Objazdy i inne okresowe zmiany tras autobusów - 2015
: 16 lut 2015, 20:19
Za to popołudniu na Siekierkowskim nie było tak źle. Autobusy nie łapały żadnego dodatkowego opóźnienia ok. 17:00.Gontar pisze:Ale na Siekierkowskiej armagedon
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Za to popołudniu na Siekierkowskim nie było tak źle. Autobusy nie łapały żadnego dodatkowego opóźnienia ok. 17:00.Gontar pisze:Ale na Siekierkowskiej armagedon
To chociaż może by nimi jeździli? Zajrzałem pod Novotel dziś koło 16. Skręt z Marszałkowskiej - ściślej: dojechanie do Patelni z wysokości Złotej i sam skręt - zajmował do 20 minut. Przez także 20 minut z przystanku pełnego kłębiącego się tłumu (ze 150-200 osób było tam stale) odjechały w zasadzie po jednej brygadzie (także ze 171(!) i 520) lub wręcz żadnej (w tym 117 i 158(!)), jedynie 507 pojawiło się dwukrotnie, przy czym dopiero drugi (po dwóch minutach - może tych samych?) zabrał chętnych, zaś 502 było trzykrotnie (!). Ogólnie kursów przez te 20 minut było wyraźnie mniej, niż powinno być według rozkładu, ale i tak 143, 514 i 3x502 (w dość równych odstępach) odjechały raptem z zajętymi miejscami siedzącymi, a i to niekoniecznie wszystkimi.Mario pisze:Teraz już zapomnij. Do krwi ostatniej...BJ pisze:Ja się tylko obawiam czy Rembertów i Wesoła tak łatwo oddadzą 143, 502 i 514 do samiuśkiego Centrum...
No z gumy - a tak poważniej na Wschodniej sporo ludzi wysiada, w godzinach szczytu pociągi praktycznie co 3-4 minuty. Gocław spokojnie jeszcze się zmieści.Gdynianin pisze:lis93 pisze: A średnica jest z gumy? Gdzie chcesz tam jeszcze Gocław zmieścić? Poza tym przesiadki z Gocławia to trochę na około, wolne miejsca w pociągach to lepiej pakujmy tam pasażerów z "zapłowiecza".
Zatem chyba rzeczywiście Zapłowiecze jeżdżące w tej chwili na Centralny należy skrócić do Wiatracznej, a na Waszyngtona przerzucić tramwaje z 8+22. Umieram z ciekawości, co wymyślą. No bo przecież oczywiste jest, że obecny układ awaryjny nie może funkcjonować przez kilka miesięcy, nie?Bastian pisze:To chociaż może by nimi jeździli? Zajrzałem pod Novotel dziś koło 16. Skręt z Marszałkowskiej - ściślej: dojechanie do Patelni z wysokości Złotej i sam skręt - zajmował do 20 minut. Przez także 20 minut z przystanku pełnego kłębiącego się tłumu (ze 150-200 osób było tam stale) odjechały w zasadzie po jednej brygadzie (także ze 171(!) i 520) lub wręcz żadnej (w tym 117 i 158(!)), jedynie 507 pojawiło się dwukrotnie, przy czym dopiero drugi (po dwóch minutach - może tych samych?) zabrał chętnych, zaś 502 było trzykrotnie (!). Ogólnie kursów przez te 20 minut było wyraźnie mniej, niż powinno być według rozkładu, ale i tak 143, 514 i 3x502 (w dość równych odstępach) odjechały raptem z zajętymi miejscami siedzącymi, a i to niekoniecznie wszystkimi.
Tak ja bym rzekł, że chrzanić te autobusy, bardziej by się przydało zapobieganie blokowania torów tramwajowych, bo kolejki miały po 3-7 składów (niby nie aż tak źle, ale i tak od strony mostu motorowi dwukrotnie wypuszczali pasażerów na jezdnię między Kruczą a Rotundą). Tu i wozy były, i chętni pasażerowie byli, tylko ruchu za bardzo nie było...
Ja bym nie był tego taki pewien.Emyl pisze:No bo przecież oczywiste jest, że obecny układ awaryjny nie może funkcjonować przez kilka miesięcy, nie?
Nie bój żaby. Będą mieć nadto czasu, by się rozbisurmanić.Bastian pisze:To chociaż może by nimi jeździli?
To raczej nie wina zaplowiecza, tylko ciagu Ostra-Saska, tamtejsi dopelniali te autobusy, a teraz wola jechac inaczej niz stac na objezdzie.Mario pisze:Nie bój żaby. Będą mieć nadto czasu, by się rozbisurmanić.Bastian pisze:To chociaż może by nimi jeździli?
Ale teraz rozmaite Zapłowiecza nie kanalizują się na Stanów Zjednoczonych, bo to dookoła świata.rhemek pisze:To raczej nie wina zaplowiecza, tylko ciagu Ostra-Saska, tamtejsi dopelniali te autobusy, a teraz wola jechac inaczej niz stac na objezdzie.
Gocław ma do Wschodniego jakieś ponad 20 min dojazdu + czas oczekiwania na autobus. Nie ma możliwości aby dojazd przez Wschodni byl oplacalny czasowo, z tego przecież powodu nie powstanie też III linia linia metra jadąca tą trasą, to byłby bezsens.rufio198 pisze:No z gumy - a tak poważniej na Wschodniej sporo ludzi wysiada, w godzinach szczytu pociągi praktycznie co 3-4 minuty. Gocław spokojnie jeszcze się zmieści.
Nie mieszkam na Goclawiu ale gdyby mial do wyboru autobus i metro jadace troche dluzej zawsze wybralbym metro.Rosa pisze:Gocław ma do Wschodniego jakieś ponad 20 min dojazdu + czas oczekiwania na autobus. Nie ma możliwości aby dojazd przez Wschodni byl oplacalny czasowo, z tego przecież powodu nie powstanie też III linia linia metra jadąca tą trasą, to byłby bezsens.rufio198 pisze:No z gumy - a tak poważniej na Wschodniej sporo ludzi wysiada, w godzinach szczytu pociągi praktycznie co 3-4 minuty. Gocław spokojnie jeszcze się zmieści.
Gocław => 507, Rembertów pewnie w pociągach - naturalne w miarę...Krzysiek_S pisze: 3. Trochę poobserwowałem linie autobusowe przy Novotelu [ tak z 30 minut przed próbą z 507] i oprócz tramwajów najbardziej wykorzystywaną linią była 507[ nawet 117 na Gocław pełne odjechało] . A najgorzej linia 143 która odjeżdżała z miejscami siedzącymi.
Na fejsie rano pisali, że jeszcze nie zdążyli poukładać wszystkiego.man1956 pisze:Według jakich właściwie rozkładów jeżdżą 138, 141, 182, 523? Na stronie ZTM-u są , co prawda, rozkłady z dzisiejszą datą, ale z czasami przejazdu sprzed pożaru. Kursowanie wg tych rozkładów - zwłaszcza w szczycie - jest przecież niewykonalne...