Strona 106 z 267

: 29 maja 2010, 21:47
autor: bartoni722
Coś sugerujesz? :P

: 29 maja 2010, 22:26
autor: dzidek
Nie :P

: 29 maja 2010, 23:10
autor: Delfino
Ja tam nie wystawiam, bo skoro w przeciągu miesiąca pojadę 4 razy to szkoda zachodu. Ale jak ktoś mnie lubi to polecam się, numerek 3051 ;)

: 30 maja 2010, 1:37
autor: levar
m72 pisze:Uścisk dłoni Prezesa.
Bardzo się mylisz (-X . Kino domowe.

[ Dodano: 30 Maj 2010 01:39 ]
dzidek pisze:Nic po prostu jesteś pierwszym kierowcą o którym słyszę, że jeździ z tą plakietką stąd moja ciekawość :P
Znam 4 kierowców z naszego zakładu (w tym Flasha), którzy jeżdżą z plakietką i jedną osobę ze Stalowej. Z innych zakładów nie mam danych, bo nie mam tam, znajomych.

[ Dodano: 30 Maj 2010 01:41 ]
m72 pisze:Taaa, upojny weekend z SŚ :D
Chciałbyś? ;-) ;p

[ Dodano: 30 Maj 2010 02:32 ]
Delfino pisze:Ja tam wolę być bliżej pasażerów
Kochasz pasażerów, bo nie pracujesz na pełen etat ;-)

: 30 maja 2010, 7:33
autor: Santos
Ostatnio miałem przyjemność wracać ostatnią ''dziewiątką'' z Wilanowskiej o 23:40. Autobus po brzegi wypełniony młodzieżą mniej więcej w moim wieku. :D Oczywiście kierowca postanowił pochwalić się swoją plakietką konkursową. Nie będę przywoływał epitetów, które ''szły'' pod adresem tego, jakże szlachetnego konkursu. :lol:

I lewarku, może i po część to eufemizm ze strony kierowców, ale konkurs sam w sobie jest bardzo żałosny, i nie dziwne są różne docinki ze strony pasażerów. Ot co! :smile: A jeśli wygrasz to fakt ten będzie szczytem idiotyzmu, bo jak możesz być najlepszym kierowcą po 2 latach jazdy zawodowej. ](*,)

: 30 maja 2010, 8:20
autor: m72
levar pisze:m72 napisał/a:
Uścisk dłoni Prezesa.

Bardzo się mylisz (-X . Kino domowe.
Ale jak to? Prezes nie pogratuluje? :D

levar pisze:m72 napisał/a:
Taaa, upojny weekend z SŚ :D

Chciałbyś? ;-) ;p
Podziękuję, ale nie.

: 30 maja 2010, 9:40
autor: Glonojad
Żeby czasem prezesowi nie podziękowali :>

: 30 maja 2010, 10:51
autor: Bastian
Santos pisze:jak możesz być najlepszym kierowcą po 2 latach jazdy zawodowej. ](*,)
A to niby po ilu latach wolno? :>

: 30 maja 2010, 10:57
autor: GCW
Santos pisze:Ostatnio miałem przyjemność wracać ostatnią ''dziewiątką'' z Wilanowskiej o 23:40. Autobus po brzegi wypełniony młodzieżą mniej więcej w moim wieku. :D Oczywiście kierowca postanowił pochwalić się swoją plakietką konkursową. Nie będę przywoływał epitetów, które ''szły'' pod adresem tego, jakże szlachetnego konkursu. :lol:

I lewarku, może i po część to eufemizm ze strony kierowców, ale konkurs sam w sobie jest bardzo żałosny, i nie dziwne są różne docinki ze strony pasażerów. Ot co! :smile: A jeśli wygrasz to fakt ten będzie szczytem idiotyzmu, bo jak możesz być najlepszym kierowcą po 2 latach jazdy zawodowej. ](*,)

nie najlepszy tylko super kierowca :D tzn. taki co ma parcie na szkło i dobrze kombinuje :aloha: uważam że większym zainteresowaniem ze strony kierowców byłby konkurs np. związany z prowadzeniem lub znajomością przepisów.

: 30 maja 2010, 10:57
autor: Glonojad
I ciekawe, ile lat tegoż doświadczenia ma santos... ](*,)

: 30 maja 2010, 16:48
autor: Adam G.
Santos pisze:Nie będę przywoływał epitetów, które ''szły'' pod adresem tego, jakże szlachetnego konkursu. :lol:
A teraz się zastanów, czy świadczy to źle o kierowcy, czy może o pasażerach?
Konkurs jest jak dla mnie totalnie bezsensowny, bo niezbyt miarodajny. Niemniej jednak jeśli ktoś chce w nim uczestniczyć, to nie widzę w tym niczego złego. Sam pewnie bym tak zrobił - w końcu kino domowe na ulicy nie leży.

: 30 maja 2010, 17:28
autor: MZ
:arrow: Wszystkie plebiscyty na "najpopularniejszego kogoś", polegające na głosowaniu SMS-owym nie są miarodajne, a służą głównie promocji gazet, które je organizują.

: 30 maja 2010, 17:48
autor: Adam G.
MZ pisze::arrow: Wszystkie plebiscyty na "najpopularniejszego kogoś", polegające na głosowaniu SMS-owym nie są miarodajne, a służą głównie promocji gazet, które je organizują.
Dokładnie. Konkurs na najlepszego kierowcę może sobie zorganizować sam przewoźnik, takie akcje są zresztą prowadzone podczas Transexpo - do przejechania jest określona trasa, trzeba wykonać określone zadania. Wtedy można mówić o jakiejkolwiek miarodajności. W tej formie konkurs na "superkierowcę" to tylko i wyłącznie sprytna reklama Super Expressu, w której rozpowszechnieniu pomaga MZA.

: 30 maja 2010, 21:19
autor: Delfino
levar pisze:Kochasz pasażerów, bo nie pracujesz na pełen etat ;-)
Pewnie tak. Być może lubię po prostu widzów ;) Jakoś tak samotne kursy zjazdowe kompletnie mi nie leżą. Bez pasażerów to autentycznie nie chciałoby mi się jeździć. Mam jednak jakieś poczucie misji, szczególnie, że za takie pieniądze, to trochę wolontariat :D

: 30 maja 2010, 23:48
autor: levar
Adam G. pisze:W tej formie konkurs na "superkierowcę" to tylko i wyłącznie sprytna reklama Super Expressu
Jeż◘eli już o reklamie mówimy, to raczej typ wzajemnej adoracji - przecież SE, pisząc o konkursie, promuje MZA - 'głosujcie na kierowców MZA, którzy są super'.