Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Podałem przykład smsów jako dowodu na to, że nawet w największej sytuacji zagrożenia, gdy lepiej się nie odzywać, żeby nie wzbudzić podejrzeń, można jakoś zareagować.
Dojeżdżają. Z Izabelina. Kawałek drogi jest, więc w tym czasie wszyscy pouciekają do puszczy. Nie wiem jak teraz, ale jak jeździłem 708, to w karcie w opcji "adnotacje i uwagi" była zamieszczona 'uwaga'. Uwaga miała kilka cyferek, a nazywała się: "Policja - Izabelin".reserved pisze:To do Truskawia nie dojeżdżają w nocy służby?
No to niech zrobią posterunek policji w puszczy.Pawel_ pisze:Dojeżdżają. Z Izabelina. Kawałek drogi jest, więc w tym czasie wszyscy pouciekają do puszczy. [...]reserved pisze:To do Truskawia nie dojeżdżają w nocy służby?
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Reserved: najczęściej policja przyjedzie już po fakcie, wiesz jak to wyglądało po ich Przyjeździe?
J - ja P- policjant
p: Dzjeńdobry <przedstawia się > którzy to?
J: już wyszli
P: Ten pobity też?
J:Tak
P: Sam? Czy go wyciągnęli?
J: Sam wysiadł, zresztą dwa przystanki dalej niż tamci
P: Zostawił na siebie jakieś namiary?
J:Nie
P: Coś uszkodzili?
J:Nie
P: No to na razie wszystko, jeżeli tamten Pan przyjdzie do nas i złoży doniesienie, to zabezpieczymy nagranie z monitoringu, a na razie czekamy, z naszej strony to wszystko, do widzenia.
A fajki? W tej sytuacji policja również przyjeżdża już po zajściu, wyobrażasz sobie żeby ktoś stawał na głowie żeby ustalić tożsamość i ukarać takiego ktosia?
Panie kierowco, a kaszlnął, moglibyśmy pobrać próbkę śliny, dzięki czemu mielibyśmy wzorzec DNA, - no i rusza cała procedura znana z kiszkowatych seriali o policji z zachodu, jak np CSI. jeśli akurat trafi się radiowóz po drodze w czasie zajścia to gość pewno dostanie mandat, ale w każdej innej sytuacji palenie ujdzie mu na sucho.
J - ja P- policjant
p: Dzjeńdobry <przedstawia się > którzy to?
J: już wyszli
P: Ten pobity też?
J:Tak
P: Sam? Czy go wyciągnęli?
J: Sam wysiadł, zresztą dwa przystanki dalej niż tamci
P: Zostawił na siebie jakieś namiary?
J:Nie
P: Coś uszkodzili?
J:Nie
P: No to na razie wszystko, jeżeli tamten Pan przyjdzie do nas i złoży doniesienie, to zabezpieczymy nagranie z monitoringu, a na razie czekamy, z naszej strony to wszystko, do widzenia.
A fajki? W tej sytuacji policja również przyjeżdża już po zajściu, wyobrażasz sobie żeby ktoś stawał na głowie żeby ustalić tożsamość i ukarać takiego ktosia?
Panie kierowco, a kaszlnął, moglibyśmy pobrać próbkę śliny, dzięki czemu mielibyśmy wzorzec DNA, - no i rusza cała procedura znana z kiszkowatych seriali o policji z zachodu, jak np CSI. jeśli akurat trafi się radiowóz po drodze w czasie zajścia to gość pewno dostanie mandat, ale w każdej innej sytuacji palenie ujdzie mu na sucho.
No dobra, ale kierowca zrobił co mógł. A to nie jego wina, że policja jest opieszała.
Przecież powiadomiłem. Przyjechali już po DWUDZIESTU TRZECH minutachreserved pisze:Przechodzicie ze skrajności w skrajność. A nie wystarczy jak kierowca po kryjomu powiadomi odpowiednie służby?
Typ pozostanie więc bezkarny, a faktycznie miał skłonności psychopatyczne i nie zdziwię się, jeśli kiedyś o nim jeszcze usłyszymy. Z jednym kierowcą się nie udało, z drugim może się nie udać, trzeciego zabije i dopiero wtedy ktoś dostrzeże problem. A Policja nadal w sytuacji zagrożenia życia w środku nocy nie będzie w stanie dojechać na miejsce w sensownym czasie. I to jest smutne, serio.
