).
Pozdrawiam i życzę szybkiej budowy kolei podziemnej.
Kra ma sporo racji. Budowniczowie metra patrzą tylko na to, żeby im było wygodnie. Chodzi przede wszystkim o wyjazd ciężarówek. Ciężarówki te niejednokrotnie wyjeżdżają przez chodnik, zostawiając na nim błoto i naruszając płyty, mimo że do dyspozycji mają zamknięty kawałek Kasprowicza (pomiędzy Oczapowskiego i Przybyszewskiego). Poza tym na tym chodniku myją koła ciężarówek, chodnika jednak już nie czyszczą, bo i po co. A ten chodnik prowadzi do jedynego czynnego przejścia dla pieszych w okolicy... Poza tym ostatnio jakiś kierowca zostawił ciężarówkę na wschodniej nitce zwężonej Kasprowicza na dobrych kilka minut (nie wiadomo dlaczego, bo miał miejsce, by wjechać). Korek sięgał prawie al. Zjednoczenia, aż w końcu kierowcy się wkurzyli i zaczęli trąbić, i po chwili ciężarówka szybko wjechała tam, gdzie powinna.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Warszawa
INWESTYCJE Bój o pieniądze dla Warszawy
Poseł PiS: rząd ma fundusze na metro
Jest szansa, by metro dostało w tym roku pieniądze z budżetu państwa - twierdzi warszawski poseł PiS Bartłomiej Szrajber i radzi władzom stolicy, jak się o nie postarać.
Szrajber skrytykował wczoraj ostatni apel prezydenta Warszawy i burmistrzów, by rząd przeznaczył 90 mln zł na metro z rezerwy ogólnej. Wniosek został w ubiegłym tygodniu zignorowany przez ministra finansów i premiera.
-To nie w rezerwie ogólnej należy szukać pieniędzy na metro -twierdzi poseł. -Te środki są przeznaczone na nieprzewidziane sytuacje, nieszczęścia i katastrofy. Rządy Platformy w stolicy jeszcze aż taką katastrofą nie są - ironizuje.
I wskazuje inne źródło: rezerwę celową budżetu. - Ratusz powinien wystąpić do ministra finansów z rozliczeniem potrzeb na metro na ten rok. A rząd powinien jakieś pieniądze zagwarantować.
Burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel (PO), jeden z inicjatorów apelu o wsparcie dla metra, skomentował koncepcję posła: - Dziękujemy za radę. W imieniu burmistrzów i pani prezydent zapewniam, że z niej skorzystamy i wniosek złożymy. Mam nadzieję, iż nie jest to tylko polityczna zagrywka PiS i pieniądze rzeczywiście się znajdą. Ale jeśli intencje posła są szczere, to dlaczego nie wskazał tego źródła wcześniej, w debacie sejmowej?
-Wykorzystamy wszystkie możliwości, złożymy wniosek - zapowiada też skarbnik miasta Mirosław Czekaj. Dodaje, że już w 2004 roku miasto złożyło wniosek o ok.88 mln euro na metro z programu transportowego. Pieniądze mogą być wydane do 2008 roku. -Ale umowa wciąż nie jest podpisana - wyjaśnia.
W projekcie budżetu państwa na razie nie ma więc ani złotówki na metro. A w 2007 r. potrzeba ok. 580 mln zł. W ubiegłym roku metro nie wykorzystało 100 mln zł z budżetowych funduszy. Te pieniądze rząd rozdysponował więc m.in. na... przygotowania do Światowego Zlotu Żaglowców.
ikr
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
A te służby na 90% nawet nie dokonały prawdziwej wizji lokalnej, nie dokonały weryfikacji przyjętego rozwiązania, gdyby to robiły w tym miejscu to by nie narażały na zabawę "zgaduj zgadula" wszystkich kierowców którędy jechać i gdzie są pasy (myślę tu m.in o malowaniu nowych linii bez pozbycia się starych albo naklejenie żółtych w postaci linii falistej - też tak było sam nie mogłem uwierzyć jak ktoś był tak zdolny).MeWa pisze:to chyba oczywiste, że robi tak, by było jak najwygodniej pod względem budowy. Nie mniej jednak projekt jest zatwierdzany przez służby drogowe i komunikacyjne.
