: 17 sty 2010, 17:41
Esz, fakt 
A Ty prawnikiem jesteś z wykształcenia? Bo logika iście taka. Nie było potoku, bo ciągle było 506. To nie znaczy, że 506 jest niepotrzebne.Dęboszczak pisze: Było z Bródna na Stegny 416 przez Gocław, było przez Krakowskie w obu wariantach: zerowa frekwencja. Wniosek jest oczywisty nie ma zapotrzebowania na relację Bródno - Trakt, w twoim przypadku takie bezpośrednie połączenie wykona np. MPT. Ręce opadają czytając mądrość niektórych wywodów "o potrzebie bezpośrednich połączeń" - w tym konkretnym przypadku prywata nic więcej. Z Parku Leśnego na Stegny można dojechać 500/527+metro+501, lub 169/509/148+401 lub z jedną przesiadką 145+148
W obecnym kształcie jest to dogorywający gniot. Lepiej zainwestować w jedną przyzwoitą linię z Bródna zamiast 2 dziadów (506,118), nie jadącą na starówkę.Łukasz pisze:A Ty prawnikiem jesteś z wykształcenia? Bo logika iście taka. Nie było potoku, bo ciągle było 506. To nie znaczy, że 506 jest niepotrzebne.Dęboszczak pisze: Było z Bródna na Stegny 416 przez Gocław, było przez Krakowskie w obu wariantach: zerowa frekwencja. Wniosek jest oczywisty nie ma zapotrzebowania na relację Bródno - Trakt, w twoim przypadku takie bezpośrednie połączenie wykona np. MPT. Ręce opadają czytając mądrość niektórych wywodów "o potrzebie bezpośrednich połączeń" - w tym konkretnym przypadku prywata nic więcej. Z Parku Leśnego na Stegny można dojechać 500/527+metro+501, lub 169/509/148+401 lub z jedną przesiadką 145+148
Wybacz, ale nie wierzę, że znasz z imienia, a co dopiero zawodu, wszystkich swoich sąsiadów, a zwłaszcza na nowoczesnym (fortecznym) osiedlu.zap140 pisze: Uwierz mi, trochę znam specyfikę tego osiedla, ci co jeżdżą autami nie przesiądą się w autobus nie dla tego ze nie chcą. Są to ludzie którzy pracują samochodem (przedstawiciele hadlowi, brokerzy), ludzie, którzy w drodze do pracy muszą odwieźć dzieci do przedszkola, ludzie, którzy pracują w kilku miejscach i muszą szybko dojechac z jednego do drugiego (wykładowcy, lekarze)
A czy ja mówiłem że znam wszystkich? Nie muszę, co nie znaczy, że nie można wyciągnąć pewnych wniosków.Glonojad pisze: Wybacz, ale nie wierzę, że znasz z imienia, a co dopiero zawodu, wszystkich swoich sąsiadów, a zwłaszcza na nowoczesnym (fortecznym) osiedlu.![]()
To bełkot, w dodatku marny stylistycznie i oczerniający. Rozumiem, że mieszkaniec wielkiej płyty ma się tym dowartościować.Glonojad pisze:To się tak na forach czyta biadolenie, że "dziecko, babcia, szafę gdańską codziennie kupuję" a potem jak przychodzi co do czego, to zapewne najmarniej połowa to biurwy, które 8h za biurkiem siedzą i się nie ruszają, a jeszcze trawniki pod biurem rozjeżdża bo na 300 zł miesięcznie karnetu w garażu żal im kasy. I to dotyczy także lekarzy, bo nie każdy lekarz jeździ po pacjentach (biorąc pod uwagę trudności z umówieniem wizyty to wręcz rzadko który).
Pamiętasz jak przejeżdżało 416 przez Stegny? A prywaty mi nie zarzucaj, bo jak mi się śpieszy to i tak jeżdżę samochodem, bo KM w Warszawie jest żałosna.Dęboszczak pisze: Było z Bródna na Stegny 416 przez Gocław, było przez Krakowskie w obu wariantach: zerowa frekwencja. Wniosek jest oczywisty nie ma zapotrzebowania na relację Bródno - Trakt, w twoim przypadku takie bezpośrednie połączenie wykona np. MPT. Ręce opadają czytając mądrość niektórych wywodów "o potrzebie bezpośrednich połączeń" - w tym konkretnym przypadku prywata nic więcej. Z Parku Leśnego na Stegny można dojechać 500/527+metro+501, lub 169/509/148+401 lub z jedną przesiadką 145+148
O, a gdzie jest dobra?zap140 pisze:bo KM w Warszawie jest żałosna.
ja np. pamiętam - to była linia widmo z niewielką frekwencją i dzikimi przystankami (np.: Warneńska).zap140 pisze:Pamiętasz jak przejeżdżało 416 przez Stegny?