Nawiasem mówiąc, kiedyś na N46 miałem upierdliwego menela który nie chciał wysiąść. Dzwonić po straż czy policję nie będę, bo duperel. W drodze z Centralnego na Młociny mijałem 3 patrole SM i jeden policji. Mrugałem wszystkimi możliwymi światłami, trąbiłem, machałem łapami. Nic, żaden z patroli nie zwrócił najmniejszej uwagi. Dopiero z czwartym SM się udało, kiedy wyjechałem im praktycznie na czołówkę w okolicach Wrzeciona. Tak to niestety wygląda. Ja sobie służby mogę wzywać, a to jak one reagują to zupełnie inna kwestia...
Aha, na to N58 patrol jechał do mnie z Łomianek. W Izabelinie w nocy nie było akurat żadnego, pewnie mają braki.
noidea
Co zatem proponujesz?
Może po prostu należy na te linie dawać ochroniarzy? Skoro kontrolerzy mają w nocy ochronę, to niech odpowiedzialni wyślą na takie N58 na nockę razem z kierowcą ochroniarza i tyle. Przynajmniej będzie kierowcy raźniej.
A dlaczego duperel? Może jak będą takie rzeczy częściej zgłaszane, to SM i policja się ogarną i zwrócą uwagę na problem, że należy jednak częściej się w takich miejscach pojawiać? No tak, marzenie ściętej głowy.Adam G. pisze: Nawiasem mówiąc, kiedyś na N46 miałem upierdliwego menela który nie chciał wysiąść. Dzwonić po straż czy policję nie będę, bo duperel.
Może po prostu należy na te linie dawać ochroniarzy? Skoro kontrolerzy mają w nocy ochronę, to niech odpowiedzialni wyślą na takie N58 na nockę razem z kierowcą ochroniarza i tyle. Przynajmniej będzie kierowcy raźniej.
Dokładnie. Marzenie ściętej głowy. Raz miałem typa który oddychał, i to były jedyne oznaki jego życia. Wezwałem SM chwilę przed przyjazdem na Młociny, miałem pół godziny postoju. Ledwo zdążylireserved pisze:A dlaczego duperel? Może jak będą takie rzeczy częściej zgłaszane, to SM i policja się ogarną i zwrócą uwagę na problem, że należy jednak częściej się w takich miejscach pojawiać? No tak, marzenie ściętej głowy.
Kiedyś za każdym kursem od Mościsk jechał radiowóz Policji.reserved pisze:Może po prostu należy na te linie dawać ochroniarzy? Skoro kontrolerzy mają w nocy ochronę, to niech odpowiedzialni wyślą na takie N58 na nockę razem z kierowcą ochroniarza i tyle. Przynajmniej będzie kierowcy raźniej.
noidea
To za każdym razem zgłaszaj, że jest taka potrzeba, żeby każdy kurs był monitorowany na miejscu przez policję lub SM. Zresztą nawet jeżeli za takie coś trzeba by wiele zapłacić, nawet wynająć firmę ochroniarską i płacić jej, żeby tylko jeździła nocami autobusami, to jest to o wiele więcej warte niż wydawanie pieniędzy na luksusowe pojazdy czy bajery w nich. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Takie jest moje zdanie. Zresztą wydaje mi się, że radiowóz nawet nie musi jechać bezpośrednio ślad w ślad za autobusem. Wystarczy, że będzie patrolował miejscowość i będzie w zasięgu paru kilometrów. To naprawdę nie jest zbyt wiele. Trzeba chcieć. Brak pieniędzy czy brak ekipy to jest duży problem, ale nie wierzę, że "niedasie" go przeskoczyć.
No i jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa - dlaczego tak długo trwa dojazd służb? Czy chodzi o odległość? Czy może o nieznajomość miejsca, gdzie autobus może stać? Pytam nieprzypadkowo, gdyż ostatnio się zastanawiałem czy odpowiednie służby potrafią od razu zlokalizować przystanek jeśli podam jego nazwę z numerem od razu. No np. podam BERESTECKA 02 i czy oni od razu mają zlokalizowane na mapie w którym KONKRETNIE miejscu się ten przystanek znajduje? Jeśli tak, to nie widzę kompletnie problemu, żeby zlokalizować wóz i dotrzeć do niego najszybciej jak się da.
