Fakt, jak kogoś ugryzie, to wtedy będziesz zmuszony odmówić dalszej jazdy... Nikt chyba nie ma świadomości, że taki śliczny burek może ugryźć... Tak jak moja, świętej już pamięci, burkowa.Łukasz pisze:Ale jaki pies? Nie jest napisane, ze moze odmówić jazdy, to fakt...
Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Awantura w 63/723 o 19:50 na Parkowej. Dwóch delikwentów wysadzonych na przystanku Lwowska
PKP Przystanek. Poszkodowany kierowca i pasażer. Na szczęście bez większych obrażeń. Kierowca kontynuował jazdę. Sprawę przejęła straż miejska i policja. Dwóch artystów zatrzymanych do wytrzeźwienia.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Czy mogę z tym tu?
Biegniesz na metro albo grasz w tramwaju? Możesz zapłacić grzywnę
Ze swojej strony jestem "winna" tylko jedzeniu w autobusie kanapek (bo byłam głodna), picia (bo biegłam do autobusu i się zmęczyłam), a także opierania się o drzwi (bo był tłok w środku i nie dało się wejść dalej). Teraz miałabym zapłacić po 500 zł za każde "przewinienie"... Co o tym sądzicie? Moim zdaniem głupota z karaniem grzywną...
Biegniesz na metro albo grasz w tramwaju? Możesz zapłacić grzywnę
Ze swojej strony jestem "winna" tylko jedzeniu w autobusie kanapek (bo byłam głodna), picia (bo biegłam do autobusu i się zmęczyłam), a także opierania się o drzwi (bo był tłok w środku i nie dało się wejść dalej). Teraz miałabym zapłacić po 500 zł za każde "przewinienie"... Co o tym sądzicie? Moim zdaniem głupota z karaniem grzywną...
Pomysł dobry ale trzeba traktować te przepisy trochę rozważnie. I nie chodzi mi tu o pasażerów, a o ludzi którzy mają za ich łamanie karać. Już widzę naloty straży miejskiej na niewinne dzieci jedzące bułkę lub pijące jakiś sok, ale rumunów grających na akordeonie będzie się omijać łukiem. Brawo ZTM! By żyło się lepiej. Zrobię prawo jazdy i przesiadam się do samochodu.MC pisze:Czy mogę z tym tu?
Biegniesz na metro albo grasz w tramwaju? Możesz zapłacić grzywnę
Ze swojej strony jestem "winna" tylko jedzeniu w autobusie kanapek (bo byłam głodna), picia (bo biegłam do autobusu i się zmęczyłam), a także opierania się o drzwi (bo był tłok w środku i nie dało się wejść dalej). Teraz miałabym zapłacić po 500 zł za każde "przewinienie"... Co o tym sądzicie? Moim zdaniem głupota z karaniem grzywną...
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
A śmierdziele dalej będą okupować ostatnie siedzenia w swingach.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Miki996 pisze: Pomysł dobry ale trzeba traktować te przepisy trochę rozważnie. I nie chodzi mi tu o pasażerów, a o ludzi którzy mają za ich łamanie karać. Już widzę naloty straży miejskiej na niewinne dzieci jedzące bułkę lub pijące jakiś sok, ale rumunów grających na akordeonie będzie się omijać łukiem. Brawo ZTM! By żyło się lepiej. Zrobię prawo jazdy i przesiadam się do samochodu.
A kto będzie karał za picie soku czy jedzenie bułki?
Może warto uderzyć do źródła i dowiedzieć się, że chodzi o jedzenie, którym można zabrudzić pojazd czy też współpasażera? Np. cieknący kebab? Hmm?
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
A pod jaki paragraf podpadałby dżentelmen, który w zeszłym tygodniu sprywatyzował wiatę na placu Trzech Krzyży? Niby nie zabraniał nikomu wstępu, ale że jego obecność była wyraźnie wyczuwalna nawet na wysokości kiosku, to wiata była praktycznie wyłączona z użytku.
Popatrz, jaka franca!
