: 12 maja 2012, 15:55
Bo tu nie chodzi o dosłowne tłumaczenie, ale oddanie sensu, więc się z Glonojadem zgadzam 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
I piszesz to w picie?Szeregowy_Równoległy pisze:Odczep się od odliczonych kwot, odkąd sprzedałem jednorazowy normalny za 10 euro, jestem zwolennikiem sprzedaży biletów![]()
To to jest już chyba w ogóle karalne - kupowanie papierosów z nielegalnych źródeł i przyjmowanie innych korzyści majątkowych w zamian za wydanie dokumentów uprawniających do podróży państwową komunikacją!Szeregowy_Równoległy pisze:Dwa batony "Mars" i 8 papierosów "Marlboro" też mam w picie uwzględnić? Bo w ten sposób również bilety sprzedawałem.
Straszne.Łukasz pisze:To to jest już chyba w ogóle karalne - kupowanie papierosów z nielegalnych źródeł i przyjmowanie innych korzyści majątkowych w zamian za wydanie dokumentów uprawniających do podróży państwową komunikacją!Szeregowy_Równoległy pisze:Dwa batony "Mars" i 8 papierosów "Marlboro" też mam w picie uwzględnić? Bo w ten sposób również bilety sprzedawałem.
Jak nie muszą wydawać reszty, to raczej z chęcią zaakceptująA czy kierownicy akceptują banknoty?
Albo wpadłeś mu w oko?primoż pisze:Może uznał, że nadwyżka będzie napiwkiem dla CiebieSzeregowy_Równoległy pisze:Odczep się od odliczonych kwot, odkąd sprzedałem jednorazowy normalny za 10 euro, jestem zwolennikiem sprzedaży biletówPasażer był uświadomiony, że przepłaca, pasażer nie chciał większej ilości biletów, pasażera poinformowano, że do tego Novotelu w centrum to za te pieniążki taksówką dojedzie. Uparł się, a klient nasz pan
W zasadzie tak, ale to tylko teoria, której nikt w Polsce nie stosuje.Szeregowy_Równoległy pisze:Dwa batony "Mars" i 8 papierosów "Marlboro" też mam w picie uwzględnić? Bo w ten sposób również bilety sprzedawałem.
Glonojad pisze:A wolno do automatu pasażera skierować?
Kluczowe stwierdzenie.Stary Pingwin pisze:[...]w razie awarii urządzenia[...]
Kiedyś, jeszcze chyba w czasach MZK, były nawet naklejki "Prowadzący pojazd jest upoważniony do kontroli biletów", co więcej, raz nawet słyszałem jednym takim przepadku w zacnej linii A, ale od tego czasu mogło się sporo zmienić.Bon Jovi pisze:Czy prowadzący pojazd ma prawo do kontroli biletów?