Strona 11 z 21
: 03 wrz 2008, 22:31
autor: Proboszcz
A czasami cztery razy do roku, jak doliczysz sesje poprawkowe.
Dokładnie. Podstawówka i gim to pełny lajt, LO/Tech zależnie od poziomu szkoły może być łatwo lub trodno, ale studia to już hardcore... Zarywane noce, tysiące stron do przeczytania na zaliczenie semestralne/końcowe itp...
: 03 wrz 2008, 22:32
autor: pawcio
Proboszcz pisze:ale studia to już hardcore... Zarywane noce, tysiące stron do przeczytania na zaliczenie semestralne/końcowe itp...
Trochę przesadzasz. Po prostu charakterystyka nauki jest zupełnie inna.
: 03 wrz 2008, 22:32
autor: Piotrek
reserved pisze:To ja dziękuje za takie wrażenie.
w jakiej szkole jesteś?
: 03 wrz 2008, 22:32
autor: BJ
reserved pisze:Zdasz sobie sprawę w trzeciej klasie że robisz błąd... bo ja nadrabiałem całe trzy lata w dwa tygodnie... szczęśliwie uszedłem z życiem.
Właśnie zacząłem trzecią klasę.
Opierdzielałem się równo od dawna. Tendencja spadkowa średnich: 5.0, 4.7, 4.4, 3.9, 3.75.
I miałem takie średnie, a nie dużo mniejsze i nie miałem żadnych dwój nigdy na świadectwie tylko dlatego, że zaliczałem pół roku z wielu przedmiotów w tydzień albo dwa w czerwcu.
Mam nadzieję, że jakoś się zmuszę do choć trochę systematycznej pracy w tym roku... Może to pozwoli mi zdać jakkolwiek ten cholerny egzamin.
: 03 wrz 2008, 22:35
autor: R-9 Chełmska
BJ.2052 pisze:Może to pozwoli mi zdać jakkolwiek ten cholerny egzamin.
Z tego, co pamiętam, nie zdać egzaminu gimnazjalnego jest bardzo trudno

: 03 wrz 2008, 22:35
autor: Proboszcz
Trochę przesadzasz. Po prostu charakterystyka nauki jest zupełnie inna.
Faktycznie, ale jeśli ktoś nie uczy się cały semestr, bo widzi, że nie ma klasówek itp jak w LO, a nagle przychodzi sesja i ma zaliczyć 7-8 przedmiotów to jednak jest hardcore

Charakterystyka jest taka, żeby jak najwięcej informacji podać w jak najkrótszym czasie, a to czego nie zdąży się przerobić to żeby studenci sami przerobili w domu...
: 03 wrz 2008, 22:35
autor: reserved
Piotrek pisze:w jakiej szkole jesteś?
Baczyński.
: 03 wrz 2008, 22:36
autor: Proboszcz
R-9 Chełmska pisze:Z tego, co pamiętam, nie zdać egzaminu gimnazjalnego jest bardzo trudno

Nie zdać nie da rady

Musiałbyś mieć punkty na minusie, albo nie stawić się na exam

: 03 wrz 2008, 22:37
autor: BJ
"Jakkolwiek" to znaczy, że przyzwoicie

Wybaczcie jakieś nowe znaczenia używane przeze mnie

: 03 wrz 2008, 22:38
autor: pawcio
Nieprzystąpienie do egzaminu siłą rzeczy wyklucza możliwość jego niezdania.
: 03 wrz 2008, 22:40
autor: Proboszcz
pawcio pisze:Nieprzystąpienie do egzaminu siłą rzeczy wyklucza możliwość jego niezdania.
Chyba wyklucza możliwość jego zdania

: 03 wrz 2008, 22:41
autor: pawcio
Również.
: 03 wrz 2008, 22:42
autor: Proboszcz
Jeśli "również" to ja kompletnie nie rozumiem

: 03 wrz 2008, 22:43
autor: pawcio
Nie przystępując nie możesz go ani zdać, ani nie zdać. Bo do obu tych rzeczy konieczna jest obecność na rzeczonym egzaminie i przystąpienie do niego.
: 03 wrz 2008, 22:46
autor: R-9 Chełmska
pawcio pisze:Nieprzystąpienie do egzaminu siłą rzeczy wyklucza możliwość jego niezdania.
Przystąpienie gwarantuje zdanie...