Zgodnie z przyjętym od początku planem - ok. połowy września. Zatoka krańcowa linii 160 jeszcze jest rozorana. Nie ma żadnych wiat.marko80 pisze:a kiedy wrócą autobusy na Emilii Plater?
Przebudowa ul. Emilii Plater
Moderator: Wiliam
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
-
NR
- (tygrys)
- Posty: 1938
- Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
- Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy
jak przychodzą ludzie na ekspedycję Centralny i proszą o udzielenie informacji turystycznej o komunikacji w Warszawie to zazwyczaj mówię "autobusem z pod Marriottu"MZ pisze:NR pisze:jaka forma poprawna: Marriotta czy Marriottu?Tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hotel_Marriott jest napisane "Marriottu", ale przeważnie słyszy się, że ludzie mówią na przykład "koło Marriotta"
.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
rozumiałbym przywiązanie do przepisów, ale tu po prostu chodzi o Twoją niechęć do projektu!MisiekK pisze:Z innej beki: oznakowanie polskich dróg reguluje Rozporządzenie o Znakach i Sygnałach Drogowych, które takiego bohomazu na jezdni nie przewiduje.
Ja tam się cieszę, że ktoś wykazał się kreatywnością - nie wydaje mi się, żeby to nagle miało negatywnie wpływać na bezpieczeńśtwo czy wypaczać główny sens przepisów, a miasto zmienia się na plus...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Nie - tu nie jest niechęć do projektu. Mogłoby to być fajne na jakimś deptaku, czy obszarze wyłączonym z ruchu. Jeśli coś robimy to nie można do tego naciągać przepisów szczególnie jak chodzi o ruch drogowy.MeWa pisze:rozumiałbym przywiązanie do przepisów, ale tu po prostu chodzi o Twoją niechęć do projektu!
Ten sposób malowania pasów może spowodować wypadek, a nie jemu zapobiec. Przekonano się już o tym malując pasy biało-czerwone. Na klawiaturowo pomalowanej tafli można pięknie się poślizgnąć i ubić przechodzącego pieszego zamiast się przed nim zatrzymać. Szczególnie, że oznakowanie tego 'eksperymentalnego' miejsca jest niekompletne.MeWa pisze:Ja tam się cieszę, że ktoś wykazał się kreatywnością - nie wydaje mi się, żeby to nagle miało negatywnie wpływać na bezpieczeńśtwo czy wypaczać główny sens przepisów, a miasto zmienia się na plus...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Przejście dla pieszych? Przez?MisiekK pisze:obszarze wyłączonym z ruchu
A na zwykłej nie? Tu akurat białej farby jest nieco mniej przecież...MisiekK pisze:Na klawiaturowo pomalowanej tafli można pięknie się poślizgnąć
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Kto powiedział, że musi to mieć funkcję przejścia?Bastian pisze:Przejście dla pieszych? Przez?
Tam gdzie są pełne klawisze??Bastian pisze:A na zwykłej nie? Tu akurat białej farby jest nieco mniej przecież...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A jaką funkcję ma mieć przejście w formie klawiatury, jeśli nie przejścia?MisiekK pisze:Kto powiedział, że musi to mieć funkcję przejścia?
Zwykła zebra wszystkie klawisze ma pełneMisiekK pisze:Tam gdzie są pełne klawisze??
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Mnie też średnio się podoba lokalizacja tego eksperymentalnego przejścia. Jeśli już, to gdzieś na Okólniku (koło szkoły muzycznej), ale nie na tak szerokiej i ruchliwej ulicy. Oj, posypią się odszkodowania w razie wypadków...MisiekK pisze:Nie - tu nie jest niechęć do projektu. Mogłoby to być fajne na jakimś deptaku, czy obszarze wyłączonym z ruchu. Jeśli coś robimy to nie można do tego naciągać przepisów szczególnie jak chodzi o ruch drogowy.
