Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
TGM
- Posty: 5559
- Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52
Post
autor: TGM » 18 sie 2015, 0:03
Dlaczego tak jest?
Klarysew

GK w DS
742:
10:00, 12:00
L21:
9:50, 11:50
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
-
cpk
- Posty: 45
- Rejestracja: 20 gru 2005, 17:23
- Lokalizacja: Muranów
Post
autor: cpk » 23 sie 2015, 15:39
W ten weekend prawie idealna synchronizacja na Okopowej (Rondo Radosława

Kercelak) linii 1, 22, 27. Takt 0-2-13. W drugą stronę odrobinę lepiej. Całe szczęście, że jedynka wraca do normalnego rozkładu od poniedziałku.
-
Georg
- Posty: 6296
- Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
- Lokalizacja: WARSZAWA
Post
autor: Georg » 10 wrz 2015, 20:49
Czy mogę prosić o przetłumaczenie odpowiedzi z ZTM na bardziej zrozumiały język? Sprawa dotyczyła pytania, dlaczego koordynacja 1 i 78 na początku sierpnia w któryś weekend była całkowicie skopana. Na wawkomie chodzi o post z 8.08.:
Georg pisze:Koordynacja na Okopowej w ten weekend rano i wieczorem pozostawia wiele do życzenia. Przy częstotliwości 20 minut linie 1 i 78 jeżdżą w takcie 1-19 w kierunku Okopowej i 6-14 w kierunku Babki. W środku dnia mamy odpowiednio 5-10 i 3-12. Rozumiem, że nikt nie wpadł na pomysł skoordynowania linii pokrywających się na odcinku prawie 8 kilometrów. W następny weekend będą na Okopowej 3 linie (1, 22 i 27), ale też dużo lepiej nie będzie. Kierunek Okopowa - takt: 2-2-11.
ZTM pisze:Zarząd Transportu Miejskiego uprzejmie informuje, iż w przypadkach łączeń fragmentów tras linii w jedną linię zastępczą typu 70 (tak miało to miejsce w przypadku opisywanej linii 78) zachowywane są koordynacyjne końcówki minutowe przy odjazdach z pętli macierzystych linii podstawowych. Oznacza to, że zależności matematyczne mogą przekładać dobry układ koordynacji (dla rozkładów podstawowych) na inne odcinki trasy nowej linii. Pogorszenie sytuacji koordynacyjnej wynika z faktu ograniczeń występujących przy nakładaniu rozkładów czasowych na układ podstawowy.
-
Łukasz
- Posty: 12192
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Łukasz » 10 wrz 2015, 20:52
No że 74 z Wyścigów po śladzie czwórki, ale na Gocławku już nie - a w drugą z Gocławka po śladzie 3, a na Wyścigach już nie.
ŁK
-
Georg
- Posty: 6296
- Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
- Lokalizacja: WARSZAWA
Post
autor: Georg » 10 wrz 2015, 21:04
To rozumiem. Ale dlaczego,jeśli trasa linii zastępczej 78 pokrywała się z "1" na tak długim odcinku, to nie pomyślano o koordynacji, tylko bezmyślnie przepisano "końcówki minutowe"? 78 jeździło na trasie: Dw.Wschodni (Kijowska) - 28 - Babka - 27 - Cm. Wolski. Logiczne, że koordynacja powinna być taka, aby najpierw na przemian 78 jeździło z 26 (zamiast w takcie 2-13), następnie z "1", a następnie z "6". Tymczasem nie była skoordynowana z żadną linią.
