: 19 cze 2011, 1:29
To ja się dołączę. Czy NR może kontrolować TTA i wystawiać mandaty?
nie martw się - już niedługo samochody na dwa lata będą wyrzucone z al. "Solidarności" już od SzwedzkiejMajusi pisze:A mój dzieciak do szkoły w piątek linią 120 na odcinku Radzymińskiej Szwedzka - Targowa jechał 20 minut i to po buspasie. I według mnie to pokazuje, że perturbacje na innych odcinkach (tu WZ) przenoszą sie dalej. W tym przypadku przestaje nawet działać śluza (o ile działa, ale chyba działała).
Te kilka sekund zupełnie wystarczy aby wypuścić autobus na lewy pas. Z tym, że problem tkwi w oczyszczaniu powierzchni akumulacji - te samochody nie zjeżdżają ponieważ stoi WZ.pawcio pisze:Śluza tak naprawdę działa bardzo słabo, bo ma otwarcie dla autobusów na kilka sekund, a potem na cały obszar akumulacji wpuszcza samochody, które czekają potem półtorej minuty na zielone.
Odwrotnie - to wsiobusy przeszkadzają, ponieważ zatrzymują się na przystankach. Pół biedy, jak w stronę Centrum, to się parę osób wysypie i tyle, ale jak w stronę Ząbek czy Wołomina zatrzyma się taki autobus i parę osób musi wejść po kolei jednymi drzwiami i jeszcze kupić bilety? Oni powinni być zdecydowanie tępieni. Natomiast turystyczny sobie po prostu szybko jedzie i nikomu na pewno nie przeszkadza, nie sądzę żeby jeździł wolniej niż tramwaje. No chyba, żeby próbował przy wyjeździe z tunelu wysadzić zieloną szkołę 40 dziecichester pisze:Ja wiele zrozumiem, te tzw. wsiobusy lecące po TTA. Ale jak już ordynarne wycieczki paradują po MŚ-D, po torowisku, to się zapytuję - gdzie jest Policja/ SM i czemu nic nie robi.
Osobówki też się wkurczają i czasem któa wyleci z korka i pruje po TTA.
[url=http://img18.imageshack.us/img18/5241/img0569pl.th.jpg]Obrazek[/URL]
Polityka jest taka, żeby zakazać im wjazdu do Centrum i dopchać i tak już zapchane tramwaje i metro. Dlaczego? No bo kto kupi bilet miesięczny na ZTM, jak z-bus, a-bus, x-bus, b-bus dojeżdża do samego Centrum?Szop pisze:Jest duże zapotrzebowanie na takie usługi, może warto by było w ramach promowania transportu zbiorowego nie zakazywać, zabraniać, wyrzucać, a wydzielić osobne przystanki dla linii, w których kierowca sprzedaje bilety.
Buspasy dla niepełnosprawnych?
"Przygotowują do wdrażania"
Od września niepełnosprawne dzieci jadące do szkół miały korzystać z buspasów. Na razie nic się nie zmieniło. Ratusz zapewnia jednak, że zarządzenie wejdzie w życie w tym miesiącu. Nie oznacza to jednak, że nastąpią też zmiany.
O prawo do korzystania z buspasów walczą opiekunowie niepełnosprawnych dzieci. Choć do szkół jeżdżą busami opłacanymi przez ratusz, te nie kwalifikują się do kategorii komunikacji zbiorowej i jako takie dzień w dzień muszą stać w korku, np. na trasie Łazienkowskiej.
O zmianę przepisów rodzice apelowali już w listopadzie zeszłego roku. Andrzej Skwarek z Zarządu Transportu Miejskiego zapowiedział wtedy, że urzędnicy zajmą się problemem. W styczniu pytaliśmy o efekty, a ratusz tłumaczył, że bez zmiany przepisów sprawy nie da się załatwić.
W lutym, w wywiadzie dla tvnwarszawa.pl Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że ratusz przygotuje zarządzenie, które uporządkuje sytuację.
Czekają na rozporządzenie. Od pół roku
Z kolei w marcu Leszek Ruta, szef ZTM zapewnił, że miasto ma pomysł i kwestią tygodni jest wprowadzenie stosownego zarządzenia prezydent miasta. - Dziś jechaliśmy do szkoły i kierowca powiedział, że nic się nie zmieniło - poinformowała w piątek mama jednego z dzieci.
Jak to się stało, że przez pół roku Hannie Gronkiewicz-Waltz nie udało się podpisać zarządzenia?
- Przygotowany projekt zarządzenia w tej chwili jest w konsultacjach w biurze polityki społecznej i biurze edukacji. Jeżeli nie będzie uwag, prawdopodobnie zacznie obowiązywać jeszcze w tym miesiącu - odpowiada Katarzyna Pieńkowska z biura prasowego ratusza.
Okazuje się, że podpis to nie wszystko. Dopiero gdy rozporządzenie wejdzie w życie, "rozpocznie się wdrażanie". Czy busy pojadą buspasami w tym roku szkolnym, wciąż nie wiadomo.