Strona 102 z 154

: 25 mar 2011, 16:59
autor: Majusi
piotram pisze:
Bo generowało ją skrzyzowanie przy Wileńskim. Co to zmienia?
Zmienia bo nie do Bankowego. A potem jest płacz, że blokowane jest torowisko. I dobrze.
piotram pisze: Zawężenie zmniejszyło przepustowość. Ale zatory w godzinach szczytu sumarycznie się zmniejszyły.
Po prostu się wydłużyły siegając do Bankowego a w drugą stronę po 4 Śpiących. A ruch się przeniósł na Gdański i tu zaczął się problem.
piotram pisze:
Bo jak ograniczamy ruch indywidualny, musimy polepszyc połączenia zbiorowe?
Chyba coś nie tak. Akurat wzmocnienie tego kierunku? Gdy na Bankowym jest wygodny węzeł przesiadkowy? Nie lepiej wzmocnić kierunek WZ do Wolskiej?
piotram pisze:
Tylko dzięki W-Z, bo mniej więcej tyle się tam traciło każdorazowo w korku.
A teraz się nie traci? Zapomniałem - teoretycznie autobusy nie tracą. A komunikacją indywidualną z okolic Warszawy podróżują turyści i zagożali przeciwnicy zbiorkomu.

: 25 mar 2011, 17:00
autor: Szeregowy_Równoległy
Majusi pisze:Zgoda, że 4 nie ma zbytniego wpływu na ruch kołowy. Gorzej z pieszym i tramwajowym.
Jak 4 wpływa na ruch pieszy, skoro skręca w tej samej fazie co samochody jadące Solidarności od tunelu w lewo w stronę Królewskiej? Gdyby nie było 4 to przecież piesi mieliby takie samo czerwone światło, bo samochody dalej by skręcały. Bankowy rozkładają przede wszystkim spaprane światła i totalne ignorowanie przepisów ze strony kierowców, a nie fakt istnienia trambuspasa.

: 25 mar 2011, 17:09
autor: Majusi
A przejscie przez torowisko na wlocie południowym?

: 25 mar 2011, 17:12
autor: Szeregowy_Równoległy
Moim zdaniem różnica nieistotna, osób chcących przejść tylko przez tory jest tam mało, większość chce przejść na drugą stronę placu, a tego i tak by nie zrobili.

: 25 mar 2011, 18:17
autor: MisiekK
Majusi pisze:Zgoda, że 4 nie ma zbytniego wpływu na ruch kołowy. Gorzej z pieszym i tramwajowym.
Gdyby nie zmieniano tam sygnalizacji to ruch tramwajowy łącznie ze skrętowym odbywał się bez utrudnień. Ale oczywiście zaprogramowanie i zainstalowanie czujnika otwierającego fazę skrętu w razie potrzeby w różnych momentach cyklu jest zbyt wielkim problemem, pomimo, że przepisy na takie rozwiązania pozwalają.
A ruch pieszy gdzie jest tak strasznie blokowany, bo nie zauważyłem (przejście przez Solidarności nie istnieje jakby coś)?

: 25 mar 2011, 19:34
autor: piotram
Majusi pisze: Zmienia bo nie do Bankowego. A potem jest płacz, że blokowane jest torowisko. I dobrze.
A dokąd????? Nie pamiętasz już dokąd sięgał codziennie korek przed zmianami??? Nie było tego w podręczniku?
Majusi pisze:Po prostu się wydłużyły siegając do Bankowego a w drugą stronę po 4 Śpiących.
Jak wyżej. I gadaj z takim...
Majusi pisze:Chyba coś nie tak. Akurat wzmocnienie tego kierunku? Gdy na Bankowym jest wygodny węzeł przesiadkowy? Nie lepiej wzmocnić kierunek WZ do Wolskiej?
Mało jest tramwajów do Wolskiej? Wszyscy jeżdżą tylko na wprost? Czemu samochodom nie kazać jeździc tylko na wprost??