-
Poc Vocem
- (volviak)
- Posty: 3481
- Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
- Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej
Post
autor: Poc Vocem » 10 wrz 2015, 21:10
To też jest napisane. Tłumacząc na polski w przypadku linii zastępczych ZTM ma w poważaniu koordynacje na mieście i patrzy tylko na wpasowanie odjazdów w ślad zastępowanych linii. To nie brak pomyślunku, to system
Dlaczego tak? Bo tak rozkład jest ułożyć prościej - mniej warunków brzegowych (np. koordynacja z 1) a także brak baboli w stylu wyjazd trzech tramwajów z pętli w jednej minucie.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
-
Georg
- Posty: 6296
- Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
- Lokalizacja: WARSZAWA
Post
autor: Georg » 10 wrz 2015, 21:27
Dobrze wiedzieć. Taką odpowiedź rozumiem. Nie do końca mi odpowiada, ale cóż...
-
pawcio
- Posty: 24971
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 11 wrz 2015, 6:47
Zacznijmy od tego, że przypadek 1 i 78 był specyficzny o tyle, że 78 było koordynowane z mocną 1, a potem przyszło 79 i połowa 1 zginęła. Więc najpierw pod nieidealny układ wpasowywane było 78, a potem ten nieidealny układ popsuła jeszcze 1.
Co do zasady linie zastępcze próbuje się układać w koordynacji na tyle, na ile pozwalają inne linie, a na ogół nie pozwalają na zbyt wiele.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Georg
- Posty: 6296
- Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
- Lokalizacja: WARSZAWA
Post
autor: Georg » 11 wrz 2015, 20:14
pawcio pisze:Zacznijmy od tego, że przypadek 1 i 78 był specyficzny o tyle, że 78 było koordynowane z mocną 1, a potem przyszło 79 i połowa 1 zginęła. Więc najpierw pod nieidealny układ wpasowywane było 78, a potem ten nieidealny układ popsuła jeszcze 1.
Co do zasady linie zastępcze próbuje się układać w koordynacji na tyle, na ile pozwalają inne linie, a na ogół nie pozwalają na zbyt wiele.
Nie odnosisz wrażenia, że koordynacja się sypie przez to, że jest zbyt dużo słabych linii? Dzięki za wyczerpujące wyjaśnienia w sprawie 78. Tego mi było trzeba.
-
pawcio
- Posty: 24971
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 11 wrz 2015, 22:53
Oczywiście że tak. Dlatego w czasach 5/10 szczyt koordynowało się najłatwiej i z najlepszym efektem a wieczory rzadko kiedy dawały efekty co najmniej zadowalające.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Łukasz
- Posty: 12192
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Łukasz » 12 wrz 2015, 12:20
Bo gdyby 23 było połączone z trójką, a czwórka z 25, to może by się udało osiągnąć przynajmniej w pierwszym przypadku sukces...
Fakt, że takie 4+25 wyglądałoby dziwnie w Centrum, ale przecież w żadnych łączeniach nie chodzi o relacje bezpośrednie, tylko o ciągi.
ŁK
-
pawcio
- Posty: 24971
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 12 wrz 2015, 14:34
Łączenie 3+23 na Bemowie sytuacji by nie poprawiło bo spadkobierca 3 niezależnie od wszystkiego musi się spasować z 6 na Gocławku. W pozostałych miejscach zostaje tylko gra w totolotka.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Post
autor: Szeregowy_Równoległy » 12 wrz 2015, 16:03
Problem 6 na Gocławku można rozwiązać bardzo łatwo: wycofując 6 z Gocławka. Nikt nie zauważy.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.
Nazywam się Major Bień
-
pawcio
- Posty: 24971
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 12 wrz 2015, 17:28
Sama trójka sobie nie da rady. A prędzej nie zostanie zauważone zniknięcie 26 niż 6.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
drobert
- Posty: 1268
- Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
- Lokalizacja: R-4 Żoliborz
Post
autor: drobert » 14 wrz 2015, 0:43
Ja myślę, że 3 da sobie radę. Od Wiatracznej w solówce najczęściej były już miejsca siedzące w stronę Gocławka nie mówiąc o jadącym dwie minuty później Swingu. W drugą stronę jest podobnie, do Wiatracznej pusto a dalej to zależy czy 6 jedzie przed czy po 26.