Nikt nie powiedział, że MUSI to być przejście. Według BPM to ma być gadżet z Roku Chopinowskiego.Bastian pisze:A jaką funkcję ma mieć przejście w formie klawiatury, jeśli nie przejścia?
Są większe odstępy między pasami, które pozwalają na ominięcie obszaru farby (np jednośladem).Bastian pisze:Zwykła zebra wszystkie klawisze ma pełne
Szczególnie, że oznakowanie jest niepoprawne.osa pisze:Oj, posypią się odszkodowania w razie wypadków...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
O gadżecie sobie możemy podyskutować na Wieściach z Miasta. Tu rozmawiamy o przejściu. Mam to wyrazić jakoś jaśniej?MisiekK pisze:Nikt nie powiedział, że MUSI to być przejście. Według BPM to ma być gadżet z Roku Chopinowskiego.
Tu się ewentualnie zgodzę - może "szpary" mogłyby być nieco szersze. Tym niemniej to kwestia przede wszystkim wykonania - to (ani żadne zwykłe przejście) nie powinno być śliskie nawet dla kogoś, kto nie trafi w przerwę!MisiekK pisze:Są większe odstępy między pasami, które pozwalają na ominięcie obszaru farby (np jednośladem).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Punktuj na zdrowie. Zadałeś pytanie - dostałeś odpowiedź. Przejście powinno być przejściem (znak P-10), a nie artystycznym wymysłem do którego instalacji potem nagina się przepisy. Skierowałem do MIR pismo w którym zwracam się o wyjaśnienie genezy pojawienia się tego tworu z powołaniem na ustawę o dostępie do informacji publicznej. Odpowiedź chętnie opublikuję.Bastian pisze:O gadżecie sobie możemy podyskutować na Wieściach z Miasta. Tu rozmawiamy o przejściu. Mam to wyrazić jakoś jaśniej?
Taki, a nie inny wygląd znaku P-10 nie jest przypadkiem i ma na celu właśnie zachowanie poziomu bezpieczeństwa. Każda masa nałożona na asfalt zmniejsza przyczepność.Bastian pisze:Tu się ewentualnie zgodzę - może "szpary" mogłyby być nieco szersze. Tym niemniej to kwestia przede wszystkim wykonania - to (ani żadne zwykłe przejście) nie powinno być śliskie nawet dla kogoś, kto nie trafi w przerwę!
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Chętnie przeczytamyMisiekK pisze:Odpowiedź chętnie opublikuję.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
ŻW z tydz temu pisze:Ratusz pochwalił się wczoraj wyklejonym na asfalcie w pobliżu Sali Kongresowej przejściem dla pieszych w formie klawiatury fortepianu. Ten projekt Heleny Czernek i Klary Jankiewicz zwyciężył w konkursie na gadżet mający promować rok Chopinowski. Wcześniej miejski inżynier ruchu nie chciał wydać zgody na pasy w takiej formie. Do tego doszło jeszcze oskarżenie autorek o plagiat. Gdy już wydawało się, że konkurs zakończy się spektakularną porażką, urzędnikom rzutem na taśmę udała się realizacja miejskiego gadżetu. Jakim cudem?
– Dostaliśmy zgodę z Ministerstwa Infrastruktury na realizację projektu badawczego: „niekonwencjonalne przejście dla pieszych” – wyjaśnia Tomasz Pracki z Biura Drogownictwa.
Eksperyment z klawiaturą potrwa na Emilii Plater do 31 marca 2011 roku. Przez ten czas Instytut Badawczy Dróg i Mostów ma przeprowadzać badania zachowań pieszych i kierowców w rejonie przejścia. Jeśli nie będzie wypadków, klawiatura zostanie na zawsze. – Chcieliśmy dać zgodę tylko na rok Chopinowski, ale zimą trudno byłoby usunąć „klawiaturę” – mówi Marek Wierzchowski z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.