Strona 11 z 13
: 04 paź 2012, 19:20
autor: BJ
KwZ pisze:Dosłownie zabójcza. Ale wielu kierowców jeszcze nie rozumie, że to ludzie tacy jak oni powodują wypadki.
Czyli tak: w Polsce zabójcze jest 150 (+10 do ograniczenia), w np. Szwecji 120 km/h (też +10), w USA ok. 110 km/h, a w Niemczech na części autostrad żadna prędkość nie jest zabójcza. No to nie wypadamy tak źle

: 04 paź 2012, 19:32
autor: KwZ
Po pierwsze, porównywać się należałoby z prędkością konstrukcyjną, a nie dozwoloną. Polskie autostrady były raczej konstruowane na 130 km/h, nie 140 km/h [1].
Po drugie, porównywać należałoby kwadraty prędkości, gdyż z kwadratem idą energie. Szkodliwość dla człowieka w ogóle jest nieliniowa. O ile wypadek przy 90 km/h generuje 20g, które przeżywa 95% ludzi, to przy 130 km/h generuje 40g, które przeżywa 5% (obrazowo). Policz, sprawdź.
Po trzecie, tak, 150 km/h jest prędkością zabójczą. To, jak mają się do tego przepisy, to sprawa drugorzędna.
[1] Żeby było śmieszniej, to Siskom podaje prędkości projektowe odpowiednio 120 i 100 km/h.
: 04 paź 2012, 20:00
autor: BJ
Myślałem, że polskie autostrady są budowane wg. jakichś międzynarodowych, a już na pewno europejskich, norm...
Na pewno na wszelkiego rodzaju fizycznych i inżynieryjnych aspektach znam się mniej niż chociażby - z tego co widzę - Ty, ale z drugiej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że jechałem jako pasażer ponad 220 km/h autostradą w Polsce czy jako kierowca moment ok. 200 i jakoś z niej nie wypadliśmy. Oczywiście przy suchej nawierzchni i w słoneczny dzień, co stanowi kolosalną różnicę.
Nieco się to ze sobą gryzie.
Oczywiście jeśli ktoś pojedzie Puławską 200 km/h, to też na prostej pewnie z niej nie wypadnie, ale chodzi mi o łuki właśnie.
: 04 paź 2012, 20:13
autor: Wolfchen
KwZ pisze:O ile wypadek przy 90 km/h generuje 20g, które przeżywa 95% ludzi, to przy 130 km/h generuje 40g, które przeżywa 5% (obrazowo).
Fajnie to wygląda zestawiając z wysokością "wypadnięcia z okna"

BJ pisze:Myślałem, że polskie autostrady są budowane wg. jakichś międzynarodowych, a już na pewno europejskich, norm...
Oczywiście! Ale te normy są ściśle uzależnione od prędkości konstrukcyjnej, która jest zależna od różnych zmiennych (typu ukształtowanie terenu, koszty, oddziaływanie na środowisko, etc).
BJ pisze:Oczywiście jeśli ktoś pojedzie Puławską 200 km/h, to też na prostej pewnie z niej nie wypadnie, ale chodzi mi o łuki właśnie.
Przy dobrych warunkach drogowych i porządnych oponach ciężko będzie wypaść z dość ostrego łuku na ekspresówce przy prędkości ok. 150 km/h (pomijam oczywiście aspekt prawny).
: 04 paź 2012, 20:38
autor: Daniel_FCB
BJ pisze:a w Niemczech na części autostrad żadna prędkość nie jest zabójcza.
Nieprawda. Są kwadratowe tablice (tzn. prędkość zalecana) z liczbą 130.
Poza tym zdziwiłbyś się jak Niemcy trzymają się dyscypliny przy robotach drogowych na autostradzie. Nawet przy ograniczeniu do haniebnych 60 kmh.
A najfajniejsze ograniczenia są w Holandii. 3 pasy autostrady - 120 kmh, 4 (z opcją piątego, zakrzyżykowanego na ekranach) - ograniczenie do 100 kmh