Majusi pisze:A teraz się nie traci? Zapomniałem - teoretycznie autobusy nie tracą. A komunikacją indywidualną z okolic Warszawy podróżują turyści i zagożali przeciwnicy zbiorkomu.
Najwyraźniej, skoro prędkość "turystyczna" im nie przeszkadza ;)

: 25 mar 2011, 20:21
autor: Szop
Majusi pisze: Chyba coś nie tak. Akurat wzmocnienie tego kierunku? Gdy na Bankowym jest wygodny węzeł przesiadkowy? Nie lepiej wzmocnić kierunek WZ do Wolskiej?
Z tą wygodą Bankowego bym tak nie szalał ;)

: 25 mar 2011, 20:42
autor: KwZ
Majusi pisze:Teraz jest moda wprowadzania wszędzie buspasów jakby KZ była alternatywą dl KI szczególnie dla tych którzy dojeżdżają z okolic Wawy.
Nie, nie jest, casus 709 to jakiś wyjątek.
Majusi pisze:
piotram pisze: Tylko dzięki W-Z, bo mniej więcej tyle się tam traciło każdorazowo w korku.
A teraz się nie traci? Zapomniałem - teoretycznie autobusy nie tracą. A komunikacją indywidualną z okolic Warszawy podróżują turyści i zagożali przeciwnicy zbiorkomu.
Chodzi o te dwie minuty, o które bezpośrednio po otwarciu trampasa na WZ czas jazdy samochodom się skrócił? (Jakieś dane gazetowe).

: 25 mar 2011, 21:24
autor: Łukasz
Bastian pisze: [ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 00:14 ]
Łukasz pisze:W weekend jedzie się 15-20 minut w dowolne miejsce.
Ach, czyli nie ma jednak takich korków na TŁ i WZ? Chyba się sam zamotałeś.

Coś z logiką kiepsko u Ciebie, wybacz. To, że są korki, nie znaczy, że trzeba w nich stać.
WZ nie trzeba jeździć, a TŁ można objechać. Tyle, że zamiast jechać prosto prosto prosto, trzeba ciągle skręcać i kombinować. Tylko po to, że w sobotę jest buspas.

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 21:28 ]
piotram pisze:
Łukasz pisze: Trasa WZ była nieprzejezdna w jedną stronę w godzinach 7-9, a w drugą w godzinach 17-19 w dni robocze. Teraz jest nieprzejezdna permanentnie przez 7 dni w tygodniu, przez cały dzień.
To jest zupełna demagogia "bo przez te buspasy to się cały dzień stoi". A jest zupełnie odwrotnie. Od Bankowego na Pragę stało się już od południa, a po południu już od Żelaznej. Teraz praktycznie się nie zdarza stanie wcześniej niż od Orlej, a np. wczoraj o 17 puszki stały dopiero za zamkiem... Rano od Pragi bywa źle, ale tam do Wileniaka też się od Szwedzkiej stało zawsze.
Zupełna demagogia to zarzucanie demagogii w tym temacie. Jakoś przez wiele lat wracałem o 14:30 czy nawet 15:30 i było troszeczkę przyciaśnione przed Parkiem Praskim. A weekendy? Dlaczego jak wracam czasem z miasta o 21 w niedzielę to jest korek?

Teraz to akurat jest kompletnie pusto wszędzie (np. dziś po 17 można było na deGaullu skręcić w lewo w jednym cyklu) może przez cenę benzyny.

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 21:35 ]
Jeszcze jedno, żeby nie było. Jestem kompletnym zwolennikiem buspasów wtedy, kiedy są one potrzebne. Sam korzystam z komunikacji jak mam jechać do ścisłego Centrum w ścisłym szczycie czy nawet w dzień (akurat w pracy mam parking). Ale jak jadę sobie w weekend czy o 21 to mnie dobijają te wasze wymysły, które nie mają nic innego na celu, jak tylko udowodnienie, że "ja" nie mogę się mylić, bo to jestem "ja" - i zdania nie zmienię.