KM w Warszawie ograniczona jest różnymi czynnikami, jak np. duże braki taborowe czy zakorkowane miasto. A co z korkami ma zrobić, jak to określasz, 'komunikacja' ? Nie sądze żebyś o tym pomyślał. Typowy, sfrustrowany pasażer opierdalający kierowcę bo śnieg pada.zap140 pisze:bo KM w Warszawie jest żałosna.
Innymi słowy, jak Ty robisz uogólnienia, to masz rację z definicjhi, a jak ktoś inny je robi, to "bełkocze i oczernia". Tyle, że jak dotąd, nie przedstawiłeś żadnych dowodów, że to jest wyjątkowe osiedle samych lekarzy dojeżdżających i przedstawicieli handlowych.zap140 pisze:A czy ja mówiłem że znam wszystkich? Nie muszę, co nie znaczy, że nie można wyciągnąć pewnych wniosków.Glonojad pisze: Wybacz, ale nie wierzę, że znasz z imienia, a co dopiero zawodu, wszystkich swoich sąsiadów, a zwłaszcza na nowoczesnym (fortecznym) osiedlu.![]()
Fajnie się zrecenzowałeś. A może prawda w oczy kole? Podpowiedź: przejedź się na Służewiec biurowy albo Wolę przy Kasprzaka, i zobacz, co się tam dzieje. Kompromitujesz się do cna niewiedzą i tyle.To bełkot, w dodatku marny stylistycznie i oczerniający.Glonojad pisze:To się tak na forach czyta biadolenie, że "dziecko, babcia, szafę gdańską codziennie kupuję" a potem jak przychodzi co do czego, to zapewne najmarniej połowa to biurwy, które 8h za biurkiem siedzą i się nie ruszają, a jeszcze trawniki pod biurem rozjeżdża bo na 300 zł miesięcznie karnetu w garażu żal im kasy. I to dotyczy także lekarzy, bo nie każdy lekarz jeździ po pacjentach (biorąc pod uwagę trudności z umówieniem wizyty to wręcz rzadko który).
To super człowieku, nie zgłupiej od tego szczęścia. Typowy warszawiak, ma pieniądze to ma rację.Glonojad pisze:PS: A mieszkanie kupiłem na Ochocie, stać mnie było. I to nie w wielkiej płycie bynajmniej.
W każdej innej stolicy państw UE poza krajami nadbałtyckimi i Rumunią.Bastian pisze:O, a gdzie jest dobra?zap140 pisze:bo KM w Warszawie jest żałosna.
W każdej innej stolicy państw UE poza krajami nadbałtyckimi i Rumunią.[/quote]Bastian pisze:O, a gdzie jest dobra?zap140 pisze:bo KM w Warszawie jest żałosna.
To pojdzmy dalej co ci sie nie podoba w komunikacji w Bukareszcie, w Rydze, w Talinie i w Wilnie. Oraz jakie to wspaniale wzorce z Bratyslawy, Pragi, Budapesztu lub Sofii bys skopiowal?zap140 pisze:W każdej innej stolicy państw UE poza krajami nadbałtyckimi i Rumunią.
Ja bym jeszcze chętnie spytał o koszt biletu miesięcznego w tych "każdych innych stolicach".zap140 pisze:W każdej innej stolicy państw UE poza krajami nadbałtyckimi i Rumunią.
Rozumiem, że siebie opisujesz?zap140 pisze:Typowy warszawiak, ma pieniądze to ma rację.
Ludzie nie dzielą się na takich co urodzili się w Warszawie, i poza nią, a na mądrych i głupich.zap140 pisze:Typowy warszawiak, ma pieniądze to ma rację.
W Wilnie masz system sterowania ruchem z priorytetem dla zbiorkomu. W Bukareszcie masz z kolei system zarządzania flotą z podaniem rzeczywistego czasu przejazdu na wyświetlaczach w autobusach. Do tego sieć metra i system sterowania ruchem Utopia z rozbudowanym modułem przydzielania priorytetu dla zbiorkomu.zap140 pisze:W każdej innej stolicy państw UE poza krajami nadbałtyckimi i Rumunią.