: 04 paź 2012, 20:55
autor: R-9 Chełmska
W Niemczech przy wypadkach z prędkością powyżej 130 km/h ubezpieczyciele nie wypłacają odszkodowań.
: 04 paź 2012, 21:33
autor: przewoz
Wolfchen pisze:Szczególnie, że na BWE ciężko o promocyjne bilety bez kupowania ich w pierwszym możliwym dniu
Rzadko miałem możliwość kupowania biletu w tej relacji, ale jak dobrze pamiętam, zawsze robiłem to co najwyżej na tydzień przed podróżą i zawsze załapywałem się na normalne bilety po 29EUR. Dużo gorzej wypadałem na powrotach tylko
[ Dodano: |4 Paź 2012|, 2012 21:34 ]
Wolfchen pisze:W nocy większość pasażerów śpi - lepiej?
Takim to dobrze. Ja niestety w nocy w autobusie nie zasnę. W dzień z resztą też, bo może to się źle skończyć, a o dziwo choroby lokomocyjnej nie mam (znaczy póki nie zasnę

)
: 04 paź 2012, 21:36
autor: Glonojad
miesiąc przed innotransem (choć nie w obie strony) dałosię kupić bilety za 29 euro, więc bez przesady...
: 05 paź 2012, 1:33
autor: Stary Pingwin
BJ, A teraz wyobraź sobie, że przy 200 wywala Ci lewa przednia opona.
W tak chwalonych Niemczech może Cię policja zatrzymać nawet za jazdę 100 po autostradzie- wystarczy,że nie zachowasz właściwego odstępu od poprzedzającego pojazdu, a kamera to wychwyci.
: 05 paź 2012, 8:31
autor: KwZ
Wolfchen pisze:Fajnie to wygląda zestawiając z wysokością "wypadnięcia z okna"
Nigdy nie robiłem. Zapodasz? Pomijając, że to zupełnie inne obrażenia.
Rekord przeżycia upadku z wysokości (w krzaki) to coś koło 4 km.R-9 Chełmska pisze:W Niemczech przy wypadkach z prędkością powyżej 130 km/h ubezpieczyciele nie wypłacają odszkodowań.
O ile ja wiem, to jeśli udowodni się, że kierowca jechał ponad 130 km/h, to zostaje odwrócona zasada domniemania niewinności. Czyli to poszkodowany musiałby udowodnić, że prędkość nie była (współ)przyczyną wypadku, co jest
trudne.
BJ pisze:mogę powiedzieć tylko tyle, że jechałem jako pasażer ponad 220 km/h autostradą w Polsce czy jako kierowca moment ok. 200 i jakoś z niej nie wypadliśmy.
Jadąc prawidłowo to byś nie wypadł i przy 300 km/h, tylko nie o to chodzi. Przeżyjesz raz i drugi, a na tysięcznym kilometrze takiej jazdy giniesz. Albo i też kto inny.
: 05 paź 2012, 9:00
autor: przewoz
Glonojad pisze:miesiąc przed innotransem (choć nie w obie strony) dałosię kupić bilety za 29 euro, więc bez przesady...
Ja kupowałem 13-go września na pociąg 18 września i też dostałem po 29E, 2 sztuki. Również bez powrotnego. A wtedy ruch był zwiększony... Też nie bardzo rozumiem, kiedy i jak te bilety wychodzą w pierwszym dniu.
: 23 lis 2012, 11:36
autor: Rosa
emyl pisze:No to witaj Berlinie, koło czerwca planowałem jechać pociągiem, a tu taka niespodzianka!
Ceny na wakacje już dali w AirBerlin i z Warszawy lot w obie strony mozna spokojnie złapac w cenie 281 zł (droższe są po 360 zł) co jest juz konkurencyjną ceną w stosunku do BWE. 360 zł kosztuje również przelot z Krakowa do Berlina i tutaj już raczej kolej nie ma szans konkurowac.
: 22 lut 2013, 17:03
autor: Glonojad
Nie ma tematu o LOT (a jest ciekawie), więc wkleję tutaj:
- Będziemy się też przyglądać niskokosztowym przewoźnikom . Chodzi mi o tzw. linie niskokosztowe, które mają 500 mln zysku i 700 mln dopłat. Jesteśmy gotowi sypać głowę popiołem i pokazywać, że zasługujemy na pomoc, ale chcemy być postawieni w sytuacji równej gry rynkowej a nie takiej, w której ci, którzy są nam pokazywani jako przykłady, żyją z bardzo różnych form dopłat marketingowych. Wiem, że wkładam kij w mrowisko ale robię to z pełną premedytacją – dodał Mikosz.
za:
http://www.rynekinfrastruktury.pl/artyk ... towym.html
: 22 lut 2013, 18:14
autor: MichalJ
No masz. Budowa Modlina (abstrahując od tego, że wyszedł bubel) to przecież czystej wody gruba dotacja dla FR i W6.
: 22 lut 2013, 18:21
autor: KwZ
FR i W6 to?