: 01 paź 2010, 20:01
Gdzie takie coś?RobertD pisze:ale też i na wspomnianej przeze mnie linii przez Babice do Leszna. Rusza z Warszawy róg Górczewskiej i Lazurowej. Czeka aż się zapełni, jeździ co chwila.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Gdzie takie coś?RobertD pisze:ale też i na wspomnianej przeze mnie linii przez Babice do Leszna. Rusza z Warszawy róg Górczewskiej i Lazurowej. Czeka aż się zapełni, jeździ co chwila.
Natolin, Kabaty anyone...?RobertD pisze:Nie wierzę też, żeby super rozwinięta, dotowana komunikacja była silnym czynnikiem miastotwórczym dla takich okolic.
Owszem, tu możemy dyskutować czy np. linia tramwajowa jest równie miastotwórcza, co metro - no i jednak tam nie było dosłownie nic, tu jest zabudowa niska w wielu miejscach, jednak takie koszmary architektoniczne jak Derby powstały - nawet bez tej infry...Tym bardziej, że raczej jest to okolica pod własny dom, dla bardziej zamożnych, którzy chcą mieć ciszę, spokój i las niedaleko. A tacy raczej nie korzystają z komunikacji publicznej.
W sąsiednim wątku o nowych trasach tramwajowych właśnie było o "dziwnych" wynikach analizy ekonomicznej linii tramwajowej na Białołękę, która to analiza wykazała, że jest to raczej średnio opłacalne...Podejrzewam, że wpakuje się w to kupę kasy i nic z tego nie wyjdzie, dopóki nie będzie Trasy Olszynki Grochowskiej i Trasy Mostu Północnego.
Jeszcze raz: spółka komunalna nie jest dokładnie tym samym, co każda inna spółka prawa handlowego.Zebra pisze:spółka prawa handlowego to nie transport publiczny (celowo to piszę, jakkolwiek bzdurne takie połączenie by nie było), nie instytucja charytatywna itp. tylko spółka prawa handlowego.
I chcielibyście takiego transportu na Marszałkowskiej?RobertD pisze:Model zakopiański funkcjonuje nie tylko w Zakopanym, ale też i na wspomnianej przeze mnie linii przez Babice do Leszna. Rusza z Warszawy róg Górczewskiej i Lazurowej. Czeka aż się zapełni, jeździ co chwila. Jak widać się opłaca.
PEŁNA ZGODA. Tylko spółka działająca zgodnie z KSH, nie będąca komunalną nie może liczyć inwestycji tak jak komunalna. I do tego piłem przez ileś wypowiedzi.Bastian pisze:Jeszcze raz: spółka komunalna nie jest dokładnie tym samym, co każda inna spółka prawa handlowego.Zebra pisze:spółka prawa handlowego to nie transport publiczny (celowo to piszę, jakkolwiek bzdurne takie połączenie by nie było), nie instytucja charytatywna itp. tylko spółka prawa handlowego.
To chyba nie tak. Ja jestem w 100% za metrem na Białołękę. Tylko kto je tam wybuduje... Różnica z Ursynowem jest taka, że co prawda Natolin i Kabaty były prawie wsiami, to jednak Ursynów Północny był już blokowiskiem z rozwiniętą komunikacją i dopiero wtedy poprowadzono metro. Czy zrobiono by metro na Kabaty, jakby Ursynów Północny też był wsią?Natolin, Kabaty anyone...?
to nie tak - metro planowano wraz z Ursynowem albo zanim Ursynów Północny stał się blokowiskiem.RobertD pisze:Czy zrobiono by metro na Kabaty, jakby Ursynów Północny też był wsią?
Jasne. I co z tego?Zebra pisze:PEŁNA ZGODA. Tylko spółka działająca zgodnie z KSH, nie będąca komunalną nie może liczyć inwestycji tak jak komunalna.
Firma, której się to opłaci?RobertD pisze:Ja jestem w 100% za metrem na Białołękę. Tylko kto je tam wybuduje...
Ależ róbcie, róbcie!RobertD pisze:Pewnie jak zrobimy 10 linii to miasto rozkwitnie.
Jedną linię metra już mamy, drugą budujemy. Wytypuj, proszę, osiem linii spośród wszystkich tramwajowych i autobusowych (i wyobraźmy sobie, że przerabiamy je na metro), a resztę się skasuje. A potem pogadamy o dostępności komunikacji...RobertD pisze:Wtedy ZTM wreszcie się stanie niepotrzebny i tramwaje i autobusy (poza liniami prywatnymi, rzecz jasna).
Przecież firmy, które chcą inwestować, mają pieniądze, więc czego się obawiasz?RobertD pisze:Tylko jak to sfinansować...![]()
Co to za wymysły? Na Kabatach, owszem, było pole z blokami gdzieniegdzie, ale zwarta zabudowa Natolina kończyła się na ul. Przy Bażantarni. Natolin żadną wsią już wtedy nie byłRobertD pisze:co prawda Natolin i Kabaty były prawie wsiami
W 1983 czy 1995?Bastian pisze: Co to za wymysły? Na Kabatach, owszem, było pole z blokami gdzieniegdzie, ale zwarta zabudowa Natolina kończyła się na ul. Przy Bażantarni. Natolin żadną wsią już wtedy nie był
No i zgadza się. Przecież Przy Bażantarni jest tuż dalej.MichalJ pisze:W okolicach Nowego Roku 1991 byłem u znajomych na Żabińskiego zaraz za Belgradzką i to był nowy dom na końcu świata.
Ale przecież to nie ma żadnego znaczenia - analiza ekonomiczna jest analizą dla decydentów, polityków, urzędników, naukowców, społeczeństwa - do podjęcia decyzji o wydatkowaniu środków publicznych - nie dla przedsiębiorstwa! ŻADNEGO!!! Bo ona nie dotyczy bilansowania działalności przedsiębiorstwa, ale "bilansowania" działalności społeczeństwa.Zebra pisze:PEŁNA ZGODA. Tylko spółka działająca zgodnie z KSH, nie będąca komunalną nie może liczyć inwestycji tak jak komunalna. I do tego piłem przez ileś wypowiedzi.Bastian pisze: Jeszcze raz: spółka komunalna nie jest dokładnie tym samym, co każda inna spółka prawa handlowego.
Czy Podkowa Leśna ma plan zagospodarowania przestrzennego? Przecież to jest miasto-ogród, tam nie będzie wysokich bloków i innych form intensywnej urbanizacji!RobertD pisze:Przykład 1. Podkowa Leśna - trzy stacje WKD i do dziś 3800 mieszkańców (de facto wieś)