: 08 kwie 2010, 15:40
No dobra, ale odniosłem się chociaż do tego...
Nie, nie zajmuję go, gdyż nie zadeklarowałem - i nie zamierzam tego robić - ostatecznego rozbratu z forum, zresztą żart pomijając fakt, że jest nieśmieszny, to w dodatku jest niesmaczny, ponieważ zarysowujesz analogię między Dennisem, który odszedł tu z powodów personalnych i piaskownicy dla 30-latków (podłoże sprawy znam dobrze, bawcie się dzieci, bawcie), a mną, który swoją decyzję motywował ogólnym bardachem na forum, jego niemal dennym poziomem, słabnącym z dnia na dzień (tu już nie piję wcale do żartów primaaprilisowych), i koncesjonowaną de facto debatą ,spowodowaną przetasowaniami zawodowymi w obrębie administracji forum, która teraz przybierze formę paranoidalną za przyczyną transferu pracowników ZTM do TW i krytyką decyzji ZTM, pod którymi - z racji merytorycznego podobieństwa - niegdyś sami dumnie stawiali parafkę. Nie ma już żadnej dyskusji, tylko tłumaczenie tej lub tamtej decyzji ogłoszonej pospólstwu jednym zdaniem.Bastian pisze:A nie zajmuje go Emdegger?Glonojad pisze:Stanowisko Dennisa jest chwilowo wolne.![]()
Kłania się czytanie z rozumieniem (ale żebym tobie musiał to pisać?Emdegger pisze:Nie, nie zajmuję go, gdyż nie zadeklarowałem - i nie zamierzam tego robić - ostatecznego rozbratu z forum
Ciężki zarzut... a jakieś podstawy?Emdegger pisze:zanik formy forum dyskusyjnego, i to absolutny
Emdegger pisze:wolałbym, abyś adresował swoje obiekcje wprost
Emdegger pisze:od argumentów niektórych osób
Na pewno chodziło ci o podmiot (ja nie podzielam)? Bo to tak oczywiste, że raczej podejrzewam, iż szło o ja=troll, ale wtedy na pewno nie jest to podmiot. A jeśli tak, to wyjaśniam: gdy mowa jest o trollach (tych nic nie wnoszących), na pewno nie chodzi o ciebie.Emdegger pisze:Nie podzielam Twojego optymizmu co do masowego zaciągu nowych wspaniałych użytkowników w reakcji na odejście trolli (podmiot domyślny - ja)
Może odejdźmy na chwilę od Dennisa. "Stanowisko Dennisa" najpewniej (nie zamierzam arbitralnie rozstrzygać ani indagować samego zainteresowanego, aby to robił na siłę, gdyż na skutek arogancji obu stron, Glonojad nigdy nie uznał mnie za podmiotową stronę w dyskusji na jakikolwiek temat, a mnie mierził jego pryncypialny ton i fatalne praktyki w postaci plonkownicy wraz z obwieszczaniem jej powiększaniu. Może przesadzam, a mam do tego skłonność, jednak co do mnie - robiło to fatalne wrażenie), vacat osoby z wykształceniem technicznym, której wiedza wzbogaciłaby forum merytorycznie.Bastian pisze:"Stanowisko Dennisa na forum" z definicji nie może mieć nic wspólnego z jego odejściem - Dennis "odeszły" nie jest na forum przecież.
Owszem, domyślny. Dla jasności przytoczę post Jarka, który był przyczyną mojej reakcji.Bastian pisze:Na pewno chodziło ci o podmiot (ja nie podzielam)?
O tym, że:Ktoś tam dobrze napisał. Jeśli się komuś Wawkom nie podoba i nie chce się przyzwyczaić, to może zrezygnować. Być może rezygnacja niektórych osób podniesie poziom i pozwoli przyciągnąć nowych użytkowników, którzy mają awersję do forumowych trolli.
Emdeggerze, zlituj się, to przecież jest sprzeczne! Jak mogłem się czymkolwiek odnosić do twojego odejścia, skoro ty twierdzisz, że nie odchodzisz, ja nie twierdzę, że odchodzisz, a ja i dennisowego odejścia nie miałem na myśli!Emdegger pisze:Ty jednak swoim komentarzem w mojej opinii wszedłeś na poziom metafory, robiąc ze "stanowiska" przytyk w stronę osoby jako kogoś śmiertelnie obrażonego, robiącego ze swojego "odejścia" (powtarzam, nigdzie nie odchodzę
Takiego spiętrzenia bredni w jednym zdaniu dawno tu nie czytałem.Emdegger pisze: (...) koncesjonowaną de facto debatą ,spowodowaną przetasowaniami zawodowymi w obrębie administracji forum, która teraz przybierze formę paranoidalną za przyczyną transferu pracowników ZTM do TW i krytyką decyzji ZTM, pod którymi - z racji merytorycznego podobieństwa - niegdyś sami dumnie stawiali parafkę.
Proszę, proszę, znienacka dostałem sms-a na temat tego wpisu! Dennis, znaczy, nawet takie duperele wciąż czyta (choć nie logował się od blisko dwóch lat). Zacietrzewienie iście kresowe (jak Kargul i Pawlak)Bastian pisze:Patrząc na to, co mu się zdarza wypisywać w necie, to raczej był, niż jest...Colony pisze:Poza tym, Dennis był (jest) inżynierem
O rety. Ale o co Ci w ogóle chodzi?Emdegger pisze:PS. Jedną rzecz jednak napisać muszę. Drogi Jarku, cieszę się, że moją osobę zauważyłeś jako "kogoś tam, kto słusznie napisał", ale generalnie wolałbym, abyś adresował swoje obiekcje wprost. Nie podzielam Twojego optymizmu co do masowego zaciągu nowych wspaniałych użytkowników w reakcji na odejście trolli (podmiot domyślny - ja), gdyż patrząc w perspektywie ostatnich 2-3 lat zmasowanego ataku transportowych erudytów na wawkom nie zaobserwowałem. Ale - dla dobra forum, gdzie spędziłem dużo czasu i miałem przyjemność przez jakiś czas dyskutować o czymś interesującym - życzę Ci z całego serca, aby to Tobie czas przyznał rację, a nie mnie. Ukłony.