Plany remontowe Tramwajów Warszawskich
: 08 sty 2025, 22:19
Tylko że, jeśli dobrze pamiętam, to był(y) weekend(y), więc kilka dni, gdzie można próbować bawić się w przerzucanie 518, a nie kilka miesięcy.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Pomimo kursowania palarni pieniędzy po Broniewskiego do placu Grunwaldzkiego i tak czy siak będzie przecież uruchomiona Zetka do Arkadii/Dzikiej/Stawek. Tramwaje do placu to będzie szczątkowy ruch marginalny, chyba nikt nie ma innych złudzeń. Jeśli TW muszą trzepać wozokm, to niech 11 kursuje przez cały tydzień do NB, nieszczęsna 17 przez plac Wilsona na Tarchomin, a nie Marymont, a 9 nie musi mieć kursów tylko do Wiatracznej. A przecież jest jeszcze 13 w ograniczonych godzinach w DP, którą na dodatek można wyciągnąć do OSG. Srsly, powiedzcie ile trzeba wozokm przepalić, a ja wam to rozpiszęŁukasz pisze: ↑08 sty 2025, 17:56Gdzie podziać te brygady tramwajowe z wiaduktu i skąd tyle autobusów wziąć, gdyby miało nie być…person pisze:Miałem na myśli czy będzie palenie pieniędzy dwukierunek do pl. Grunwaldzkiego, czy tylko autobusy
Jak dasz jakieś szczątkowe tramwaje co 8 minut na Bemowo (a nawet jedenastkę wyciągnąć) i co 8 na Tarchomin (tu pewnie nawet dwukierunkowa dwójka bardziej niż 17), to w zasadzie można zrobić zetkę przez wiadukt i tyle, a nie jeździć od Piasków po Marymont.
Tylko to się sporo dwukierunkow robi potrzebnych, bo jeszcze cała 16 będzie zapewne na jakimś BWL.
Ziew. Jaki ma związek twoja szydera z tramwajem obsługującym planktonowy ruch lokalny po Broniewskiego dublującym 114 i Zetkę, która i tak powstanie?
Jeśli tramwaje będą kursować do nakładki na Placu Grunwaldzkim to szczerze wątpię aby Zetka pałętała się po Broniewskiego i myślę że będzie to bardzo krótka trasa np. Stawki (gdzie mozliwe że powstanie tymczasowy przystanek tramwajowy w stronę centrum) - Metro Marymont (dla zapewnienia celów socjalnych). Przykład wycięcia ruchu na Wolskiej i skrócenia 10/78 oraz 26 i powstania 76 pokazuje, że jednak jest zainteresowanie przesiadkami na autobus który kursował tylko na wyłączonym odcinku tramwajowym. Kluczem do sukcesu jest brak innej alternatywy. Czy taka jest na Broniewskiego? Patrząc na to co i jak tam jeździ wydaje mi się że to żadna alternatywa.
Naprawdę, naprawdę - zbiorkom nie jest bezalternatywny.
Naprawdę, naprawdę. Powiedz to starszym ludziom by sobie szli dalej do metra. Albo podjechali. I korzystali ze schodów bo część wyjść nie ma schodów ruchomych. I błądzili w nieznanym dla nich terenie. Albo uczniom, studentom gdzie chcą dojechać do licznych szkół przy Stawkach lub na Okopowej (tu metro czy inne ciągi nie są żadną alternatywą). Alternatywa, że można przesiąść się na inne ciągi wcale nie musi być lepsza. A ci co mogą się przesiąść do samochodów muszą się liczyć, z większymi kosztami za paliwo, opłaceniem parkingu jeśli chcą dojechać do miejsca gdzie obowiązuje SPPN, stać w korkach itp.person pisze: ↑09 sty 2025, 10:20Naprawdę, naprawdę - zbiorkom nie jest bezalternatywny.
Nawet jeśli założymy, że jest, to na północ od Broniewskiego można dojść metra, do którego zresztą można dojechać też 114/122. Osiedla na południe od Broniewskiego mogą jechać czymś z Kochanowskiego/Powązkowskiej.
Przesadzanie ludzi z tramwaju do zetki na placu Grunwaldzkim to perwersja, a nie zaciskanie zębów, bo "takie mamy możliwości".
1. Tak, wiem, że nie rosną. Mnie nie musisz tłumaczyć. Niemniej, śmiem wysnuć tezę, że ten argument jest używany instrumentalnie. W tym przypadku brak autobusów ma być uzasadnieniem do uruchomienia na siłę tramwajów. (od kiedy tramwaje mają obsługiwać mały ruch lokalny, a nie służyć większym przewozom? Kiedyś coś tam było o hierarchii środków transportu...).pawcio pisze: ↑09 sty 2025, 10:29To po pierwsze oszczędność autobusów (one naprawdę nie rosną na drzewach, o kierowcach nie wspominając), po drugie obsługa ruchu lokalnego (polecanie do tego celu 114 to nie perwersja tylko sadyzm w czystej postaci). Wiadomo, że część ruchu do Śródmieścia zassie metro, dla reszty będzie musiało wystarczyć połączenie kombinowane na dwie przesiadki.
Zgadzam się. Tym bardziej, że opóźnienia na 114 są takie, że nawet w weekendy nie mogę liczyć, że będzie o czasie.pawcio pisze: ↑09 sty 2025, 10:29To po pierwsze oszczędność autobusów (one naprawdę nie rosną na drzewach, o kierowcach nie wspominając), po drugie obsługa ruchu lokalnego (polecanie do tego celu 114 to nie perwersja tylko sadyzm w czystej postaci). Wiadomo, że część ruchu do Śródmieścia zassie metro, dla reszty będzie musiało wystarczyć połączenie kombinowane na dwie przesiadki.
A nie można zrobić tymczasowej relacji skrętnej przy placu Grunwaldzkim?pawcio pisze: ↑09 sty 2025, 10:29To po pierwsze oszczędność autobusów (one naprawdę nie rosną na drzewach, o kierowcach nie wspominając), po drugie obsługa ruchu lokalnego (polecanie do tego celu 114 to nie perwersja tylko sadyzm w czystej postaci). Wiadomo, że część ruchu do Śródmieścia zassie metro, dla reszty będzie musiało wystarczyć połączenie kombinowane na dwie przesiadki.