Bastian pisze:Co może doprowadzić do znacznego przepełnienia linii na środkowym odcinku. Właśnie dlatego 7, a nie 25 jedzie na Okęcie - 25 się przepełniało.
Hm, to fakt, o tym nie pomyślałem... Ale znowu Kielecka nie wydaje się zbyt fortunnym krańcem...

Bastian pisze:Zresztą chyba większy sens czasowy ma jechanie na Służewiec z Broniewskiego, niż z Tarchomina - w tym drugim przypadku przejazd metrem powinien jednak być bezkonkurencyjny
Niekoniecznie, bo dojazd metrem wymaga dwóch przesiadek (jednak metro na ścisły Służewiec nie dociera

), a to również wymaga oczekiwania na przesiadkę - a tak, to wsiadasz w tramwaj i sobie siedzisz te 40 czy 50 minut...

Adam G. pisze:To akurat słaby argument, bowiem w przypadku jakiejś poważniejszej awarii tramwajów, żadne również nie rozkładają skrzydeł/śmigieł
To argument mający na celu pokazanie, że tramwaj się może rozkraczyć i utknąć dokładnie tak samo, jak i autobus

Bastian pisze:Lepszym argumentem jest to, że tramwaj zabierze o 100 osób więcej...
...i że trzyma się rozkładu znacznie lepiej, niż autobusy na newralgicznych trasach.
tarantula01 pisze:Brak tego odcinka ul. Światowida będzie pomnikiem planowania - bo ul. Światowida w zadaniu "Budowa tramwaju..." kończy się ok. 150 m przed Modlińską. Pomiędzy będzie pole.
Zawsze jeszcze jest Mehoffera dla sytuacji krytycznych...