Przy tak ważnej budowie te służby powinny dążyć do minimalizacji kosztów społecznych a nie maksymalizacji swojej wygody. One nawet nie wiedzą kto odpowiada za który fragment robót (tak było jak usiłowałem się dowiedzieć kto był odpowiedzialny za uniemożliwienie wyjścia z przystanków busowych na TT).
Wielokrotnie próbowałem o powyższym rozmawiać z ZDM i nic. Stąd podtrzymuję swoją opinię.
Informacja dla wszystkich kierowców zwłaszcza samochodów osobowych.
Na Żeromskiego w kierunku Centrum na połączeniu nowej jezdni ze starą przy stacji Słodowiec na prawym pasie porobiły się bardzo duże wyrwy, można albo rozwalić koło (czego byłem wczoraj świadkiem) albo nawet nawet mieć wypadek w skrajnym przypadku. Niestety chyba odbiło się "czkawką" wylewanie asfaltu w temperaturach około zera.
Wiem, że to niekoniecznie informacja o budowie linii ale prośba o uwagę dla własnego i innych bezpieczeństwa.
Na Żeromskiego w kierunku Centrum na połączeniu nowej jezdni ze starą przy stacji Słodowiec na prawym pasie porobiły się bardzo duże wyrwy, można albo rozwalić koło (czego byłem wczoraj świadkiem) albo nawet nawet mieć wypadek w skrajnym przypadku. Niestety chyba odbiło się "czkawką" wylewanie asfaltu w temperaturach około zera.
Wiem, że to niekoniecznie informacja o budowie linii ale prośba o uwagę dla własnego i innych bezpieczeństwa.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie widzę przeciwwskazań do umieszczania istotnych informacji dot. budowy metra, zresztą mam wrażenie, że takich miejsc w stolicy jest więcej...
Zamieszczam natomiast ciekawe zestawienie.
Zamieszczam natomiast ciekawe zestawienie.
METRO pisze:Współfinansowanie budowy metra w latach 2001-2006
Informacje
12.02.2007
Spółka Metro Warszawskie jest inwestorem zastępczym, realizującym na zlecenie miasta st. Warszawy, przygotowanie i realizację budowy obiektów metra, które finansowane są przez budżet miasta. W latach 2001-2006 budżet m.st. Warszawy otrzymywał dofinansowanie budowy I linii metra w Warszawie z budżetu państwa w ramach, tak zwanego Kontraktu Wojewódzkiego.
W tym okresie zrealizowano i oddano do eksploatacji odcinek metra od stacji Ratusz do stacji Marymont, oraz rozpoczęto budowę ostatniego „bielańskiego” odcinka I linii metra.
Finansowanie inwestycji – 1376,6 mln zł w tym:
- budżet miasta stołecznego Warszawy - 728,2 mln zł (53%)
- budżet państwa - 648,4 mln zł (47%)
Współfinansowanie inwestycji „Budowa I linii metra w Warszawie"
w latach 2001 - 2006 w ramach Kontraktu Wojewódzkiego
![]()
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Pętla autobusowa (chyba 3 perony) ma powstać w miejscu bazaru (a przynajmniej tej tzw. starej części). Wjazd i wyjazd ulicą Włościańską na ulicę Słowackiego (stąd konieczne tu światła). Przejrzyj wawkom, były linki do szczegółowych planów.geograf pisze:Jeśli o Marymont chodzi: w którym miejscu ma powstać pętla autobusowa? Przy samej Słowackiego, tam gdzie stoją teraz maszyny (choć wydaje się, iż nie jest to dużo miejsca), czy gdzieś dalej od wejścia do metra?