: 22 kwie 2013, 9:19
Maraton.
A nie całka?pawcio pisze:Maraton.
WtyczkaBastian pisze:A nie całka?pawcio pisze:Maraton.
I do tego właśnie powinien służyć mikrofon. A w Warszawie jakoś na opak - jeden kierowca urządza sobie z autobusu estradę, a cała reszta zachowuje się, jakby mikrofon miał ich ugryźć i nie informują o niczym, mimo że by się przydało...Dantte pisze:Ale przynajmniej informował przez mikrofon od razu po wejściu, którędy jedzie. Tego wczoraj brakowało.
Odpinają wtyczkiAdam G. pisze: a cała reszta zachowuje się, jakby mikrofon miał ich ugryźć
Pojeb?? To za mało powiedziane. Kilkakrotnie miałem nieprzyjemność podróży z tym pajacem. Kierowca słucha radia bardzo głośno, w czasie jazdy gwiżdże, śpiewa, zaczepia stojących pasażerów na przystankach po przez pokazywanie jakiś idiotycznych tabliczek.( a jak już zobaczy jaką kobietę na przystanku to dostaje małpiego rozumu). Mało interesuje go prowadzenie autobusu, bardziej skupiony jest na idiotycznym zachowaniu niż na pracy. jego zachowanie powoduje irytacje, i zażenowanie u pasażerów.Pawel_ pisze:Jemu się nie znudzi to gadanie? W niedzielę śmigał sobie jakieś 118. Wpadł na MRA, otworzył drzwi.. "Bródno zaprasza... Nie? Nie ma chętnych? To po co ja tu przyjechałem?". Reakcja pewnej Pani, która czekała na 227: "Co to za pojeb gada?"
Nie tylko w Warszawie - we Lwowie zapowiada się przecież przystanki w tramwajach, w najbardziej podrzędnych osobówkach DB Regio lecą zapowiedzi na żywca (następna stacja i informacja po której stronie należy wysiadać)Adam G. pisze:I do tego właśnie powinien służyć mikrofon. A w Warszawie jakoś na opak - jeden kierowca urządza sobie z autobusu estradę, a cała reszta zachowuje się, jakby mikrofon miał ich ugryźć i nie informują o niczym, mimo że by się przydało...
Jaki Mick Jagger, takie groupiesJachim pisze:Kobiety go lubią
Co masz na myśli?sprinter pisze:Dziś wesoły kierowca kręci po raz ostatni (...)