I cokolwiek by nie mówić, to komunikacja miejska po 19-20 jest BEZNADZIEJNA. Kończą się zagęszczenia szczytowe, częstotliwość spada do 20-30 minut, zanika koordynacja, bo trzeba jakoś zrobić, żeby autobusy zjeżdżały do odpowiednich zajezdni. A nie każdy wsiada w autobus o 7:30, jedzie na 8 do pracy, siedzi do 16 i o 16:30 jest w domu. Jakoś nie możecie tego zrozumieć, że buspasy są utrzymywane w czasie, w którym jeździ 10 autobusów na godzinę. Poza tym ciągle się mówi, że wozów więcej nie ma, a te, które są, są na granicy zapełnienia.

Więc zanim jeszcze raz wyślecie kogoś do komunikacji, to włączcie te swoje książkowe mózgi i zastanówcie się, ile osób jest jeszcze w stanie zmieścić komunikacja.

: 25 mar 2011, 21:36
autor: piotram
Łukasz pisze: Zupełna demagogia to zarzucanie demagogii w tym temacie. Jakoś przez wiele lat wracałem o 14:30 czy nawet 15:30 i było troszeczkę przyciaśnione przed Parkiem Praskim.
W niedzielę? A może w 90-tych? Pracowałem kilka lat przy Feminie i przez ostatni rok starej organizacji tak od 15-16 Femina była już zablokowana. A na moście w stronę Pragi nie stało się tylko rano. Codziennie, niezmiennie.
Łukasz pisze:A weekendy? Dlaczego jak wracam czasem z miasta o 21 w niedzielę to jest korek?
Niedziele rządzą się swoimi prawami. To samo jest przed patelnią od centralnego. Pewnie jakieś powroty z teatrów itp.

: 25 mar 2011, 21:39
autor: Łukasz
piotram pisze: W niedzielę? A może w 90-tych? Pracowałem kilka lat przy Feminie i przez ostatni rok starej organizacji tak od 15-16 Femina była już zablokowana. A na moście w stronę Pragi nie stało się tylko rano. Codziennie, niezmiennie.
To może jeździliśmy innym mostem.

: 25 mar 2011, 21:41
autor: piotram
Łukasz pisze:Ale jak jadę sobie w weekend czy o 21 to mnie dobijają te wasze wymysły, które nie mają nic innego na celu, jak tylko udowodnienie, że "ja" nie mogę się mylić, bo to jestem "ja" - i zdania nie zmienię.
W tym momencie zachowujesz się w ten sposób co napisałeś. "Ja jadę w weekend o 21 to muszę mieć 3 pasy bo to ja i mój samochód i mi się należy". Jaki masz problem w skorzystaniu z dwóch pasów w weekend o 21?

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 21:41 ]
Łukasz pisze:
piotram pisze: W niedzielę? A może w 90-tych? Pracowałem kilka lat przy Feminie i przez ostatni rok starej organizacji tak od 15-16 Femina była już zablokowana. A na moście w stronę Pragi nie stało się tylko rano. Codziennie, niezmiennie.
To może jeździliśmy innym mostem.
Nie widzę innej możliwości.

: 25 mar 2011, 21:44
autor: Bastian
Majusi pisze:Nie lepiej wzmocnić kierunek WZ do Wolskiej?
Wagonami zdjętymi z Marszałkowskiej?! :evil:

: 25 mar 2011, 21:55
autor: niedofizyk
Patrzę i ze zdziwieniem i niedowierzaniem czytam posty niektórych. Przecież tam był permanentny zator prawie przez cały dzień. Nawet utarło się powiedzenie "WZ = Wiecznie Zakorkowana".

: 25 mar 2011, 22:05
autor: piotram
Pisałem juz skąd to się musi brać. To naczelny argument miłośników motoryzacji, którzy z racji, że minęło parę lat i część osób zapomniała, próbują wmówić że było lepiej, bo "przeciez było szerzej".