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Zdziwiłbyś się,gdybyś posłuchał od szeregowego policjanta jak to tam u nich wygląda. W każdym razie nie będę publicznie rozwijał tego tematu. W kwestii dojazdu, to adres podaje dyżurny, jeżeli policjant nie wie gdzie to jest to kolega szuka na planie miasta, albo ustawia nawigację w swoim prywatnym telefonie. Generalnie policja jest od represji czyli ścigania za coś a nie od prewencji czyli zapobiegania. Od zapobiegania są firmy ochroniarskie, należałoby wyposażyć każdy pojazd w napadówkę, i rozsiać GI po całym obszarze działania. Wtedy w razie złamania regulaminu wciskłoby się alarm i w ciągu dajmy na to do 3 minut pojawiały się samochód z dwoma bykami, którzy albo wyprowadziliby żula / awanturnika albo go spacyfikowali i poczekali z nim na policję. Ale zabezpieczenie tak dużego obszaru kosztowałoby majątek. Już znacznie lepiej byłoby gdyby ludzie mogli się bronić,bez strachu o to że w tym pojebanym kraju zrobią z niego kryminalistę.
No i powiedz mi jeszcze Reserved po co mam wzywać kogokolwiek do palacza jeżeli wiem że i tak nie zdążą przyjechać? Żeby wypłakać się komuś w mankiet? Wyobraź to sobie - no wiedziałem że jak Pan przyjedzie to już dawno będzie po sprawie, no ale niech Pan posłucha przez co ja musiałem przejść...
No i powiedz mi jeszcze Reserved po co mam wzywać kogokolwiek do palacza jeżeli wiem że i tak nie zdążą przyjechać? Żeby wypłakać się komuś w mankiet? Wyobraź to sobie - no wiedziałem że jak Pan przyjedzie to już dawno będzie po sprawie, no ale niech Pan posłucha przez co ja musiałem przejść...
W obu przypadkach jest jednak pasażerem uciążliwym. I nigdy nie zrozumiem kierowców czy motorniczych, którzy siedzą sobie w swojej kabinie (najlepiej, żeby jeszcze jakaś ściera była zawieszona na szybie, żeby pasażer nic nie widział) i mają w dupie to, że robią trzecie kółko z zaszczanym menelem z tyłu.reserved pisze:Wydaje mi się, że co innego jak menel sobie śpi, a co innego jak zachowuje się głośno, brudzi itd.
Nie wiem, czy, a jeśli tak, to jakie są kary za brak interwencji ze strony kierowcy w takich przypadkach, ale powinny być spore. Bo jeśli ja jestem w stanie obudzić i wyprowadzić z wozu każdego lumpa bez dotykania go i zbliżania się bardziej niż na metr, to nie rozumiem, dlaczego wąsaty związkowiec nie mógł tego zrobić 2 godziny temu.
Nie wiem, dlaczego, ale wydaje mi się, że wytłumaczenie jest proste - burdel w policji osiąga wielkie rozmiary.reserved pisze:No i jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa - dlaczego tak długo trwa dojazd służb?
Teraz taki cwany jesteś, bo ty już swoją porcję wpierdolu za bezsensowne kozaczenie dostałeś.Flash8222 pisze: Ja chciałbym zobaczyć jak Ty jako pasażer zwracasz uwagę łysym najebanym trepom jarającym szlugiNo chyba, że idziesz do kierowcy zgłosić to i popatrzeć jak bohaterski kierowca w razie czego dostaje wpierdol.
- vernalisadonis
- Posty: 2965
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Ona jest m.in po to żeby światło z wnętrza autobusu nie odbijało się na przedniej szybie podczas jazdy wieczorową porą.BJ pisze:najlepiej, żeby jeszcze jakaś ściera była zawieszona na szybie, żeby pasażer nic nie widział
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Niesamowite, że większości kierowców to nie przeszkadza i nie muszą "ozdabiać" wozu.
Przeszkadza. Nawet bardzo. To też wpływa na bezpieczeństwo... Dlatego chwała producentom za to, że jest opcja wyłączenia pierwszych światełek...