Straż Miejska. Kanapką i sokiem też można zabrudzić. Właśnie o to chodzi, że powody karania będą w większości po prostu śmieszne, a takiego delikwenta od którego, przepraszam za słowo, jebie na cały autobus czy przystanek się nawet nie wyprosi. Z kebabem się zgodze ale tak jak napisałem, miasto szuka nowego źródła zarobku tylko szkoda że w większości na niewinnych ludziach.m72 pisze:Miki996 pisze: Pomysł dobry ale trzeba traktować te przepisy trochę rozważnie. I nie chodzi mi tu o pasażerów, a o ludzi którzy mają za ich łamanie karać. Już widzę naloty straży miejskiej na niewinne dzieci jedzące bułkę lub pijące jakiś sok, ale rumunów grających na akordeonie będzie się omijać łukiem. Brawo ZTM! By żyło się lepiej. Zrobię prawo jazdy i przesiadam się do samochodu.
A kto będzie karał za picie soku czy jedzenie bułki?
Może warto uderzyć do źródła i dowiedzieć się, że chodzi o jedzenie, którym można zabrudzić pojazd czy też współpasażera? Np. cieknący kebab? Hmm?
Mateuszu, a są określone typy jedzenia które mogą budzić? Przecież kanapka z pomidorem może budzić, a kanapka bez niego nie. Teraz będziemy sprawdzać zawartość kanapki?
A karmienie małych dzieci? Zawsze mogą zacząć pluć jedzeniem i zabudzić innych pasażerów... 500 zł to dużo za coś takiego...
Swoją drogą Polski Bus na swoim pokładzie sam karmi nas poczęstunkiem - przecież buła może nakruszyć, a soczek się rozlać...
Edit: Oczywiście za każdym razem powinno być brudzić. Pisałam z telefonu.
Swoją drogą Polski Bus na swoim pokładzie sam karmi nas poczęstunkiem - przecież buła może nakruszyć, a soczek się rozlać...
Edit: Oczywiście za każdym razem powinno być brudzić. Pisałam z telefonu.
Na Patriotów, w 521, wsiada para. Różne przystanki. Nie będę ukrywał - śmierdząca para. Raz ich przewiozłem - ludzie nic. Drugi raz ich przewiozłem - ludzie nic. Za trzecim razem ich grzecznie wyproszę, a zamiast braw za wzorową akcję, pasażer napisze na mnie skargę.Miki996 pisze:(...) a takiego delikwenta od którego, przepraszam za słowo, jebie na cały autobus czy przystanek się nawet nie wyprosi.
Bardzo mi przykro ale taki powinien być obowiązek kierowcy. Ostatnio postanowiłem wsiąść do 193 z bardzo pijanym osobnikiem płci męskiej. Wraz z nami wsiadła starsza pani która już na przystanku głośno komentowała stan danego pana. Po wejściu do autobusu pani podeszła do kierowcy z pytaniem czy nie wyprosi pijaka z autobusu. W odpowiedzi pan kierowca odpowiedział: "a co mnie to interesuje". Czy naprawdę świat kierowcy ogranicza się do własnej kabiny i otoczenia autobusu? Ja wystawił bym ci pochwałę nawet osobistą w siedzibie ZTM-u.Pawel_ pisze:Na Patriotów, w 521, wsiada para. Różne przystanki. Nie będę ukrywał - śmierdząca para. Raz ich przewiozłem - ludzie nic. Drugi raz ich przewiozłem - ludzie nic. Za trzecim razem ich grzecznie wyproszę, a zamiast braw za wzorową akcję, pasażer napisze na mnie skargę.Miki996 pisze:(...) a takiego delikwenta od którego, przepraszam za słowo, jebie na cały autobus czy przystanek się nawet nie wyprosi.
A co pijak nawywija? Wlezie, usiądzie i uśnie. Może się obudzi na trasie, a może obudzą go na bramie. 
Nasra/zwymiotuje Ci w wypucowanej desce, jak się wtedy na zakładzie wybranym pokażesz? 
Albo akurat postanowi umrzeć, a prokurator spyta, czemu pan kierowca się typem nie zainteresował. Historia zna takie przypadki. Dlatego właśnie potencjalnych problemów lepiej pozbyć się odpowiednio wcześniej.
noidea
- Matrix2441
- Posty: 1234
- Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27
Dlaczego ma się sam karać? Pracodawca prędzej go ukarze niż on sam siebie.Kelly pisze:Nasra/zwymiotuje Ci w wypucowanej desce, jak się wtedy na zakładzie wybranym pokarzesz?